Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Teraz jest 23 cze 2018, o 20:51






Ogłoszenia

  • ← Administracja - Kto za co odpowiada na forum?
    ← Aktualizacje - Informacje na temat zmian zasad.
    ← Poradnik Nowicjusza - Od czego zacząć?
    ← Wzór Kart Postaci - wyjaśnienie i przykłady.
    ← Spis miejs w klanach - Sprawdź zanim napiszesz KP.
    ← Nie będzie Cię jakiś czas? - poinformuj nas i zachowaj postać.
    ← Twoja postać trafiła do nieaktywnych? - dowiedz się co zrobić by wrócić do gry.
  • Szykuje sie kolejnny konkurs, w ktorym do zdobycia sa demony! Tym razem bedzie on tyczyl sie Kirigakure, gdzie domu poszukuje Saiken i Choemi, jak i Sunagakure, gdzie do "adopcji" przygotowuje sie Gyuuki! Konkurs ogloszony bedzie w przeciagu najblizszych dni, totez badzcie czujni i nie przegapcie okazji.

    Przez lata gry na forach typu PBF, serce się krajało, gdy obserwowaliśmy jak bohaterowie naszego ulubionego anime stają się coraz lepsi, a nas hamowała tabelka bonusów. Czy powiodło nam się w walce z ograniczeniami? Czy w końcu nasza postać ma dwolność w drodze na szczyt? SPRAWDŹCIE SAMI!

    Chcesz wiedzieć wiecej? Na jakim etapie są prace nad forum? Odwiedź nasz fanpage na Facebookˈu i bądź na bieżąco, to tam w pierwszej kolejności będą pojawiały się informacje związane z forum. Zapraszamy również do działu Q&A, gdzie możecie zapytać o wszystko, a my postaramy się udzielić rzeczowej odpowiedzi.
    Najnowsze aktualizacje!

Alucard: Gadu-Gadu10554468; Foks: Gadu-Gadu6436713; Natsu: Gadu-Gadu55537898; Kagari: Gadu-Gadu59405754;

Oficjalny start forum: 03.07.2015r. 20:00

Pierwszy reset forum: 05.05.2017r. 18:00
NinshuPBFNinshuPBF

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 04:52 
PostanowiłaS udać się do szopy w poszukiwaniu narzędzi. Złota rączka raczej z Ciebie nie była i ta sprawę można być rozwiązać na kilka innych sposób lecz postanowiłaś skorzystać z właśnie takiego. Miałaś sppro narzędzi w swojej szopie lecz jak je wykorzystasz to już tylko i wyłącznie twoja kwestia. Mogłaś znaleźć tam młotek, piłę, siekiere, śrubokręt i inne podobne narzędzia. Gdy tylko ustaliłas plan swojego działania który był nikomu nie znany to mogłaś zobaczyć dzięki swojemu Doujutsu ze wąż przemieścił się kilkanaście centymetrów w górę. Ogona juz nie było widać.
Góra
   
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 04:58 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Postanowiłam zabrać ze sobą kilka narzędzi z szopy i wrócić do miejsca ów zbrodni. Wtem dostrzegłam, że szemrany dziad, zwany wężem, przemieścił się nieco dalej, bowiem jego ogona już nie było widać. Automatycznie przymrużyłam oczy, starając się jakoś sobie ułożyć w głowie to, co miałam teraz zrobić. W pierwszej kolejności sprawdziłam rury. Przecież nie były w całości takimi od początku. Postanowiłam jej dwie części rozdzielić na pół, tworząc z niej po całej długości dwa półkola. Oczywiście rynna od razu cała się nie rozwarstwi, bo zabezpiecza ją więcej śrubek. Da to jednak możliwość gadowi do tego, aby wypełznąć z pułapki, w którą sam się głupio wplątał. Jeżeli nie udało mi się, odkręcam kolejną śrubkę, aby poluźnić jeszcze bardziej mu drogę. Przy tym uważam, aby przypadkiem mnie nie ukąsił, ani tym bardziej swojej ala właścicielki, w której wątpliwości wychowawcze dalej wątpiłam. Innym ludziom uciekają koty, zaś jej... ośmiometrowy potwór.

