Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Teraz jest 20 cze 2018, o 16:25






Ogłoszenia

  • ← Administracja - Kto za co odpowiada na forum?
    ← Aktualizacje - Informacje na temat zmian zasad.
    ← Poradnik Nowicjusza - Od czego zacząć?
    ← Wzór Kart Postaci - wyjaśnienie i przykłady.
    ← Spis miejs w klanach - Sprawdź zanim napiszesz KP.
    ← Nie będzie Cię jakiś czas? - poinformuj nas i zachowaj postać.
    ← Twoja postać trafiła do nieaktywnych? - dowiedz się co zrobić by wrócić do gry.
  • Szykuje sie kolejnny konkurs, w ktorym do zdobycia sa demony! Tym razem bedzie on tyczyl sie Kirigakure, gdzie domu poszukuje Saiken i Choemi, jak i Sunagakure, gdzie do "adopcji" przygotowuje sie Gyuuki! Konkurs ogloszony bedzie w przeciagu najblizszych dni, totez badzcie czujni i nie przegapcie okazji.

    Przez lata gry na forach typu PBF, serce się krajało, gdy obserwowaliśmy jak bohaterowie naszego ulubionego anime stają się coraz lepsi, a nas hamowała tabelka bonusów. Czy powiodło nam się w walce z ograniczeniami? Czy w końcu nasza postać ma dwolność w drodze na szczyt? SPRAWDŹCIE SAMI!

    Chcesz wiedzieć wiecej? Na jakim etapie są prace nad forum? Odwiedź nasz fanpage na Facebookˈu i bądź na bieżąco, to tam w pierwszej kolejności będą pojawiały się informacje związane z forum. Zapraszamy również do działu Q&A, gdzie możecie zapytać o wszystko, a my postaramy się udzielić rzeczowej odpowiedzi.
    Najnowsze aktualizacje!

Alucard: Gadu-Gadu10554468; Foks: Gadu-Gadu6436713; Natsu: Gadu-Gadu55537898; Kagari: Gadu-Gadu59405754;

Oficjalny start forum: 03.07.2015r. 20:00

Pierwszy reset forum: 05.05.2017r. 18:00
NinshuPBFNinshuPBF

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 16 cze 2017, o 11:10 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Tadashi był dosyć specyficzną osobą, dla Takizawy trudna do jakiegokolwiek rozgryzienia w swej osobowości i naturze bycia. Nie mówił zbyt wiele więc nie można było wyciągać jakikolwiek wniosków głównie przytakiwał i akceptował świat i to co się dzieje wokół niego takim jakie jest bez jakikolwiek zmian. Przynajmniej takie zdanie mógł sobie Takizawa wyrobić na ich pierwszym treningu. Takizawa skupiał się na kontrolowaniu chakry w swoich stopach, choć było to prosta czynność nie wymagająca zbytniej koncentracji to ten w między czasie postanowił również zacząć pracować nad swoja kontrolą w dosyć inny sposób. Dokładnie ten który opisał przed chwileczką Tadashi'emu. - Może zejdziemy z wody i spróbujemy właśnie w ten sposób w który Ci odpisałem. Warunki pogodowe jak i miejsce było do tego idealne ponieważ nikt nie będzie przeszkadzał tej dwójce. A szumiąca rzeka oraz las tylko pozwalały się zrelaksować. Takizawa schodząc z wody usiadł sobie tuż przy jej brzegu na piasku krzyżując swe nogi. A następnie zamykając swe oczy. Zerknął jeszcze jak Tadashi ustawia się do takiej formy treningu. Następnie zaczął od gromadzenia swojej chakry w żołądku by móc zacząć nią manipulować w pewien sposób.

12/16
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 16 cze 2017, o 23:09 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
dobrze byłem ciekaw co to przyniesie. Mam nadzieję że wiele. Znałem podstawy medytacji ale nigdy w ten dokładnie sposób nie trenowałem.
Pora więc posłuchać dalej, zeszliśmy z rzeki i rozpoczęliśmy dalszą część treningu. Ja sam miałem w tym dodatkowy cel. Skupiłem się i swoją chakrę aby po chwili znaleźć się ponownie wewnątrz siebie. Czułem jak w moim ciele buzuję chakra, a "ja" sam ponownie byłem w miejscu demona.
chce wiedzieć kim, czym jesteś. Nie jesteś moją imaginacją staralem się być stanowczy. Jedyne co dostałem w zamian to potężna doza nienawiści. W jednej chwili pochłonęła mnie dziwna obca chakra. Moja własna kontrola chakry wyparowała. Chciałem się wyswobodzić ale nie umiałem.
myślisz że kim ty jesteś aby stawiać mi żądania? jesteś dla mnie nikim po ostatnich słowach chakra puściła mnie jakby cofają się. Otworzyłem oczy z bijącym sercem. To był bardzo zły pomysł.
jesteś dla mnie nikim i pogódź się z tym eha słów ciągle mnie goniły
to chyba zły pomysł. NIe mogę się skupić skwitowałem ostrożnie badając czy aby ten wstrząs nie uszkodziłczegoś we mnie. CO TO BYŁO?
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 17 cze 2017, o 10:20 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Tadashi od samego początku zachowywał się dosyć dziwnie. Takizawa miał problemy nawiązać z nim jakąkolwiek relację, więź czy bodajże temat który po chwili nie zostanie zepchnięty na bok i zapomniany. Intrygowało go, o czym myśli ten młodzieniec, że nie potrafi skupić się na własnej chakrze. - Widzę że u Ciebie z tą kontrolą chakry to naprawdę ciężko, potrafił byś zmeterlizować w obecnym stanie swoją chakrę w formie techniki? Zapytał Takizawa z czystej ciekawości, choć w jego słownictwie było można wyczuć nutkę sarkazmu który miał podburzyć Tadashi'ego do działania by poza z obojętności zamieniła się w determinację. Kakuzu nie wiedział z której strony ugryźć temat aby złapać za jego sedno więc postanowił takiej niewielkiej prowokacji, ponieważ nie zaszkodziło mu spróbować. Cały czas bacznie obserwując swojego partnera do treningu. W międzyczasie sam gdzieś wewnątrz siebie zaczął formować tętniącą energią życie duchową energię. Na początku jest to bezkształtna masa która cały czas pulsuje dopiero po ingerencji Takizawy zaczyna ona nabierać jakikolwiek kształtów gdy ją formuje.

14/16
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 cze 2017, o 01:54 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
/ wybacz wybacz wybacz. Brak prądu ;/

poraz kolejny nie szło mi za dobrze. Nie umieł skupić się należycie na czymkolwiek. Powoli dochodziłęm do zdania że póki nie połapię się co się ze mną dzieję to nie uda mi się nic solidnie zrobić. Nawet skupienie się przychodzi z problemem. Czym jest ta obecność?
Ostatnio nie umiem się skupić odparłem tylko po czym skupiłem się lekko, do p[ewnej techniki z dziedziny katon. Wyciągnąłem kunai który po chwili zapłonął ogniem. Rzuciłem go w górę aby po chwili złożyć inną technikę Katonu i wycelować nią w ten że kunai. Może to i marny pokaz ale lepsze to niż cały czas ukazywać swoje słabości.
Ogień to zawsze był mój ulubiony żywioł. Od zawsze czułem się dobrze korzystając z jego technik

15


Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 cze 2017, o 08:36 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Młodzieniec czekał na reakcję na swoją zaczepkę jak okazało się w późniejszym rozrachunku Tadashi podjął rękawicę i postanowił zaprezentować jedną z technik z żywiołu ognia którym władał by pokazać że potrafi. Takizawa przyglądał się jaką to technikę wykona Tadashi z Wioski Ukrytej w Liściu, był bardzo zaintrygowany ponieważ mogło się okazać że sam zna tą technikę i również. Pierwsza zaprezentowana technika nie była niczym specjalnym choć w odpowiednich kombinacjach mogła naprawdę zdziałać cuda, choć nie należała do stylu którym miał zamiar walczyć młody Kakuzu. Drugą technikę młodzieniec znał bardzo dobrze i mógłby Tadashi'emu pokazać kilka jej rozwinięć tylko po co? Ujawnił się że również korzysta z Katonu więc wystarczą tylko tutaj słowa. - Tadashi, jeśli chcesz się rozwijać pod względem technik żywiołowych to jeszcze trochę przed Tobą ale jesteś na dobrej drodze. Odpowiedział a następnie zaczął się zastanawiać nad dalszym sensem takowego treningu ponieważ Konoszanin nie potrafił się skupić na prostych formach treningu a co dopiero na tych które będą nie co bardziej skomplikowane i wymagały od niego nad wyraz dużej koncentracji. - Jakie masz plany na dzisiejszy dzień ? I tutaj Takizawa miał zamiar przybliżyć trochę swoje plany - Ja mam zamiar wybrać się do naszego Cienia by porozmawiać z nim w pewnej kwestii a także na temat jakiej misji którą mógłbym wykonać, będę szukał sobie jakiegoś zajęcia. Jeśli nie znajdę nic to zapewne wpadnę na Arenę aby popatrzeć jak mają się walki młodych Genninów i może samemu stanąć do jednej z takich. Odpowiedział a następnie czekał na odpowiedź zamyślonego Ninja.

16/16 - Koniec podwójnego Treningu D

//Nic się nie stało Shinji. Jak będziesz chciał kontynuować fabularnie bądź zrobić jakąś misję to daj znać.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 cze 2017, o 23:43 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
pokaz marny, ale jednak pokaz. Może b yło mi potrzeba takiego wybuchu. Musiałem się rozładować
to było żałosne, na prawde nic więcej nie umiesz stwierdzenie demona puściłem mimo uszu. Niech sobie gada. Nie chciałem ponownie utracić kontroli nad sobą.
haha. Możesz mnie ignorować ale nic to nie zmieni. nie wiedziałem o co chodzi, ale nie spodobały mi się te słowa.
Muszę jednak przyznać że ignorowanie problemów nigdy nic nie daje.
ciężko cię nie irytować kiedy cały czas ze mnie szydzisz skwitowałem. Tak, pękłem, nie bylem zbyt wytrwały.
a co mam robić? śmiech rozległ się w mojej głowie. Dało się nawet wyczuć rozbawienie. jesteś żałosną małą istotą. Czemu więc mam z ciebie nie szydzić? Głos był pewien rozbawienia i to chyba sprawiło że nie wytrzymałem
a kim ty jesteś aby to określać? jesteś tylko parą oczu w mojej głowie, nie masz nawet odwagi pokazać mi się powoli zaczynałem tracić cierpliwośc.
chyba nie mam. odparłem towarzyszowi. Za dużo się działo w mojej głowie aby dalej coś planować.
dopiero co byłem u kage. Nie wybieram się tam w najbliższym czasie
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 20 cze 2017, o 23:27 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2017, o 20:50
Posty: 33
Ilość Żyć: 3
Wiek: 15
Wzrost i Waga: 160cm; 55kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 276 (D) 20.06.2017
Klan: brak
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Doton
Specjalizacje: HiruJutsu, Jikuka, SoshiJutsu, Fuuinjutsu
Wioska: Konoha
Organizacja:
Styl Walki: BRAK
Chakra: 1605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 20
Percepcja: 20
Siła Woli: 20
Kontrola Chakry: 34
Punkty Nauki: 4
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 1
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1060
Drużyna:
Dodatkowe statystyki:
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski na czole
Wygląd: Jak na awatarze
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: viewtopic.php?f=16&t=1946&p=36036#p36036
Touryhouha szwendał się po wiosce i tak mijał budynki, osiedla i inne lokacje w których nic do niego przemawiało w żaden sposób żeby zechciał się tam chociażby na dłuższą chwilę zatrzymać. Wyszło jak wyszło i w końcu ponownie dotarł do polany przy wiosce. -No nic, może to odpowiednia pora i miejsce żeby trochę odpocząć. -Powiedział do siebie i legnął pod jakimś drzewem, lecz z oddali dobiegł go hałas mówiący że ktoś gdzieś najprawdopodobniej trenuje. Szybko zerwał się na nogi i udał w kierunku z którego zdawało mu się że dobiegają dźwięki. Nie przejmował się tym że ucichły i szedł dalej, aż w końcu ujrzał dwie postacie. Oczywiście niestety nie zdążył na trening, a chętnie by popatrzył co sobą prezentują. Szybko spostrzegł że kojarzy jedną z owych postaci i spoglądając zza pobliskiego drzewa próbował sobie przypomnieć jego imię. Pamiętał ze trenował z nim i to całkiem niedawno i to w tej okolicy, a także że wydawał mu się dość specyficzną osobą. Wahając się czy powinien wyjść i jakoś zagadać postanowił się im chwilę poprzyglądać, aby się upewnić czy nie będzie przeszkadzał. W końcu nie chciał podsłuchiwać, ani też przeszkadzać w jakiejś poważnej rozmowie.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 21 cze 2017, o 00:32 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
Misja rangi C Touryhouha Tadashi Takizawa
Cytuj:
Polana, jak to polana nieopodal zauważyliście obłoki dymu i słyszeliście płacz przeszliście tym samym przez różne tereny, tym razem wylądowaliście obok spalonych terenów lasu. Dziecko które wcześniej płakało nad martwym ciałem swojego spalonego pieska, widząc jak wyrastacie tuż obok - niczym grzyby po deszczu się wystraszyło. Następnie zorientowaliście się że w powietrzu unosi się silna woń spalenizny zarówno drewna żywicznego (tzn. żywego o młodej, mocno nawodnionej strukturze pnia i konarów) oraz spalonego mięsa, sierści czy też włosów.... dookoła wszędzie węgiel, zarywające się gruzy małego domostwa, zwęglone części ciał pieska, dookoła jeszcze był widać spalony drób oraz jednego konia... Prawdziwa masakra. Obraz zupełnie jakby z jakiegoś końca świata, w sumie jest dość możliwe że to właśnie to!
Cóż, dla ów dziewczynki świat się właśnie skończył i istnieje dość spore prawdopodobieństwo, że tylko ona ma pojęcie co się tutaj wydarzyło. Hm... uważajcie, małe dzieci - zwłaszcza w szoku łatwo jest wyprowadzić z równowagi, a tym bardziej że wyglądacie bardziej jak stado klaunów, niż jak człowiek. Dziwnym było to że nigdzie nie było żadnego dorosłego...


1/5

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 22 cze 2017, o 13:16 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Tadashi nie miał zbyt wiele co roboty przez więc nie miał zamiaru wybrać się wraz z Takizawa do Gabinetu Hokage ponieważ przed chwileczką tam był. Touryhouha również pojawił się w tym samym miejscu co dwójka ninja. Takizawa go znał ale zanim wogólę zorientowali się co się dzieje to gdzieś w pobliżu można było usłyszeć krzyki. Wraz z Tadashim bez słowa postanowiliśmy ruszyć w głąb lasu aby zobaczyć co tak naprawdę tam się działo. W końcu dotarliśmy na miejsce które było ewidentnie miejscem w którym coś się stało. Widząc dziewczynkę której świat się skończył chłopak od razu przypomniał sobie inną dziewczynkę której królik o imieniu Morderca, dokonał swojego żywota ze dwie godziny temu a tu zaś pies. Nie było zbytnio czasu aby się przedstawiać więc Takizawa pomino że jest szarą jednostką która ukrywa się zwykle w cieniu ten postanowił przejąć obowiązek liderowania grupą i zbadać co tu tak naprawdę się wydarzyło. - Tadashi, wyglądasz najbardziej przyjaźnie z naszej dwójki więc ty będziesz musiał dowiedzieć się od dziewczynki co tu się działo.. Wystarczy spojrzeć na mnie aby stwierdzić że nie będę dobrym kandydatem na rozmowę z tym dzieckiem. Ja rozejrze się wokół aby sprawdzić co tak naprawdę się tutaj wydarzyło. Młodzieniec zaczął szukać tropów i poszlak które znacznie ułatwiły by rozwiązanie zagadki jaką kryje za sobą te miejsce. Chłopak burknął do siebie pod nosem - Mam nadzieję że to nie twoja sprawka Tadashi.. A następnie starał się analizować się co tu się stało niczym jakiś agent z NCIS.

//Post edytowany na Prośbe Touryhouha/Keion. Misja będzie dla mnie i Tadashi'ego, Keion ma problemy z internetem i prosił abyś my zaczęli we dwójkę tę misję bo nie wiadomo kiedy się to u niego poprawi.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 22 cze 2017, o 21:00 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
/dwa dni jelitliówki ..../

W pierwszej chwili nie wiedziałem o co chodzi. Zapach ognia. grill? ok. Podroż do źródła ognia wylazła że nie to chodzi. Dotarliśmy do celu. To na co natrafiliśmy nie było miłym widokiem. Mała dziewczynka stała nad czymś co było kiedyś pieskiem. Z miejsca poczułem mdłości. Nie chodzi o zapach, ale całą sceneria. Zniszczone domostwo ...całą farma. Co tutaj się stało? ta dziewczynka, co ona widziała?
rozumiem, uważaj na siebie odparłem spokojnie i wolnym krokiem ruszyłem w kierunku dziewczynki. Nie była to dla mnie komfortowa sytuacja. Takizawa też nie był zadowolony, gdyż mamrotał coś pod nosem.
Zbliżyłem sie rozkładając ręce aby widziała że nie trzymam w nich nic
witaj. Nic ci nie zrobię, chcę tylko porozmawiać mówiłęm wolno i wyraźnie.
Nie mogę jej spłoszyć. Uważnie się jej przyglądałem. W razie czego może potrzebować pomocy medycznej
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 23 cze 2017, o 19:16 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
Cytuj:
Dziewczynka płakała nadal, a Tadashi podchodził coraz bliżej i bliżej. Wydawało się że jest w szoku, w sumie nie dziwne ponieważ zawalił się jej świat. Takizawa natomiast oddzielił się od swojego kolegi, co raczej było złym pomysłem zważając na to co stanie się zaraz.
- Oshi ... Oshi ... przepraszam przepraszam !- Płakała patrząc na wpół zwęglonego pieska, Tadashi rozłożył ręce co okazało się błędem ponieważ nagle poczuł żądze krwi... tak to była owa dziewczyna z szaleństwem w oczach ruszyła na niego z nożem celując końcówką ostrza prosto w jego serce. Takizawa natomiast, nagle aktywował pułapkę i zawisł do góry nogami, tym samym sobie dynda na drzewie. Co tu się dowaliło ? Sam nie wiem

2/5

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 23 cze 2017, o 20:39 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Takizawa wraz z Tadashim wpakowali się w dosyć niezłe gówno z którego będą musieli się jakoś wykaraskać ponieważ, zaczęli zbierać pierwsze żniwa tego co przyniósł im los. Zaczynając od młodego Kakuzu, ten delikatnie rozdzielił się od swojego partnera, by przebadać miejsce. Znaleźć jakieś poszlaki czy też ustalić po dedukcji i wnioskach co tak naprawdę się stało to nadział się na pułpakę? Kto w takim miejscu spodziewał by się jakikolwiek pułapek w założeniu że dziewczynka jest ofiarą tego co tu się stało, a dwójka ninja stara się jej pomóc. Świt, silny i już po chwili Takizawa widział świat w dosyć innej perspektywie ponieważ do góry nogami. Tadashi również nie miał zbyt kolorowej sytuacji ponieważ ów dziewczynka chciała się rzucić na niego z nożem. Będzie musiał się bronić a Takizawa jak najszybciej oswobodzić i pomóc swojemu koledze. Przypominając sobie podstawowe szkolenie Shinnobi Kakuzu postanowił skorzystać z techniki elementarnej Nawanuke no Jutsu dzięki będzie mógł się uwolnić z więzów. Technika polegała na koncentracji i kontroli chakry którą ten miał dosyć opanowaną w dużym stopdniu lecz gorzej będzie z lądowaniem, ponieważ do na najbardziej zwinnych i silnych osób nie należał więc spodziewał się gdy się oswobodzić to upadnie na ziemię, ale uda mu się wyjść z tej sytuacji cało. By nie spaść na ziemię, chłopak w miarę swoich możliwości stara się zbliżyć do głównego ośrodka drzewa a następnie wykorzystując koncentrację duchowej energii w swoich stopach "przykleić się" do drzewa by następnie za pomocą Nawanuke no Jutsu uwolnić się z więzów i uniknąć nie miłego upadku lecz na taką ewentualność również był przygotowany. Następnie chciał rozeznać się jak ma się sprawa z Tadashim ponieważ Takizawa w żaden sposób nie mógł mu pomóc w takiej sytuacji, więc chłopak musiał liczyć sam na siebie.

Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 cze 2017, o 00:44 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
no i jak czasem to bywa, wszystko jebło
zabij ją, albo ona zabije ciebie nały głos w mojej głowie nachwile wybił mnie z równowagi
nie, nie będę nikogo zabijał odparłem szybko i wrociłem do właściwej sytuacji. Dziewczynka okazało się była uzbrojona. Mogłem tylko przeklinać siebie że tego nie zauważyłem. Moje oczy widać nie są jeszcze takie dokładne jakbym chciał. Nie byłem pewny czy jej atak to ze strachu czy... no nie jest ciekawie
uspokój się, nie chce ci nic zrobić chciałem ją uspokoić, składając jednocześnie jedną pieczęć do prostej techniki Kyakubu Satsu. Chciałem dziewczynkę zatrzymać nie robiąc jej krzywdy. Musiałem się dowiedzieć co się tutaj dzieje. Po złożeniu pieczęci wyjąłem swojego kunaia rozglądając się dookoła. Lepiej nie dać się złapać w pułapkę.
Niestety, mój kompan chyba właśnie w takową wpadł. Coś tutaj było nie tak.
co się tutaj dzieje


Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 cze 2017, o 16:30 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
Cytuj:
Dziewczyna była na tyle blisko że Tadashi musiał ja zablokować, nie było czasu na składanie pieczęci, to nie była zwykła dziewczynka wbiła bezproblemowo w brzuch chłopaka nóż a następnie kopnęła go w twarz a ten odleciał na kilka metrów dalej, była tak szybka że ledwo za nią nadążał.
- Uchiha i Kakuzu mniam ... kolejne limity krwi do mojej kolekcji ahahahah! - To nie była dzieczynka oj nie to był zawodowy łowca zaawansowanych limitów krwi, nagle wyjęła z rękawa skalpel i woreczek na przechowywanie organów, w tym czasie Takizawa się uwolnił, dziewczynka w tym czasie szła do zamroczonego uderzenie Tadashiego by wydłubać mu oczy, co zrobi Takizawa?

3/5

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 cze 2017, o 17:14 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Dwójka ninja postanowiły działać na rzecz dobra, lecz okazało się że wpadli oni w pułapkę jak się potem okazało Łowcy Kekei Genkai. W momencie w którym chłopak usłyszał, że to właśnie Tadashi i Takizawa mają się stać częścią kolekcji jakiegoś psychola to ten postanowił zacząć działać. Pomimo że będąc Kakuzu bo takie właśnie określenie usłyszał na swój temat, samemu miał zamiar kolekcjonować DNA, Organy specjalne oraz Krew, lecz nie koniecznie pozbawiając przy tym życia. Umiejętności klanowe można pozyskać darując komuś życie. Tadashi będzie teraz musiał zaufać Takizawie ponieważ ten musiał przejść do ofensywy. Takizawa stał kilkanaście metrów od Tadashi'ego, więc ten będzie musiał zaatakować w taki sposób by w żadnym razie nie zranić swojego partnera w misji. Technikę której miał zamiar użyć działa na bardzo dużym zasięgu. - Tadashi, wstawaj ! Będziesz musiał się odsunąć jak najdalej ! Chłopak miał nadzieję że Tadashi usłyszał odpowiednio i zbierzę swoją dupę w troki ponieważ może dostać obrażeń dosyć dużego stopnia ponieważ Takizawa specjalizował się w technikach Katonu - Dai Endan. Z opisu sytuacji Dziewczynka która była Łowcą Organiczonych limitów znajdowała się kilka metrów od Tadashi'ego, więc zapewne również kilka bądź kilkanaście metrów od Takizawy więc był to idealny dystans by móc zaatakować taką techniką. Najwyżej Takizawa spali jednego z Uchichów.. o których mowa była w całej Wiosce Ukrytej we Liściu. Przygotowanie techniki zajmie niecałą sekundę więc chłopak myślał że będzie to odpowiedni czas aby ją przygotować i trafić swojego przeciwnika a także dać Tadashi'emu czas na ucieczkę.

Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 cze 2017, o 20:26 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
a ską ona wie z jakiego ja jestem klanu? tylko takie pytanie przeszło mi przez głowie. NIe to że pędziła na mnie z kunaiem. Nie miałem nawet czasu pomyśleć. W mojej głowie rozległ się tylko głośny śmiech demona
nawet ona ma większe pojęcie jak działa świat niż ty smarkaczu jego słowa ani troch ę mi nie pomogły. Dostałem za to szybki cios nożem. JAK MOGŁEM DO TEGO DOPUŚĆIĆ?! Stałem jak głupi z wbitym w brzuch nożem.
mogłeś się mnie posłuchać. Teraz zgniesz w jego głosie nie było słychać wesołości
czyli zginiesz ze mną odparłem niewiele myśląc. byłem zamroczony. Nie czułem za bardzo bólu, wiedziałem jednak że to tylko tytmczasowe. Za chwilę odczuje skutki.
nie bądź taki pewny siebie smarkaczu. warknięcie jakie towarzyszyło jego słową otrzeźwiło mnie nieco. Nie mogłęm się tak szybko poddać. Udało mi się oswobodzić a więc wykonałem polecenie i starałem się odsunąć. Nie wyciągałem jednak kunaia za rany, niech tamuje rane.
Zrobiłęm coś głupiego, uskoczyłęm w bok, podpierając się jedną reeką o ziemie. Do tego wykonałem w tedy technikę Kibaku Enjin


Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 25 cze 2017, o 09:59 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
Mogliście zauważyć że Dziewczyna tylko udawała, była wyspecjalizowana w sztuce łapania shinobi, a biedny Takizawa myślał że kopia techniki smoczycy z Konoha Gakure coś da, tyn wykonał swoja technikę, a ona tylko wyciągnęła dłoń i wessała ją przy pomocy znaku na dłoni.
- Przepyszne ... mój mały Kakuzu, smutne jest to że nie odkryłeś jeszcze swojego potencjału ... jeden żywioł? Pfuu ... to jak Uchiha bez sharinaga....-Tutaj przeniosła wzrok na Tadashiego.
- Chłoptasiu pokaż mi swoje oczy, szkarłat sharingana zawsze mnie podnieca nim go wydłubie ahahaha !!- Ostatnie słowa były skierowane do Tadashiego, kobieta najwidoczniej posługiwała się jakimiś jutsu, które sprawiały że mogła pożerać wasze techniki, oraz dość precyzyjnie określić wasz poziom. Dzięki Takizawie Tadashi wrócił do siebie i może teraz zacząć działać, kobieta idzie spokojnie w twoją stronę

4/5

możliwe że misja może trwać dłużej skoro nie obraliście drogi mojego scenariusza

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 25 cze 2017, o 15:28 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Chłopak nie mógł uwierzyć w co się przed chwileczką wydarzyło, ponieważ udało mu się przygotować technikę Dai Endan która była jedną z najmocniejszych i najszybszych technik jaką miał w swoim asortymencie, jest jeszcze jedna technika która mógłby wykorzystać ale będzie potrzebował czasu, czas który musiał by mu kupić Tadashi. - Tadashi będziesz musiał mi kupić trochę więcej czasu ponieważ, sam widziałeś co się stało. Wchłonął moją technikę, za pomocą tego znaku na dłoni. Trzeba będzie mu jakoś zająć te dłonie. Oznajmił chłopakowi a następnie zaczął analizować wszystko po kolei. Kobieta doskonale określiła nasz poziom i cała trójka wiedziała że to ona ma przewagę więc Tadashi i Takizawa będą musieli kombinować tak aby pozbyć się jej tudzież jakoś wezwać pomoc. Zanim dotarli tutaj zarówno Takizawa jak i Tadashi to już to miejsce było dosyć podejrzane ze względu na kłębiące się obłoki dymu czy też inne charakterystyczne cechy które właśnie przywiodły tą dwójkę tutaj. Może to nie było zbyt rozsądne ale Takizawa zamierzał użyć swojej techniki jako racy, by ktoś zobaczył ogromną kulę ognia gdzieś w powietrzu i ruszył w tamtą stronę. Kakuzu mógł jedynie liczyć że jakiś potężniejszy, bardziej doświadczony ninja przybędzie z pomocą lecz musiał także uwzględnić fakt że ta decyzja może kosztować go całkiem sporą ilość duchowej energii która będzie mu potrzebna w dalszej walce. Musiał zaryzykować, podjąć samodzielną decyzję. Może to nie było również przemyślane ale chłopak będzie miał zamiar za chwileczkę podpalić jeszcze trochę lasu by ninja z Wioski jak najszybciej zauważyli że coś się dzieje. Ponownie chłopak nabrał duchowej energii w swoje usta i po sekundzie wystrzelił ogromny pocisk ognia w powietrze, a następnie zaczął przygotowywać się do ponownego wystrzału za pomocą techniki Dai Endan. Pocisk ponownie będzie skierowany w kierunku napastnika lecz nie do końca właśnie on miał być celem i Takizawa miał nadzieję że Tadashi przez przypadek nie nadzieję się na tą technikę. Liczył również na jakieś ofensywne działanie ze strony chłopaka ponieważ nie pokazał żadnych swoich umiejętności, a z tego co mówiła ta łowczyni Kekei Genkai to pochodzi on z Uchiha którzy zazwyczaj chwalą się swoją potęgą. Tylko skąd ta łowczyni miała informację o to jakie Kekei Genkai posiadamy i ponieważ czytała z nas jak z otwartej książki. Kakuzu miał nadzieję że jego plan wypali i za chwileczkę zjawią się tutaj Ninja z Wioski Ukrytej we Liściu którzy są bardziej doświadczeni i załatwią sprawę. Czasem warto jest odpuścić, skorzystać z pomoc, niż zgrywać bohatera wiedząc że nie ma się kompletnie żadnych szans na wygranie pojedynku czy też na przeżycie, choć z drugiej strony brawura może napędzić motywację oraz plan działania gdzie pojawią się opcję których wcześniej dotąd nie było i my ich nie dostrzegaliśmy. Drugi pocisk Dai Endan był skierowany nad Łowczynią. Lecz nie kompletnie nad a tak że będzie musiała go uniknąć z jakiś sposób.

Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 25 cze 2017, o 17:10 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
nie wyglądało to za specjalnie. Ten potwór wchłonął bez problemu technikę Katonu. bardzo źle to wróżyło. Byłem ranny, nic poważnego ale jednak. Okazuje się też że nic nie zrobię za pomocą ognia.
taaa, łatwo powiedzieć zyskać czas, ok, tylko jak? Nigdy jeszcze nie odczuwałem tak bardzo swojego braku w wyszkoleniu. Starając się unikać dziewczyny złożyłem dwie pieczęci do Hiru heki. Musiałem być szybszy. Co do rany? od zawsze moje ciało szybko się regenerowało. Mam nadzieję że i teraz to się uda.
nie myśl sobie że to twoja zasługa, że w tobie jest coś specjalnego Demon zdawał się być lekko spięty. Czyżbym trafił w sedno? jego los jest powiązany z moim?
co masz na myśli? ne rozumiem starałem się skupić na czymś innym niż na ranie, może uda mi się przy okazji czegoś dowiedzieć. Słowa potwora były dosyć znaczące. A rana na prawdę zaczynała boleć
a coś ty sądził? sam potrafisz się tak zregenerować? Twoje ciało jest niczym. Tylko dzięki mnie jeszcze się trzymasz jeśli wcześniej byłem zagubiony tak teraz całkowicie się pogubiłem.
a co ty masz z tym wspólnego demonie? robiło się coraz dziwniej.

Dziewczynka zaś zdawała się uparcie dążyć w moim kierunku
skąd wiesz że jestem Uchiha? chciałem zyskać na czasie. Po aktywacji techniki wyjąłem kunai i napełniłem go chakrą katonu. Kumo-Ryu Kaengiri to jedna z moich ulubionych technik. Zobaczymy czy na cos się zda. Rzuciłem bronią w kierunku dziewczyny jednocześnie kucając i dotykając ziemi aby wysłać w jej kierunku bardzo dużą liczbę notek wybuchowych. Atak z kilku źródeł może coś dać.

Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 26 cze 2017, o 09:30 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
Cytuj:
- Wiesz piękne kobiety nie zdradzają swoich sekretów... ptysiu ... - Powiedziała słodkim głosikiem a otoczka iluzji z jej ciała zniknęła a przed wami ukazała się piękna sexowna kobieta.
Obrazek
Następnie Takizawa wystrzelił Endanem w górę tym samym wszysyc w okolicy zobaczyli potężną strugę ognia.
- Co ty wyprawiasz !!- Wydarła się a następnie Tadashiemu udało się podpalić broń i wyrzuć w tedy wykonała unik, lecz było za późno albowiem notki już zaczęły pokrywać jej ciało a z drugiej strony..
- Nie mam czasu nie mam czasu ... zaraz tu przyjdą wyczuwam ich kurwa! - A dookoła niej zaczęły pojawiać się niebieskie płomienie które trawiły wasze techniki.
- Ty nawet ich nie aktywowałeś ... ?! Jaki z ciebie uchiha do jasnej cholery ! .... tylko zmarnowałam swój cenny czas...- Powiedziała poirytowana, i już zaczęła grmadzic płomienie w dłoni tworząc wielką kule nad sobą, w tedy pojawili się okoliczni Jounini z wioski Liścia.
- Cholera już tutaj są ... no nic słodziaki potem was znajdę...- Po tych słowach zniknęła wypalając swoje ciało niebieskim ogniem, zapewne to była jakaś technika czaso przestrzenna.
- Nic wam nie jest ?! Macie szczęście to była łowczyni limitów krwi! Odnotowana w Bingo jako nukenin klasy A, bardzo nie bezpieczna ... wracajcie lepiej do domu i to szybko, my się zajmiemy zabezpieczeniem terenu ! - Zawołał jeden z dowódców oddziału... Idąc dalej znaleźliście mieszek z pieniędzmi
5/5

Cytuj:
Koniec misji rangi C
Wynagrodzenie
klasyczne + za range
(psychika podstawowa biała)
Dodatkowo:
+ 1 Stat i 1PN +1 psychika biała +10 pch dla Takizawy ładne posty

Tadashi mógł aktywować Sharingana lecz skupił się na demonie , zamiast na własnych odczuciach. (mimo ze brakowało mu 1 psychiki)

Oboje: 3 sławy Herosa

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 26 cze 2017, o 16:55 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2016, o 17:52
Posty: 121
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tajemnica
Ranga: MOD||MG
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: -
Zawód: :v
Żywioł Czakry: -
Specjalizacje: Dodawanie stat :)
Wioska: -
Organizacja:
Styl Walki: BRAK
Chakra: 1500
Siła: 69
Szybkość: 69
Wytrzymałość: 69
Zręczność: 69
Percepcja: 69
Siła Woli: 69
Kontrola Chakry: 69
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna:
Dodatkowe statystyki:
Trenowane Zdolności: MG'owanie walk XD
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: -
Wygląd:
Gadu-Gadu: 32843782
Karta Postaci: brak :P
Multikonta/Fabularne: Meiko, Hayate, Izuno Hokage

Tadashi +1% opanowania za trening, jeśli chodzi o psychikę to za mało trochę opisów...

Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 27 cze 2017, o 01:08 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Takizawa czekał na obrót sprawy lecz znów nie spodziewał się takiego zakończenia jakie się wydarzyło. Najpierw królik o imieniu Morderca umiera mu na rękach, teraz jakaś kobieta która chciała ich zabić. Plan ratunkowy dla tej dwójki udał się. Ogromna kula ognia posłużyła jako raca i dzięki temu po chwili pojawili się Jounini z Wioski Ukrytej we Liściu. Wyjaśnili całą sprawę. Okazało się że dwójka Genninów była w dosyć niebezpiecznej sytuacji ponieważ mieli do czynienia w bardzo wysokim poziomem zagrożenia jakim był Nukenin rangi A poszukiwany zapewne przez wszystkie 3 Wielkie Ukryte Wioski. Odchodząc z miejsca zdarzenia w którym pojawili się Jounini, zapewne był to odział Anbu młodzi Gennini znaleźli mieszek w którym znajdowało się złoto, Takizawa postanowił podzielić się równo zdobyczą którą otrzymali. - Dosyć ekscytujące przeżycie nie sądzisz Tadashi? Zapytał się chłopaka a następnie chciał się nieco dowiedzieć o umiejętnościach chłopaka ponieważ dziewczyna ewidentnie wspominała o umiejętnościach i drodze rozwoju jaką Kakuzu mógł dążyć a także o umiejętnościach związanych z klanem Uchiha. - Dosyć dziwne był fakt że, ta kobieta czytała z naszej dwójki jak z otwartej księgi kart. Wiedziała praktycznie wszystko o mnie i bardzo dużo informacji podała również o Tobie. A następnie chłopak musiał powiedzieć swojemu rozmówcy o kilku ważnych rzeczach. Podniósł delikatnie rękaw swojego czarnego płaszczu a następnie pokazał kilka szwów związanych z jego umiejętnościami klanowymi. - Tak jak wspomniała ta kobieta, moje umiejętności pochodzą zapomnianego i praktycznie już całkowicie martwego Kekei Genkai jakim było Kakuzu. Dając chłopakowi trochę zaufania ponieważ to właśnie Takizawa wyciąga pierwszy dłoń obnażając się ze swoich umiejętności. - Wspomniała ona że pochodzisz z klanu Uchiha prawda? Również wspomniała o twoich oczach i o tym że jeszcze ich nie aktywowałeś? Mógłbyś mi przybliżyć nieco historię twojego rodu.. ponieważ w Wiosce dużo się mówi na temat tego właśnie klanu. Cechuję się on ogromną dumą oraz siłą. Takie niuanse każdy przeciętny ninja mógł uzyskać spędzając chwilę czasu w Wiosce Ukrytej w Liściu. Teraz pozostało zdradzić również chłopakowi nieco więcej rąbka tajemnicy jeśli chodzi o pochodzenie Takizawy, ponieważ trochę przekolorował swoje pochodzenia - Będąc z Tobą szczery, muszę Ci powiedzieć że wcale nie jestem ninją który służy Cieniowi Ukrytemu w Liściu. Pochodze z Wioski Ukrytej we Deszczu tak jak Ci wspominałem i jestem sierotą która została osierocona, lecz wychowałem się na surowej pustyni Nara, w Kraju Wiatru. Czyli Tadashi mógł sobie jasno wywnioskować że Takizawa nie pochodzi z Wioski Ukrytej we Liściu, lecz z oddalonej o kilka tysięcy kilometrów o całkiem innym klimacie i podejściu do bycia ninja, Wioski Ukrytej we Piasku. - Mam nadzieję, że nie jesteś zły że na początku nie powiedziałem Ci skąd pochodzę ponieważ bałem się braku akceptacji i jakiegokolwiek rozumienia. Nikt nie lubi obcych prawda? Teraz spokojnie Kakuzu czekał na odpowiedź Uchiha na zadane mu wcześniej pytania było mu trochę głupio, że od samego początku znajomości Kakuzu okłamał Uchihę, lecz musiał to zrobić by zdobyć jakieś informację na temat ninja. Nie była to misja zlecona przez Kazekage lecz czysta ciekawość i możliwość poznania świat z nieco szczerszej perspektywy.

//Daje tutaj trochę skomplikowany post ponieważ chciałbym rozwiązać jakoś fabularnie moją zmianę Wioski więc postanowiłem w taki sposób, jeśli nie akceptujesz któregoś z fragmentów tego posta to napisz mi a ja z edytuje. Chce zachować wszystkie relacje fabularne tak jak rozmawialiśmy na GG.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 28 cze 2017, o 01:15 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 20:51
Posty: 120
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 170/70
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 370 (D+) 20,11,2017
Klan: Senju
Zawód: leśny przewodnik
Żywioł Czakry: moukoton, Suiton
Specjalizacje: Sen; Soshi; Hiru; Hijutsu
Wioska: Konoha
Organizacja: brak
Styl Walki: brak
Chakra: 2225
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 40
Percepcja: 29
Siła Woli: 31
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 8
Wydane PN: 114
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 9
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 965
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: pch+ 375 z W
+5 Kc z dna
+5 W z dna
Sennin Mōdo +20% naturalnej PCH
Trenowane Zdolności:
senjutsu
   9%

+0,6% (tabelka nie liczy ułamków)
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka],
kunaie [paczka]
Bandaże
Maść lecznicza
Igła + nić
Notatnik
Skalpel
Kabura
plecak
5 tabletek wiagry
ciężarki, schowane w domu
Opakowanie do konserwowania (1 paczka)
sai
Kieszonkowy śnieg
Pigułki żołnierzy (2 paczki)
Kolczuga (nogi)
Katana
Płaszcz
Wygląd: jak na awku
Gadu-Gadu: 10556640
Karta Postaci: KP
Sytuacja nie była łatwa, jakoś jednak udało nam się zyskać na czasie. Na tyle aby przybyło wsparcie. Udało mi się więc zachować oczy. Dopbrze. Szkoda tylko że takim kosztem.
Okazało się że wpadliśmy w zasadzkę kogoś z kimś nie mieliśmy jak się mierzyć. Była poza naszym zasięgiem, teraz i przez bardzo długi czas. Na nie wiele zdało się wsparcie uzyskane przez Joninów. Moje morale spadło bardzo nisko. Plus jest taki że miałem okazję wyciągnąć kunai z klatki i załatać ranę za pomocą technik medycznych.
Sam fakt że dałem tak łatwo się oszukać... No i jeszcze słowa tej cwaniary. wiem że nie aktywowałem jeszcze Sharinga no ale... do tej pory mi to nie przeszkadzało. Do tej pory
inaczej bym to określił odparłem po czym skupiłem się na ranie. Ubrania trzeba będzie zszyć. Szkoda, nie miałem ich więcej. Ból był dośc znaczący i chyba odznaczał mim się na twarzy
tak, nie mam pojęcia skąd ona to wie, mało ludzi o mnie wie skwitowałem szybko i skupiłem się na wypowiedzi Takizawy. Warto tego posłuchać
kakuzo? Coś mi świta, ale ...chyba coś mi ojciec opowiadał
twój ojciec był znacznie bystrzejszy niż ty Zignorowałem jednak głos demona, gdyż nadszedł moment którego się lekko obawiałem.
taaa, jestem członkiem wspaniałego Klanu uchiha odparłem z przekąsem. Jakoś nie byłem z tego dumny
wspaniały klan uchiha. Żebyś chociaż znał kawałek możliwości twoich przodków ty durniu
Moje oczy. Sharingan. Czerwone oczy Konoha. Zgadza się, jestem jeszcze za słaby aby z nich korzystać zamknąłem je na chwilę aby przyponieć sobie te którę posiadał mój ojciec. W pełni wykształcony Sharningan
jaki? To nazywasz pełną formą? Niczego cię nie nauczono? Demon zdawał się wspaniale bawić wypominając mi co chwila błedy, ale tym razem mnie zainteresował
co masz na mysli? czego mnie nie nauczono? o czym on mówił? Trzy łezki to nie pełna forma? Jest coś więcej? Mekengayo Sharingan to tylko legenda
legenda? Jesteś koszmarnym osobnikiem. W każdej legendzie jest ziarno prawdy Na te słowa zapaliła mi się mała lapmka w głowie. Pewna myśl kiełkowała mi w umyśle. masz na myśli że legendy o MS są prawdziwe? skąd ty o tym wiesz? jakim cudem to coś wie cokolwiek o oczach klanu uchiha? czy wiem o waszych cholernych zdolnościach?Głupcze, znam je doskonale. Warkot pełen irytacji. Oczywiście, jakby mogło być inaczej
skąd? byłem strasznie ciekaw. Mogłem właśnie zodbyć ciekawe informacje
nie twoja sprawa mięczaku. Jakbyś interesował się historią swojego klanu to byś też wiedział Dzieje mojego klanu? Znam je dośc dobrze. Począwszy od słynnego Madary po przez Sasuke. Ale co to ma do rzeczy. Według przekazów posiadali oni wyższe formy Sharingana. Jednak to nadal tylko przekazy. Demon zaś mówi jakby widział je na własne oczy.
nie możesz wiedzieć na pewno że to prawda a nie mit
Dzieciak który nie umie nawet przebudzić swoich oczu śmie podważać moje słowa? zabawne Nie wiedziałem co mam na to odpowiedzieć. Miał rację, a jednak... coś dalej mnie dręczyło
siedzisz w mojej głowie i czepiasz się co chwila aby po chwili warknąć że mam się nie odzywać i nie komentować. odparłem aptrząc w wielkie oczy bestii. Zaczynało do mnie docierać. Coś powoli kiełkowało się w mojej głowie.
nie traktuj mnie jak równego sobie człowieku! zdawało się że kogoś ponosiły nerwy. Dało się wyczuć na prawdę duże ilości energii emanujące ze strony demona. a jak mam cię traktować do licha, nie wiem nawet kim jesteś chyba lekko mnie ponisło. Nie wiem czemu ale czułem podświadomie lęk przed tym co było schowane w mroku, przed tymi oczyma
tak jesteśmy dumni, a raczej mój klan jest dumny. Jego historią zaś jest długa. Sięga czasów Madary Uchiha i jego wielkiej wojny z Klanem Senju. Powinieneś znać te opowieści. Całość kręci się jednak wkoło naszych oczu. Sharingan i jego zdolności sprawiają że nasz klan jest sławny Co miałem więcej opowiedzieć? całą historię klanu? dnia by brakło.
i szybko się nie dowiesz karaluchu! Jesteś niczym i tak będę cię traktował!
Takizawa wydawał się być szczery, po chwili jednak okazało się że nie było tak do końca
Kraj wiatru? jesteś z Suny odparłem szybko. właśnie wyjawiłem to kim jestem komuś z poza wioski. Cudownie
co ty tutaj robisz? Czemu mówiłeś że jesteś z konoha przestawało mi się to podobać. Koleś mnie okłamał. Zmierzyłem go surowym wzrokiem. To mogło się źloe skończyć
nikt nie lubi kłamców Takizwa odparłem. Obcy? sam jestem tutaj obcy a i dopiero co oprowadzałem członka jego wioski po mieście. Obcym nie będziesz wiecznie, kłamcą tak
ty zawsze będziesz odlutkiem i obcym nawet w rodzinie
Prawdą było jednak że dopiero co Takizawa uratował mi skórę. Kurde, nie ciekawa sytuacja
po co tutaj przybyłeś?
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 28 cze 2017, o 02:03 
Kiri Genin
Offline

Dołączył(a): 15 maja 2017, o 13:48
Posty: 259
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 185cm | 75 Kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 881 (B) 08.06.
Klan: Kanji
Zawód: Medyk / Hunter Nin
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Jikk/Hiru/Fuin/Sen/Soshi
Wioska: Kirigakure no Sato
Organizacja: --
Styl Walki: --
Chakra: 3059
Siła: 10
Szybkość: 10
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 100
Percepcja: 26
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 95
Punkty Nauki: 41
Wydane PN: 280
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 8
Pieniądze [Yen]: 1670
Drużyna: Lider: Torashiro Uczeń: Judal
Dodatkowe statystyki:
  • Senjutsu: 652 pch
  • 300 pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   46%

Wykonane Misje:
Ekwipunek:
Wygląd: Zgodny z Avatarem oraz KP
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Takizawa wiedział że będzie musiał przyjąć dosyć duże konsekwencje swoich czynów i to co właśnie zyskał swoim zachowaniem i wcześniejszymi wypowiedzianymi słowami zostaje automatyczne przekreślone na rzecz kłamstwa które wypowiedział, lecz wcześniej Tadashi postanowił opowiedzieć coś o swoim klanie. - A więc pochodzisz z Uchiha. Sława wyprzedza wasz klan. Wysłuchał wszystkich wiadomości dotyczących klanu. Takizawa był bardzo ciekawy świata i wszelakich form technik i sam chciał posiąść ich jak najwięcej ponieważ jego limit dawał mu naprawdę wiele możliwości związanych z pozyskaniem technik. Także chciał pozyskiwać techniki od innych użytkowników Kekei Genkai lecz o tym fakcie nie musiał mówić Tadashi'emu głośno. - A więc jest to Doujutsu? Zapytał głośno. A następnie przeszedł do największego swojego występku czyli musiał się wytłumaczyć co tutaj robił i dlaczego okłamał Tadashi'ego na samym początku. - A więc zacznijmy od początku. Masz rację pochodzę z Wioski Ukrytej we Piasku. Nie noszę opaski ponieważ nie wyznaje posłuszeństwa samej Wiosce a jedynie Cieniowi który rządzi Wioską. Przybyłem tutaj ponieważ jestem ciekawy świata, nie chciałem wiecznie trwać na Pustyni Nara która nie jest zbyt bogata w jakiekolwiek krajobrazy, wszędzie piasek i piasek. Tak jak wspomniałem nikt nie lubi obcych i nikt nie lubi kłamców, tak jak ty wspomniałeś... A następnie chłopak nie czekając zbytnio na odpowiedź Tadashi'ego - Muszę iść ponieważ zrobiło się tutaj zbyt niebezpiecznie, mam nadzieję że przy następnym spotkaniu naszej stosunki będą równie przyjazne jak dziś. Pamiętaj uratowałem Ci życie. A następnie Takizawa założył swój czarny kaptur na głowę i ruszył w stronę Suna Gakure no Sato.

NMN
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 3 lip 2017, o 23:55 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2017, o 12:23
Posty: 224
Ilość Żyć: 3
Wiek: 18
Wzrost i Waga: 182cm/60kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 714 (C+) 31.08
Klan: Senju
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Suiton/Moukoton
Specjalizacje: Senjutsu/Hirujutsu/Soshijutsu/Hijutsu
Wioska: Konohagakure no sato
Organizacja: ANBU
Styl Walki: Brak
Chakra: 2345
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 10
Zręczność: 23
Percepcja: 30
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 65
Punkty Nauki: 29
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 1
Pieniądze [Yen]: 3480
Drużyna:
Dodatkowe statystyki: - Wytrzymałość i Kontrola Czakry + 15(Klan)
- 25 wytrzymałości = + 375 pch
- +20% chakry (senjutsu + 463pch)
- Hiru na drugim miejscu podnosi próg składania pieczęci o 1
- Hiru na drugim miejscu podnosi próg koordynacji o 0.2
- Hiru na drugim miejscu podnosi próg wykonywanych czynności o 1, jeśli w czasie tych czynności są wykonane techniki medyczne
- Hijutsu na pierwszym miejscu podnosi szybkość technik o 2 progi
Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   29%

Wykonane Misje: NF; D-2, B-1 F; C-2
Ekwipunek: - Shurikeny [paczka]
- kunaie [paczka]
- 2x kastety
- 2x radio
- Maska ANBU = 15W
- Zbroja ANBU = 75W
- Ochraniacze na piszczele = 20W
- Kolczuga (nogi- w tym przypadku uda) = 35W
- Ochraniacze dłoni = 15W
- Kolczuga (ręce - od przedramion do barków) = 35W
- Kolczuga = 35W
- Wojskowe buty = 20W
- Płaszcz ANBU (czarny dla członka) = 10W
Wygląd: W tej chwili Kotachiego nie można rozpoznać od tak. Odziany jest w maskę oraz płaszcz Anbu z kapturem na głowie.
Gadu-Gadu: 1164928
Karta Postaci: Haj bjacz
No tak, znów myślami, gdzieś indziej i już trafia, gdzie indziej. To nie jest droga, która prowadzi przez tereny obok wioski. A nie. Widzi ją z tej polany. Kotachi stwierdził po chwili, że będziesz szedł polaną, ponieważ miał na to ochotę. Bezpodstawną, ale miał. W każdym razie droga długa i nie powinien nadkładać swojej drogi dla własnego widzi mi się. Także bardzo szybko powrócił na drogę, która prowadzi przy wiosce zamierzał dostać się do Kiri jeszcze szybciej niż to zrobił ostatnim razem, ale, czy mu się uda ? Nie wiedział, ale zależało mu na tym. Chciał jak najszybciej wrócić do swojej luby, a dużo czasu to zajmie tak, czy siak nim wróci. Miał wiele do obgadania z nią, lecz teraz nie mógł się nią zająć. Niestety miał teraz do czynienia z ważną misją. Nie przeszkadzało mu czasem pomyśleć o swojej kochanej jednakże w dużym stopniu mogłoby mu to zaszkodzić.

9/x

z/t
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 11 lip 2017, o 12:52 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 19 maja 2017, o 20:50
Posty: 33
Ilość Żyć: 3
Wiek: 15
Wzrost i Waga: 160cm; 55kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 276 (D) 20.06.2017
Klan: brak
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Doton
Specjalizacje: HiruJutsu, Jikuka, SoshiJutsu, Fuuinjutsu
Wioska: Konoha
Organizacja:
Styl Walki: BRAK
Chakra: 1605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 20
Percepcja: 20
Siła Woli: 20
Kontrola Chakry: 34
Punkty Nauki: 4
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 1
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1060
Drużyna:
Dodatkowe statystyki:
Wykonane Misje:
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski na czole
Wygląd: Jak na awatarze
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: viewtopic.php?f=16&t=1946&p=36036#p36036
Touryhouha ukryty w cienie stał przez chwilę i przyglądał się trenującym, ale jakoś tak poczuł się senny. Usiadł na chwilę i opierając głowę o ręce chciał moment odpocząć. Nie fortunnie jakoś tak się stało że zasnął, a gdy się obudził spostrzegł ze nikogo już nie ma. Szybko pozaglądał do swoich kieszeni, ale nie zobaczył żadnych ubytków w swoich oszczędnościach i odetchnął. -Dobrze że nikt mnie nie okradł, ani nie zrobił niczego gorszego gdy spałem. Muszę lepiej wybierać miejsca do drzemki bo kiedyś może się to źle skończyć i spotka mnie nie miła niespodzianka.-Podniósł się i lekko rozprostował swoje stawy. Pozycja w której przyszło mu spać do najwygodniejszych niestety nie należała. Nie był pewien, ale zdawało mu się że musiał spać naprawdę bardzo długo. Postanowił więc nie kusić losu i dłużej już tutaj nie zostawać, a udać się prosto do centrum wioski.

NMM
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 18 sty 2018, o 16:05 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Dzisiaj pogoda dopisywała dlatego Haru postanowił wykorzystać dzień na swój sposób. Będąc jeszcze przez chwilę w domu, sięgnął do odpowiedniej szafy i wyciągnął stamtąd swój szkicownik, schował go do torby, którą zabrał ze sobą. Mimo, że pogoda nie była najlepsza - w końcu okres zimy to genin miał zamiar gdzieś spocząć i nakreślić coś ładnego. Poinformował kogoś z rodziny, że wychodzi i skierował się w swoją stronę. Droga na obrzeża terenów wioski przebiegła bez problemów. Spokojnym krokiem omijał kolejnych to ludzi, dla których był zaskakująco obojętny. W końcu dotarł na miejsce, rozciągające się po horyzont pola robiły wrażenie. Chociaż aktualnie większość z nich była zaorana, ciemną ziemię pokrywał delikatny śnieg. Haru usiadł pod pierwszym lepszym zagajnikiem. Z torby wyciągnął koc, który podłożył sobie pod zadek a następnie usiadł na kamieniu. Ponownie sięgnął do ekwipunku tym razem wyciągając szkicownik. Westchnął głośno, rozglądnął się dokoła, rolnicy nie mieli nic do roboty to też zdawało mu się, że jest sam. Oczywiście momentami można było dostrzec dziką zwierzynę, która wyskakiwała na chwilę z większych lub mniejszych dzikich lasków wyrastających na polach. Wyciągnął pierwszy lepszy rysik i postanowił zając się kartką.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 sty 2018, o 21:30 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu
Misja Rangi D
Haru
Futrzana chryja


Senjuu znalazł się na polance posypanej świeżym śniegiem. Wszechobecna roślinność widziana tutaj zazwyczaj wiosną czy latem obecnie była mocno okrojona przez chłód i ogólne warunku pogodowe. Nie mniej jednak wygląd polany był całkiem przyjemny dla oka, aż tak, że Haru zamierzał przycupnąć i narysować ten cały pejzaż. Szkicowanie jest trochę czasochłonne, zatem na polanie mogło się zdarzyć wiele przez ten czas. Z początku było spokojnie i cicho, jak to zimą na dworze, lecz nagle oczy białowłosego ujrzały coś przemieszczającego się wzdłuż ośnieżonego terenu. Był to czarny pies (o taki o), który rozwijał przeraźliwą prędkość jakby coś ścigał. Niestety był przez dłuższą chwilę sam pośród śniegu dla oczu Haru. Dopiero gdy dystans się zmniejszył Konoszanin ujrzał śnieżnobiałego zająca, który swym wyglądem wygrałby każdy konkurs piękności. Niby przyroda, selekcja naturalna i te sprawy, lecz pytanie co nasz obserwator zrobi. Obecnie stworzonka były jakieś +/- 40 metrów od Haru i mniej więcej w tym dystansie zostawały goniąc się po polanie..




/PS: Jak zaorane pole zimą ? W dodatku to je polanka, nie pole xD*2/

_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 sty 2018, o 01:09 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Haru siedział sobie na wybranym przez siebie kamieniu, krajobraz mimo, że na pierwszy rzut oka wydawał się pospolity to dla naszego młodego genina było w tym coś niezwykłego. Zresztą białowłosy chłopak myślał, że każdy jego rysunek ma nieco magi w sobie, szkicował swój punkt widzenia, który ocierał się często o liczną abstrakcję - może w ten sposób chciał się wyrazić. Jak na razie wszystkie jego dzieła sztuki ukrywały się w szafie, nigdy jakoś nie chwalił się nimi specjalnie. W sumie to nie miał komu o nich powiedzieć. W końcu po chwili zadumy w delikatnie zaśnieżonym pejzażu dostrzegł jakiś ruch. Najpierw psa, który wyglądał na całkiem zadbanego, nie był raczej dziki - tak przynajmniej myślał Haru. Po tym jak obadał psa, obok kundla zobaczył jak na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że śnieg się porusza i to całkiem żwawo. Okazało się, że jest to zając niezwykle piękny, ciężko byłoby go zauważyć na obrazie gdzie dominuje śnieg i biały kolor, pies jednak był naturalnym myśliwym, nie dał się zwieść białej sierści, która ochraniała ssaka. Senju nie miał zamiaru mieszać się w naturę, wręcz przeciwnie - bardzo go ciekawiła, dlatego odłożył wszystko co miał i zaczął skradać się w stronę zwierzyny, chciał uchwycić swoim ciekawskim okiem jak cała sytuacja się potoczy.

//Przepraszam, że tak długo zwlekałem z odpisem i nie wiem co sobie ubzdurałem z tym polem, źle przeczytałem i dałem się powieść fantazji :D

1/5

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 31 sty 2018, o 04:19 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu

Senjuu stał gdzie stał obserwując całe zajście na polance orientując się po chwili, że pies nie biega za słońcem odbijającym się od śniegu, a za pięknym małym gryzoniem. Zrozumiawszy co się dzieje po prostu złożył swój cały ekwipunek i zaczął powoli skracać dystans do goniących się zwierząt. Te kołowały po polanie wciąż szalejąc. Zając walcząc o życie, a pies walcząc o zająca. Białowłosy na małej przyczajce zdołał zbliżyć się na dystans około 20 metrów, gdy w końcu pies zgrabnym skokiem dorwał się do futrzaka wgryzając mu się w krtań i uspokajając bieg. Pies zwolnił po paru krokach zostawiając za sobą ślady krwi, która wciąż skapywała z śnieżnego futerka zajączka, który stracił już blask w oku. Kundel trzymając wciąż zdobycz w pysku nawrócił się do strony, z której wcześniej wybiegł w pogoni za swoją ofiarą po czym rączym krokiem udał się ponownie w las. Nie wyglądało jakby zapolował dla siebie, a raczej zamierzał komuś przekazać ów futrzaka. Haru obecnie wciąż w przyczajce obserwował całe zdarzenie z lekką dozą fascynacji, a psisko zaczynało się powolnie oddalać..



/To ja sory za obsuwę. Teraz powinno już być lepiej, więc na dniach możemy skończyć./

_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 4 lut 2018, o 19:38 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Młodzieniec zabrał ze sobą cały ekwipunek i w końcu skierował się w stronę zwierzyny. Kiedy podszedł na odpowiednią odległość doskonale widział całą sytuację, jak to czarny kundel w mgnieniu oka dopada ofiarę. Precyzyjne trafienie w okolicy gardła niemal natychmiast pozbawiło zająca życia, po chwili białe tło zamieniło się w czerwone. Rubinowe strumyki przyozdobiły śnieżne pokrycie, tworząc tym samym niesamowity kontrast. Haru stał przez chwilę skonsternowany - czego on się właściwie spodziewał skracając dystans? Przez głowę przeszła mu myśl, że stojący w śniegu pies, drapieżnik, który zwyciężył w tej walce i zdobyte trofeum to zaskakująco piękny obrazek. Białowłosy miał już sięgać po szkicownik kiedy to nagle bohater polowania zamiast zajadać się ciepłym mięsem, obrócił się i poszedł w stronę lasu, z którego wcześniej wybiegł. Co mogło oznaczyć, że to raczej nie potrawa dla niego. Może niesie dla właściciela? - pomyślał sobie genin i nie mając nic innego do roboty postanowił ruszyć szlakiem zwierzyny. Spokojnym krokiem wszedł w las gdzie ścieżką była krew na śniegu.

2/5

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 5 lut 2018, o 03:55 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu

Pies dopadnąwszy zajączka wziął dwa wdechy i ruszył w las. Haru widząc to, z braku innych zajęć, postanowił również wyruszyć śladem zwierzęcia. Szybko znalazł się między drzewami i bezproblemowo śledząc kundla po jego śladach łap, czy samej krwi zająca, dreptał wgłąb. Po paru minutach marszu zaczął słyszeć jakieś odgłosy nienależące do fauny zagajnika, a następnie zauważył w oddali (około 100 m) dwie postaci. Było to dwóch dorosłych mężczyzn i mieli ze sobą trzy psy, wliczając tego, za który przyszedł Haru. Widać, że się tam krzątali i rzucali co jakiś czas na ziemię jakby coś łapiąc, pozostałe psy również latały jak głupie po okolicy. Idąc dalej dopiero mógł zrozumieć, że widzi podobną sytuację jak z polanki, lecz tym razem nie tak jakby natura chciała. Psy goniły za podobnie śnieżnymi zającami, a dwójka jegomościów również wyłapywała futrzaki i wrzucała w siatki. Niektóre żywcem, niektóre nie. Zależało jak im się złapało, albo jak pies mocno wgryzł się w szyję. Białowłosy to był wstanie stwierdzić będąc jakieś 20 metrów od centrum wydarzeń. Psy biegały po okolicy i istniała szansa, że jakiś zauważy chłopaka lada moment, lecz póki co miał szczęście. Słyszał rozmowę pokroju - A się teraz obłowimy Stefek! Na co drugi - A przecie! Tyle futra i mięsa, że nie przejem tego, za chuja! I takie tam rarytasy.


_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 17 mar 2018, o 02:38 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Zwykła chęć spędzenia czasu na świeżym powietrzu w zimowy i spokojny dzień, kto by się spodziewał, że taka niewinna przygoda może potrwać tyle czasu... Mimo, że młody Haru uczył się w akademii o przetrwaniu to nic nie mogło go przygotować na to co miało właśnie nastąpić. Pierwsze plany dotyczące szkicowania pobliskiego krajobrazu spaliły na panewce po tym jak to białowłosy chłopak dostrzegł drapieżnika, który zabawiał się z niedoszłą (jeszcze) ofiarą w postaci biało-śnieżnego zająca. Skończyło się na tym, że Haru wylądował na skraju jakiegoś tajemniczego lasu, został tam zaprowadzony przez kundla, który teraz dumnie uciekł w swoją stronę trzymając w pysku zdobycz. Plan chłopaka był prosty, podążać za zwierzęciem, może wydarzy się coś ciekawego. Początkowo nie było problemu ze znalezieniem psa, który zniknął z oczu, szlak wyznaczała krew zająca. Długo czasu nie minęło kiedy to młody genin zdołał zauważyć, że właściciele psów to najprawdopodobniej kłusownicy, którzy mieli zlecenie na zające. Co młody konoszanin powinien zrobić w tej sytuacji? Pytania rodziły się z sekundy na sekundę, było tak wiele możliwości. Bardzo dobrze widział, że niektóre ze złapanych zwierząt nie były traktowane zbyt dobrze. Trzeba było coś zrobić. Chwilę później jedyne co "widział" Haru to bezkresna ciemność, zimno, które wcześniej otaczało jego szczupłe ciało nagle zniknęło. Pogrążył się w dziwnym stanie nieważkości, chociaż przez cały czas wydawało mu się, że jest świadomy.

Czy został ogłuszony przez bandytów? A może to ta dziwna moc z treningu powróciła i to ze zdwojoną siłą? Nie było to już najważniejszą rzeczą. Nie wiedząc ile czasu dokładnie minęło biedny Haru obudził się w jakimś rowie gdzie śnieg okrywał jego śnieg. Po tym jak wyczołgał się z dołu, wstał i otrzepał swoje przebranie doszedł do wniosku, że to nie jest las, w którym wcześniej był, co gorsza nie były to raczej tereny wioski ani jej pobliskich terytoriów. Pobliska fauna była znacznie gęstsza niż poprzednia, w której był. Drzewa wyższe i grubsze co mogło świadczyć o tym, że las jest stary. Pierwsze co Haru zrobił w tym tajemniczym miejscu to usiadł na pierwszym lepszym kamieniu i próbował pozbierać myśli. Niestety nic nie wpadało mu do głowy. Skonsternowany wstał i ruszył przed siebie, pierwsze kilka kroków dosyć nie pewnie, koniuszkami palców dotykał każde mijane drzewo, szorstka kora powoli dawała mu do zrozumienia w jakiej jest sytuacji. Każde kolejne miejsce wydawało się powtarzać, każdy zagajnik i krzak wyglądał jak swój poprzednik. - Iluzja? - pomyślał. Kolejną i chyba naturalną rzeczą powinna być próba uwolnienia się z prawdopodobnego genjutsu. Jednak nie było to takie proste bo kiedy Haru chciał już coś robić stracił przytomność.

Obudził się w podobnym miejscu jak poprzednio, powodem zasłabnięcia było prawdopodobnie brak jedzenia i picia. Chłopaczek obudził się w lesie i od razu chciał ruszyć w podróż, to było głupie. Wtedy był tak roztargniony, że nawet nie dosłyszał własnego burczenia. Spierzchnięte usta i nieprzyjemne uczucie kłującego głodu w brzuchu. - Spokojnie - powiedział do siebie głośno chcąc opanować nieco wstrząs i szybką zmianę otoczenia. Powracającego echo odbijało się od drzew. Chwilę późnej śnieg zaczął delikatnie pruszyć i Haru przypomniał sobie o tym, że nie zbyt ciepłego stroju na takie wypady. Nie licząc echa i delikatnego świstu wiatru Senju usłyszał coś jeszcze. Długo nie czekając podreptał w tamtą stronę, oczywiście tym razem uważając aby nie przedobrzyć. Znalazł jakąś laskę, która posłużyła mu jako podpórka. Świeże upierzenie ściółki leśnej wydawało przyjemne dla ucha skrzypienie, białowłosy niemal zapomniał, że jest w poważnych tarapatach. Nim się opamiętał po kilkuset krokach dostrzegł, że drzewa nieco się rozrzedziły. Jego błękitnym oczom ukazał się w końcu piękny zakątek miejsca, który mimo swej surowości przypominał baśniowy świat. Niewielkie jeziorko, które było aktualnie skute lodem, z jednej strony wysoki szczyt, z którego aktualnie leciała woda, chociaż to nie była cała moc tutejszej wody ponieważ wodospad również zamarzł i na końcu połączył się z jeziorem, całość wyglądała niesamowicie oczywiście to nie zablokowało strumienia. Woda dostawała się pod pokrywę lodową i dalej płynęła ukrytą pod śniegiem i lodem rzeczką. Senju stał nieruchomo i wpatrywał się w malowniczy pejzaż zimowego dnia. Dopiero później zauważył, że naprzeciwko urwiska znajduje się chata, dosyć zdewastowana. Długo nie czekał i zabrał się za sprawdzanie tajemniczego miejsca. Drewniany przytułek składał się z jednej części niewielkiej części, przy wejściu posiadał niewielki taras, na którego środku znajdowały się drzwi, albo chociaż to co z nich zostało. Okna, których zamknięcia niemal wyskoczyły z zawiasów. Środek nie zaskakiwał, właściwie nie było tam nic co mogłoby się przydać. Niewielkie pomieszczenie dawało jednak jakieś znikome poczucie bezpieczeństwa. Wyszedł z pomieszczenia głód co raz bardziej dawał się we znaki, młodociany shinobi musiał szybko na coś wpaść...

Ognisko to pierwsza rzecz dzięki której człowiek może przeżyć no i oczywiście jedzenie. Wody raczej miał pod dostatkiem patrząc na wielki wodospad, który najprawdopodobniej wypływał z jakiegoś niewielkiego ruczaju. Białowłosy na szczęście znał się na przetrwaniu jak każdy shinobi, chociaż nie był w tym mistrzem wydaje mu się, że może sobie poradzić. Drewna raczej miał pod dostatkiem, w końcu członek klanu Senju świetnie posługiwał się Mokutonem. Gorzej z ogniem, no właśnie jak rozpocząć pierwszą iskrę. Haru może być szczęściarzem i znaleźć dwa krzemienie lub też za pomocą drewna i wielkich chęci rozpocząć ogień. Druga opcja jest mniej przyjemna, drewno musi być suche i potrzeba do tego niezłej krzepy, była zima, śnieg pokrywał prawie cały pobliski las i nic nie zapowiadało polepszenia pogody. Białowłosy wiedział jak wyglądają krzemienie - trzecia strona w poradniku przetrwania shinobi. Słońce co raz bardziej chyliło się ku horyzontowi, swoimi chłodnymi promieniami głaskało szorstkie kory. Chłopaczek żałował, że nie potrafi posługiwać się Katonem bo teraz idealnie przydałaby się jakaś technika. Nie marnował więcej czasu i ruszył na poszukiwania, modlił się do wyimaginowanych bogów aby pomogli mu odnaleźć to czego szukał. - Jasna barwa z zewnątrz, środek ciemny, zewnątrz szorstki, środek głatki - powtarzał sobie cały czas w głowie...

Senju tracił już nadzieję na znalezienie kamieni, mógł zabrać się za rozpalanie drewnem, sporo zaryzykował swoją decyzją. Ostatnie chwile dnia, ciemność z każdą sekundą pochłaniała kolejne samotnie stojące drzewa. Z jednej strony nieboskłonu słońce, jakby promienistymi dłońmi próbowało chwytać się wszystkiego aby zostać jak najdłużej, z drugiej zaś ciemność i gwiazdy odwieczne towarzyszki przejmowały coraz to większe połacie bezchmurnego nieba. Haru jak zwykle zapomniał o świecie, głodzie, zmęczeniu i wpatrywał się w niebo. Czy tak właśnie miała zakończyć się jego przygoda shinobi? Przysiadł na kamieniu, westchnął głośno i zamyślił się. Może to pierwsze oznaki hipotermii? Zamiast zimna po kilku minutach czuł ciepło, ciepło i zmęczenie - całkiem przyjemne uczucie, jakby leżał w przytulnym łóżku i zaraz miał zasnąć. Co chłopak z takim beznadziejnym i krótkim życiem mógł sobie powspominać przed śmiercią, może jedynie mistrza, który nakierował go na ścieżkę shinobi. Opuścił nisko głowę jakby przygotowywał się do ścięcia. Po policzku spłynęła mu nawet pojedyncza kropla słonej łzy, robiąc "bliznę" na twarzy w brudzie. Spadająca kropla, którą Haru bacznie obserwował swoimi błękitnymi oczyma rozbiła się na jasnym kamieniu. - O! jasny kamień to na pewno to czego szukałem - chłopak powiedział to żartem. Był już zmęczony, głodny, brudny i zrezygnowany poddał się niemal. W akcie buntu i desperacji wstał z kamienia, na którym wcześniej siedział ostatkami sił używając chakry za pomocą techniki Mokutonu, kamień natychmiastowo wzbił się w powietrze i zakończył swój lot na urwisku nieopodal wodospadu. Rozłupał się na miliony kawałków, które w powietrzu tańczyły między sobą odbijając blask księżyca. Wszystko działo się jakby w spowolnieniu, kamień rozbił się nad wyraz łatwo. Istny koncert rozpoczął się po tym jak małe kryształki zetknęły się grubą warstwą lodu. Przez sekundę całe miejsce jeziorka, wodospadu i chatki mieniło się światłami. Haru na długo zapamięta ten widok. Jeden z większych kawałków upadł w pobliżu młodego bohatera, ten wziął go do dłoni, dokładnie obmacał i wystawił w górę po czym zaczął się głośno śmiać, jakby ktoś z boku go teraz obserwował śmiało mógłby stwierdzić, że białowłosy nie jest normalny - śmiał się do cholernego kawałka kamienia. Podbiegł natychmiast do większej kupki usypanej pod urwiskiem i zebrał podobnej wielkości kamień, miał teraz dwa. Zrobił zamach, obił kamień o kamień i nagle jego twarz przez sekundę została ocieplona kilkoma iskrami. Owe iskry zostały chyba w oczach chłopaczka bo natychmiastowo odzyskał nadzieję. Nie zauważył kiedy jego wargi przybrały kolor fioletu a szczęka trzęsła się z zimna, musiał działać natychmiastowo, jedzenie zeszło na drugi plan. Za pomocą Mokutonu na krawędzi tarasu utworzył idealnie ułożone drewno czekające na pierwszą iskrę. Na szczęście za domkiem miał brzozę, której kora idealnie nadaje się na rozpałkę, nawet w tak trudnych warunkach jak teraz. Sięgnął po kunaia niemalże nie czując w dłoni metalowej broni i odciął nieco kory. Większość pokruszył, resztę wziął w całości. Wrócił na miejsce, skulił się i przysiadł na tarasie opuszczonego domu. Wszystko gotowe. Trzask, trzask, trzask. Delikatny dym unoszący się ze sterty drewna. W końcu się udało, palenisko zajęło się ogniem niemal natychmiast, cała okolica ponownie została rozświetlona, ciepło rozlewało się teraz po całym ciele młodzieńca, który niemal nie wskoczył do ogniska chcąc natychmiast się ogrzać. Z tarasu utworzył sobie prowizoryczne "igloo" z drewna. Każdy ruch męczył go co raz bardziej. Nie wiedząc kiedy zasnął przy cieplutkim ognisku.

Nastał nowy dzień, Haru obudzony przez wycie wilka wstał natychmiast. Uchylił jedną ze ścian prowizorycznej budowli i rozglądnął się po tej samej okolicy. Ognisko wciąż delikatnie się tliło, był poranek. Haru oślepiony blaskiem słońca i śniegu przetarł brudną twarz. Jedzenie, kolejna rzecz, którą chłopak musiał zdobyć niemalże natychmiast. Wyjął kunaia, tego samego co wczoraj i skierował się na jeziorko, praktycznie na sam środek skutego lodem zbiornika wodnego. Wbijał kunai raz po raz chcąc zrobić okrąg, całość nie zajęła mu zbytnio dużo czasu. Po kilku minutach ciężkiej pracy dostał się do wody, która była niezwykle krystaliczna. Nie sądził nigdy, że widok ryb w jeziorze sprawi mu taki widok. No dobra ale jak je złowić, głębokość nie była jakaś duża, wydawało się, że można je sięgnąć ręką. Przecież jest shinobi na pewno zna jakiś inny sposób. Wpadł na pomysł do tego można użyć techniki, której nauczył go mistrz. - Fukumi Hari - pomyślał sobie w głowie - Tak to będzie to - zakończył myśl i zaczął kumulować chakrę w ustach. Nachylił się nad otworem, poczuł w buzi miłe mrowienie i igły świsnęły w dół zbiornika, wystrzelił ich trzy na szczęście skupisko wodnych przyjaciół było tak duże, że trafił dwie z nich. Nie miał zamiaru wskakiwać do lodowatej wody to też wykorzystał w tej sprawie klona pomocnika, ułożył pieczęć i obok niego pojawił się klon. Trochę trwało przekonywanie go aby wskoczył w końcu do zbiornika i wyciągnął dla niego ryby. Podziałała kłamliwa obietnica, - Jedna ryba dla mnie, druga dla Ciebie - i klon bez większego pomyślunku lecz wciąż z kaprysem na twarzy wskoczył do zbiornika, zanurkował i wyciągnął dwie piękne sztuki. Nawet nie zdążył wyjść całkowicie z wody kiedy zniknął za kłębami dymu. Jedna z nich wciąż żyła toteż zakończył jej żywot za pomocą kunaia, surowe i zimne, mimo tego Haru był tak głodny, że chyba byłby w stanie zjeść je w takim stanie. Zagłodził się jeszcze te kilka minut aby odpowiednio przygotować ryby, najpierw odciął łeb, wszystko szło gładko ponieważ kunai był naprawdę ostry. Potem rozciął dwie ryby na wysokości brzucha tak aby wyciągnąć wszystkie wnętrzności, obmył je odpowiednio w zimnej wodzie. Uprzednio podpalił znowu palenisko, ciepło osłaniało plecy Haru. Ściąganie łusek nie poszło mu najlepiej, trzeba przypomnieć, że był bardzo głodny. Obmył dokładnie wypatroszone ryby i postawił je nad ogniskiem. Zrobił nawet prymitywny grill, zapach smażonych ryb jeszcze bardziej pobudził biedny żołądek białowłosego. Ślina zbierała się już w jamie ustnej. Skórka zrobiła się brązowa, wszystko pachniało niesamowicie niczym najlepsza potrawa z najlepszej restauracji Konohagakure. Łapczywie sięgnął po rybki i uważając na ości sięgnął po pierwszy kawałek mięska, kulturę miał gdzieś, chciał nażreć się jak najszybciej, musiał wrócić do formy jeżeli chciał się stąd wydostać.

Pierwszych kilkanaście dni minęło podobnie, Haru wychodził na lód łowić ryby, których było pod dostatkiem, dodatkową potrawą jaką sobie serwował były owoce leśne całkiem obficie rozsiane po okolicy. Przyszła nawet pora na potężniejszą zwierzynę, jelenie i sarenki były normalnym obrazem w tym tajemniczym lesie. Haru nawet nie zapuszczał się dalej niż było to potrzebne. W jakiś sposób czuł się związany z tym miejscem mimo, że trafił tutaj przez zupełny przypadek. Kilkukrotnie udało mu się upolować większą zwierzynę używając Mokutonu i własnych umiejętności. Wieczorna dziczyzna smakowała najlepiej. Skóry upolowanych zwierząt leżały teraz w kącie opuszczonego domu, Haru nie wiedział czy odpowiednio się nimi zajął jednak zrobił to najlepiej jak mógł. Jego płaszcz nie był wystarczającą ochroną przed mrozem jeśli chodziło o dalsze wyprawy. Po czasie białowłosy załatał już większość dziur w starej chałupie, przy pomocy jego umiejętności było to wyjątkowo łatwe. Wieczory Haru spędzał na medytacji bądź treningu. W takiej beztrosce mijała większość dni młodzieńca. Co raz szybciej przyzwyczajał się do ciszy i spokoju, wyznaczał własne ścieżki i wiedział co gdzie jest. Zaczął czuć się tutaj jak w domu. Może to przez wszechobecne drzewa, które towarzyszyły mu na każdym kroku. Traktował tą "podróż" jako prywatną pielgrzymkę, miała służyć umocnieniu zarówno psychiki jak i zdolności fizycznych nie wspominając o drewnianych technikach, które mógł trenować tutaj do woli. Z drugiej strony czy to było w porządku? Czy może to zostać uznane za dezercję? Czy wysłali za nim jakieś jednostki? Jednak takie myśli najmniej zakrzątały mu głowę, na razie cieszył się wolnością i spokojem oraz możliwością doskonalenia swojego ciała.

Dni mijały, dni robiły się co raz dłuższe, a noce krótsze, również temperatura wydawała się z każdym dniem wzrastać. Haru nie zwracał na to uwagi, mimo, że przeżywał każdy dzień i starał się nie obijać to chyba stracił poczucie czasu, nie wiedział dokładnie gdzie jest i ile czasu już tu spędził. Co chyba mu pasowało, tak nagle zniknąć bez żadnych konsekwencji. Zapomniał niemal jak się to wszystko zaczęło, od zwykłej polany psa i białej skaczącej kuleczki. Miał też sporo czasu aby kosztować tajemniczej mocy, którą poznał jakiś czas temu w sali treningowej. Czuł jak chakra, którą w sobie gromadził nie pochodziła z wnętrza jego ciała tylko z otoczenia a w takim klimacie, warunki do tego typu treningu były wręcz idealne. Kiedy lód przy oczku wodnym topniał a śnieg znikał z pola widzenia najlepszym treningiem koncentracji był siedzenie pod wodospadem w taki sposób Haru chciał sobie poradzić, bo jeżeli opanowałby umysł czując na plecach litry wody to poradziłby sobie w każdej sytuacji, tak przynajmniej mu się wydawało.

Treningi, jedzenie, zwiedzanie... Treningi, jedzenie, zwiedzanie. Cały czas w kółko. Białowłosy mimo wszystko zaczął się powoli nudzić z jednej strony pasowało mu to, że postrzegał się jako pustelnika, odbywał swoją prywatną pielgrzymkę w celu doskonalenia się. Z drugiej zaś brak jakiejś innej osoby, z którą można by było porozmawiać. Śnieg zniknął już całkowicie, jeziorko swoją krystaliczną wodą załamywała promienie słońca. Dni zazwyczaj były pogodne. Haru własną mocą zmodernizował chatkę, udało mu się nawet utworzyć swego rodzaju molo. Wylegiwał się teraz brzuchem do góry po zjedzeni kilku owoców. Zastanawiał się nad powrotem do domu i nad tym, w którą stronę powinien rozpocząć poszukiwania drogi wyjścia.

3/5

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 17 mar 2018, o 07:08 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu
/Nie zrozumieliśmy się. Nie kazałem Ci tak obszernie tego opisywać, czy w ogóle opisywać czasu spędzonego w lesie. Mogłeś po prostu napisać normalnie posta, że tam ich atakujesz, ale szanuje bo spójnie i ciekawie tak poza tym xD/

Haru stojąc pod wysokim i szerokim bukiem nie wiedział co go zaraz spotka. Drewno jego przyjacielem, lecz nasz młody ninja tak się skupił na potencjalnych złoczyńcach i przestępcach, że nie spostrzegł, a raczej nie usłyszał nadciągającej gałęzi z kupą śniegu. Dokładnie w danym momencie rozpędzała się ona, lecąc ku ziemi, mając na celowniku czubek głowy Haru. Ten chcąc już tworzyć klona i ogólnie ruszyć do ataku został momentalnie powalony i stracił przytomność, robiąc przy tym trochę hałasu. Psy dwóch mężczyzn zareagowały na powstały hałas i tym sposobem nasz Konoszanin został znaleziony i zdemaskowany. Stefek i Kazik rozmyślając okropnie nad zaistniałą sytuacją doszli do wniosku, że Senjuu wyzionął ducha i teraz ich przekręt wyszedł by na jaw gdyby odtransportowali "trupa" do władz. Posiadając "łeb jak sklep" chłopcy biorąc futrzane łupy, psiska i nieprzytomnego Haru, ruszyli oddalając się od Wioski Liścia. Kłócąc się kto ma nieść trupa, a także co należy z nim dalej zrobić przeszli bardzo duże połacie terenu, aż w pewnym momencie Stefek rzekł - Pierdole to! Zimno w chuj! Tu go zostawiam! Tym sposobem rozpoczęło się biwakowanie w śniegu.


Chłopaczyna ocknął się bardzo osłabiony po niespełna dniu. Przeszedł kawałek drogi nie wiedząc kompletnie gdzie jest i jak to wszystko się stało. Próby rozwikłania zagadki okazały się na tyle fatalne w skutkach, że wycieńczony organizm Konoszanina ponownie nie wytrzymał i przytulił ściółkę raz jeszcze. Czas w jakim białowłosy był wystawiony na chłód, brak pożywienia czy picia był zbyt duży. Wytrzymać takie coś potrafiłby mało kto, a Senju może nie być świadom, że życie zawdzięcza nie swojej wewnętrznej sile, lecz czyjejś bezinteresownej pomocy. Gdy Haru leżał ponownie w śniegu czas leciał przeraźliwie szybko, a geninowi się on powoli kończył. Wtem obok jego półżywego ciała przeszły trzy wilki. Były to młode, jeszcze nie wyrośnięte osobniki. Stanąwszy nad ciałem wyraźnie zastanawiały się, jakby debatując między sobą po czym, zgrabnie położyły się przy sobie okrywając swoimi ciałami Senjuu. Tylko dzięki temu zabiegowi udało mu się przeżyć, a działanie zwierząt było dość niezrozumiałe, aczkolwiek poniekąd instynktowne. Słabszy organizm nie musiał umierać, proste. Nad ranem stworzenia poszły w swoją stronę, a Konoszanin spał jak dziecko niczego nie świadomy.

Ponowne przebudzenie nastąpiło późnym popołudniem dając biwakowiczowi jeszcze trochę czasu na przetrwanie. Rozeznawszy się w terenie ruszył mając praktycznie jeszcze mniej energii aniżeli ostatnio. Chłód na jaki został wystawiony i tak miał swoje efekty, dlatego każdy ruch był dla chłopaka niesamowitym wysiłkiem i często też bólem. Po chwili jednakowoż dotarł w dość malownicze miejsce z domkiem nad jeziorem, bajecznym wodospadem i innymi bajerami. Teraz faktycznie należało zacząć myśleć instynktownie i dostarczyć sobie tego czego ciało potrzebuje. Jedzenie, picie, sen. To było priorytetami. Najpierw ciepło, gdyż ciało Senjuu nie wytrzymałoby dalszego chłodu i różnie mogłoby się to skończyć. Nie mniej jednak Haru miał cholernego pecha i był sam średnio przystosowany do takiej sytuacji. Zachował się nierozważnie, a jako shinobi powinien się tego wstydzić. Noc powoli zapadała, a Haru nie uzyskał żadnej z potrzebnych mu rzeczy, marnując swój czas i energię. Chwila załamania, czy też chęć wyżycia się za swoje nieszczęścia sprawiły, że udało się uzyskać krzemień niszcząc duży kamień, a tym samym można było uzyskać ogień. Praktycznie płacząc, chłopaczyna zaczął się ogrzewać przy ogniu, który ówcześnie przygotował. Przetrzymał noc i rano ruszył na polowanie oraz zdobycie wody. Tutaj już, przy dziennym świetle, poradził sobie nie najgorzej, a jego ciało powoli odzyskiwało sprawność od zbyt długiego wystawienia na chłód. Mimo wielu odmrożeń, Haru był dobrej myśli i starał się odpoczywać i jakoś przetrwać. Pomagała mu w tym obecna tu chatka, jako schronienie, własne umiejętności jako ulepszanie schronienia, dostęp do słodkiej wody oraz jedzenia z lasu. Ogólnie żyć, nie umierać.

Senjuu trochę zbytnio wczuł się w ten styl życia. Wręcz można powiedzieć, że pasował mu on, lecz nie było to zbyt dobre. Mógł zostać uznany przez wioskę za martwego, bądź co gorsza, za zdrajcę. Czas jednak leciał dalej, a Haru zniknął na dłuższy okres czasu. Zima powoli przemijała, a śnieg zbytnio nie utrzymywał się, gdyż w ciągu dnia już temperatury były na plusie. Jezioro odmarzło, jak i wodospad, a życie powoli nabierało bardziej wiosennego aromatu, lecz zima raczej tak łatwo nie da o sobie zapomnieć. Haru zniknął na parę tygodni, samemu nie będąc świadom tego jak to się zakończy.

Leżąc i rozmyślając gdzieś na dworze, gdy temperatury sięgały wyjątkowo ponad 10 stopni, sam nie wiedział, że to dzisiaj rozpocznie się jego podróż do domu. Wiaterek spokojnie wiał poruszając gałęzie i zmarznięte krzaki. Woda z wodospadu mieszała się z tą w jeziorze robiąc lekki hałas, do którego Haru zdołał już kompletnie przywyknąć, a jego brak pewnie będzie dla niego dziwny i drażniący. Nie mniej jednak w tym wszystkim chłopak usłyszał coś jeszcze. Usłyszał głos, ludzkie struny głosowe, wypowiadające słowa i to jeszcze gdzieś niedaleko. Dwójka mężczyzn prowadziła rozmowę. Dopiero po chwili zaczął jakoś rozpoznawać ów głosy i kojarzyć, że już gdzieś je słyszał. Kazik, mówię Ci przecież, że zające się szybko rozmnażają. Będzie ich dużo. Skończ truć dupę. - powiedział jeden zbliżając się powoli od strony lasu do tyłu chatki. Dobra. Zobaczymy. Od tej chaty zostało nam jeszcze jakieś pół dnia marszu. Kurwa.. a mi się nie che.. - rzucił drugi jakby już nie chcąc dalej rozmawiać w tym temacie. Haru za to mógł mieć obecnie problem co zrobić. Miał obecnie teoretyczny plan do końca życia, a jeśli przetrwał teraz to raczej później też mu się uda, lecz z drugiej strony wioska i rodzina będzie go szukać. Ciężka decyzja, nie mniej jednak dwójka jegomościów zbliżała się i minie chatkę w przeciągu najbliższej minuty. Wspominałem, że między rozmową dało się również usłyszeć psie szczekanie ?


_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 17 mar 2018, o 21:12 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Haru wylegiwał się spokojnie w ten spokojny i dosyć ciepły dzień. Nice specjalnego, robił to od kilku tygodni. Leżał sobie na plecach w swoim stroju shinobi i niebieskim płaszczyku. Nagle ni stąd, ni zowąd białowłosy usłyszał głosy. Byli to mężczyźni, ich głos wydał się chłopaczkowi całkiem znajomy. Przez chwilę zastanawiał się czy to przypadkiem nie jest wytwór jego dzikiej wyobraźni. Otrząsnął się i wstał natychmiast. Przypomniał sobie głosy - Czy to nie Ci sami? - zadał sobie w głowie pytanie. Nie wiedział jaka będzie reakcja odwiedzających dlatego musiał działać szybko. Haru złożył trzy pieczęcie przywołując tym samym sobowtóra, niech wyjdzie im naprzeciw. Młody genin w tym czasie postanowił wskoczyć na dach, zrobił to najciszej jak mógł. Spłaszczył się tak aby ludzie z ziemi nie mogli go zobaczyć i wyczekiwał. Może przez te przygody w dziczy stracił zaufanie do ludzi? Czemu po prostu nie może z nimi pogadać, zamiast tego schował się jak jakiś tubylec. Leżał plecami na dachu a jedną dłonią sięgnął po kunaia, którego ścisnął nad wyraz mocno.

2260 - 300 +( 500 dla klona ) = 1460

4/5

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 mar 2018, o 06:20 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu

Haru słysząc nadciągających jegomościów zachował się poniekąd bardziej jak zwierzę, aniżeli człowiek. Pytanie czy jego instynkty shinobiego wciąż działały na pełnych obrotach, czy też tak zdziczał przez ten czas. Niemniej jednak miał on wystarczająco dużo czasu, żeby wtaszczyć się na dach chatki i stworzyć kopię. Na pewnej przyczajce leżał czekając, aż tamci zbliżą się bardziej, a kopia na ziemi ruszyła im naprzeciw. Dwójka mężczyzn w średnim wieku gadała w najlepsze nie spodziewając się tutaj obecności kogokolwiek, a na pewno nie dzieciaka, który w ich przekonaniu był martwy, czego Haru sam nie wiedział. Klon powolnie wyłonił się zza rogu chaty, a oboje wychodzących mu z naprzeciwka mężczyzn stanęło w miejscu jakby zobaczyli ducha. Ale.. ale.. ale.. - obydwaj się jąkali, nerwowo patrząc to na klona, to na siebie. Duch ?! - powiedział niższy, wyraźnie bardziej przejęty sprawą. Nagle, z kompletnie nieznanego miejsca dla Kazia i Stefka, wyleciał kunai z zatrważając prędkością i zatrzymał się na drzewie, jakieś pół metra od głowy niskiego rzezimieszka. Cholera ! .. - i tak dalej leciał z epitetami jednocześnie się przewracając, w panicznej próbie wycofania się. Efektem tego wszystkiego było to, że mały siedział obecnie na tyłku kuląc się ze strachu, a wysoki ze sporym zdezorientowaniem obserwował całą sytuację. Zaraz zobaczymy gnojku ! - syknął Stefek, a następnie gwizdnął wskazując palcem na klona. Trzy psy momentalnie, jak w transie, ruszyły atakując, prawie z pianą na pyskach. Klon miał jeszcze chwilę zanim te do niego dobiegną, toteż mógł coś wykombinować zanim psiska pokonają ostatnie 10 metrów dzielące je od zdobyczy. Sam białowłosy został kompletnie niezauważony póki co i leżał sobie na daszku obserwując całą sytuację..


_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 19 mar 2018, o 20:33 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Nie wiedzieć czemu klona opętało i ten postanowił przywitać gości soczystym kunaiem, na szczęście nietrafionym. Z początku Haru siedząc na dachu chciał wsłuchać się w rozmowę i wyczuć intencje przybyłych. Kopia jednak postanowiła zrobić swoje i niezbyt dobrze przywitała gości. Z drugiej strony to oni zostawili białowłosego na pastwe losu, było blisko śmierci. Teraz to oni byli raczej na łasce młodego Senju. Kopia nie pozostała obojętna na agresję trzech psów, które zaszarżowały natychmiastowo po znaku właściciela. Powoli składał pieczęcie chcąc wyczekać najlepszego momentu, ten zbliżał się nie ubłagalnie. Idealnie pora - jedna, druga i trzecia pieczęć. W zamiarem klona było zamknięcie trzech wściekłych psów w pełnej kopule. Haru usłyszawszy dźwięk narzędzia wbijającego się w drzewo, nie czekając ani chwili dłużej poderwał się na pełne nogi. Dostrzegł dwie osoby, jeden z nich, chyba mniejszy leżał skulony gdzieś niedaleko całego zamieszania - widocznie czegoś się wystraszył. Drugi nieco wyższy skupiony był na klonie białowłosego, oczywiście nie dało się pominąć pędzących ogarów, które kopia starała się zneutralizować. W ten czas Senju postanowił skupić się na łapserdaku, który utrzymywał się jeszcze na nogach. Pierwsze co zrobił to klon, musiał zająć się płaczkiem tak aby nie zaskoczył go w późniejszym ewentualnym etapie. Zadaniem klona drugiego było wyciągnięcie kunaia i pilnowanie bandyty, który był skulony. Następnie Haru wystawił w stronę rzezimieszka rękę i wtem spod ziemi zaczęły wyrastać pale, które pędziły na denata. Jego również chciał "zatrzymać" i ewentualnie porozmawiać.

Postęp misji: 5/5

Klon: 500 - 250 = 250
Haru: 1460 - 550 (Klon + Pale)* = 910
* Klonowi nie zostawiam chakry po za podstawą, ma 300


Użyte techniki (klon):
Ukryta treść:

Użyte techniki (Haru):
Ukryta treść:

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 23 mar 2018, o 00:54 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu
/Mój błąd. Przeczytałem, że "cisnął" Kunai nad wyraz mocno, a nie "ścisnął"/

Atak znikąd można rzecz, lecz co się stało to się nie odstanie. Klon był teraz w tarapatach i zaczął szybko działać. Szybkie pieczęci pozwoliły mu na stworzenie paru pali, które uformowały się w pół kopuły, zamykając psy parę metrów od kopii. Akcja dość szybka i psiska nie wyhamowały ostatecznie przed wyrastającą przed nimi ścianą. Uderzenie trochę je oszołomiło, co może się przydać geninowi w zależności od jego dalszych celów, a są one dość przewidywalne. Klon sięgając po kunai ruszył w kierunku przerażonego gostka, który kulił się na ziemi. Przeskoczył nad pół kulą i praktycznie był już przy nim. Prawdziwy Haru w tym czasie już wypuszczał pal, który pędził ku wyższemu z nich. Ten nie wiedział co się dzieje, lecz czuł, że z prawdziwym shinobi raczej sobie nie dadzą rady, zwłaszcza, że jeszcze potrafił zmartwychwstać. Gdy klon przeskakiwał nad kopułą, most był w połowie drogi. Stefek już zaczynał robić nawrót i brać nogi za pas zostawiając swojego przerażonego kompana na pastwę młodego Senjuu. W parę sekund był już kilkanaście metrów dalej wychodząc z zasięgu techniki białowłosego. Klon doleciał do niższego stając nad nim z ostrzem w dłoni. Jego odpowiedzią było jedynie skomlenie i chyba płacz, lecz pewności nie było gdyż chował twarz i głowę między nogami. Stefek wciąż się oddala, psy powoli wychodzą spod kopuły, a przerażony dalej się kuli. Raczej Haru wygrał to starcie, lecz nie powiedziane czy się jeszcze skończyło..


_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 24 mar 2018, o 16:09 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 153
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2535
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 25
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 14
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 15
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 470
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Szybka reakcja klona pozwoliła na zastopowanie szarży rozwścieczonych psów, które teraz była za kopułą. Zdezorientowane ale wciąż aktywne. Jeden z właścicieli, ten który postanowił stawiać się nieco tym razem wziął nogi za pas. Zrobił to zaraz po tym jak ujrzał pędzące w jego stronę pale drewna. Haru nie udało się go przetrzymać, więc odpuścił sobie gonitwę. Został jeszcze żałośnie skomlący rzezimieszek, który próbował się ukryć w niezbyt przemyślanej kryjówce, a mianowicie w swoich nogach.
Nagle klon się odezwał - Przepraszam bardzo, w którą stronę Konoha? - wciąż trzymając kunaia w okolicy płaczka.
Haru nie miał zamiaru nikogo krzywdzić, te głupki i tak mają wystarczającą nauczkę. Białowłosy patrząc w dal jak jeden z nich ucieka, wyciągnął się i zaczął się śmiać. Zapomniał już ile radochy sprawia mu to co robi. To spotkanie jest chyba oznaką, że czas najwyższy wracać na rodzime ziemie.

6/5

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polana przy wiosce
PostNapisane: 27 mar 2018, o 05:00 
Moderator
Offline

Dołączył(a): 24 lis 2017, o 15:56
Posty: 101
Ilość Żyć: 3
Wiek: 8
Wzrost i Waga: Over 9000
Ranga: Bogu
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Bogu
Zawód: Bogu
Żywioł Czakry: Wszystkie
Specjalizacje: Po co mi to
Wioska: Świat
Organizacja:
Styl Walki: Bogu nie potrzebuje walczyć
Chakra: 8
Siła: 8
Szybkość: 8
Wytrzymałość: 8
Zręczność: 8
Percepcja: 8
Siła Woli: 8
Kontrola Chakry: 8
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 64150168
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Keshu

Białowłosy wciąż stojąc na dachu posłał drewniany most, którego koniec był w okolicach klona. Kopia zaś właśnie stała nad mazgajem o poziomie pomyślunku strusia. Zanim zorientował się, że go widać oraz, że klon już nad nim stoi z kunaiem w ręce, minęła dłuższa chwila. Szybkie pytanie, lecz nie taka szybka odpowiedź. T-t-ta-a-am-mm.. - wyjęczał słysząc głos Haru i wyciągając głowę kapkę ponad kolana. Jednocześnie wskazał kierunek, z którego białowłosy przybył nad samo jezioro i domek. Wszystko składało się w jedną, logiczną całość. Gdy pozostały facet odpowiedział na pytanie, z dość błagalnym wzrokiem spoglądał na klona czekając na dalszy przebieg wydarzeń. Haru nie zamierzał nikogo tutaj specjalnie skrzywdzić, lecz Kazik tego nie wiedział, dlatego widząc psy wychodzące spod kopuły nic nie powiedział, a jedynie wyraźnie spiął się, jakby chcąc zaraz uciekać. Kopia zauważyła to i również spostrzegła nadciągające zwierzęta. Te rzuciły się na drewnianego klona, który stawiając im opór pozwolił uciec zakładnikowi. Szarpiąc się chwilę z trzema kundlami w końcu poległ zamieniając się w drewnianą kukłę i sprawiając, że zwierzęta zdezorientowane po chwili uciekły. Tym sposobem Haru za pewne odstraszył tych kłusowników od siedmiu boleści i mógł wrócić już do domu. Bycie pustelnikiem ma swoje wady i zalety w końcu..



Koniec Misji Rangi D
Wynagrodzenie:
+2 stat/PN
+20 pch
+35 Y
+1 Sławy Herosa
+wynagrodzenie w zależności od rangi
Od MG:
+2 stat/PN
+15 pch


PS dla sapaczy od wynagrodzeń
Ukryta treść:

_________________
Prowadzę Misje, Walki i wszystko czego dusza zapragnie.

Obrazek

Ocenki
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 

Zaprzyjaźnione Strony i Toplisty:

TOP50 Gry Fandom Toplista Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie


Przyjaciele:

HogwartDream BlackButler Valoran SnM
Dragonst Król Lew
ShinjuRegashi