8/10

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 05:06 
Postanowiłaś trochę pomajstrowc lecz takie zadanie będzie od Ciebie wymagało użycia drabiny bądź chakry ponieważ nie wszystko miałaś w zasięgu swoich dłoni. Rynna była stara wiec wystarczyło odkręcić kilka śrubek a ta spadła na podłogę przed Twoim domem wydając nie przyjemny dźwięk. Uderzającego metalu o ziemię. Zrzucenie samej rury umożliwiło znaczne łatwiejsze poruszanie się ów zwierzakowi ponieważ teraz ta leżała na płasko nie w pionie. Postanowiłaś także rozebrać konstrukcje w taki sposób aby odzielic cześć metalowej rury od ciała zdejmowanie ów rury sprawiało zwierzęciu bòl lecz miało to na celu pomoc mu wydostać się. Mogłaś zobaczyć jak bardzo ów rura jest zanieczyszczona i stara. Teraz pzostało jakoś wyciągnąć węża z pozostalej części widziałaś długie wyjące się cielsko z pomarańczowym plamami.
Góra
   
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 05:13 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Do wspięcia się na wyższy poziom postanowiłam użyć chakry, ponieważ wydawał mi się to prostszy i dużo szybszy sposób. Nie tracąc czasu, skoncentrowałam w stopach chakrę, a następnie udałam się po pionowej ścianie w górę. Wystarczyło nieco pomajsterkować, aby pozbyć się połowy rury. Teraz widoczny dla mnie był wąż. Największą zagwozdką było złapanie go w taki sposób, aby nie zrobił nikomu krzywdy. Nie chciałam również być wobec niego agresywna, ani sprawić mu niepotrzebnego bólu. Tyle, ile biedaczek dostał, starczyło mu. Co prawda ze swojej winy, a raczej z powodu swojej nieodpowiedzialnej właścicielki, ale mniejsza z tym. Postanowiłam przyśpieszyć swoje ruchy jedną z prostszych technik medycznych, a następnie złapać gada w szyi. Wiedziałam, że to może być niebezpieczne, dlatego wcześniej złożyłam dwie pieczęci, a na ziemię wypluć maź, do której następnie wąż miał się przyczepić. W momencie, w którym to było możliwe, od razu skierowałam zwierze w tamtą stronę, aby je unieruchomić.

9/10

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 05:21 
Wąż był na tyle rozjuszony ze nie pozostawało mu nic innego jak czekać dziewczynka postanowiła Ci trochę pomoc uspokajając swojego pupila. Ten jednak jak ma agresywne zwierzę nie był zbyt pokojowo nastawiony w momencie w którym poczuł więcej luzu wyskoczył z kawałka rury niczym rakieta właśnie w Twoja stronę. Siła i szybkość ów gadziny były ponad Twoje mozliwosci aby je zatrzymać lecz po drodze napotkal mała dziewczynkę i to właśnie ja ukasil swoimi trującymi kłami. Ta chyba zablokowala atak aby nie zrobił Ci krzywdy - zły Hachi! Przepraszam panią i dziękuję za pomoc.. mam nadzieje ze ta rurę da się naprawić.. powiedziała dziewczynka i wyjęła kilka moment aby zapłacić za przysługę. - Dziękuję w moim imieniu i w imieniu Hachi. Następnie wąż się już uspokoil i owinął się wokół swojej pani a ta ruszyła przed siebie.

Wynagrodzenie: standardowe.misja rangi C + 1 stats / pn + 10 pch.
Sława: 3 sławy herosa
Góra
   
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 05:31 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Dziwny był dla mnie obraz, który przedstawiła dziewczynka, bowiem najpierw weszła między mnie, a węża, aby zablokować jego atak, a następnie ten owinął się wokół niej jak gdyby nigdy nic. Musiał sporo ważyć, dlatego byłam pod wrażenie tego, iż takie małe dziewczę umie unieść tak ogromny ciężar. Przyjęłam od niej zapłatę całkiem usatysfakcjonowana z faktu, iż ją otrzymałam.
- Pewnie długo na mnie czeka - odrzekłam sama do siebie w myślach, spoglądając w niebo. Rurą postanowiłam zająć się innym razem ze względu na naglący mnie czas. Następnie rozejrzałam się dookoła czy wszystko oby zostawiam w należytym porządku po tym ruszyłam w stronę sklepu z bronią. Po drodze rozpoczęłam rozmyślach o nadchodzącym egzaminie oraz o tym, co może mi się podczas niego przydać.

z/t

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 29 maja 2018, o 19:55 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Nie czekając zbyt długo na rozwój wydarzeń, od razu ruszyłam w stronę mojego domku. Dawno tam nie byłam i miałam ochotę na powrót na swoje włości. Czasem w życiu każdego człowieka jest bowiem taki dzień, że nie ma ochoty w ogóle wychodzić z czterech ścian. Miałam tak właśnie dziś. Z tym wyjątkiem, iż towarzyszył mi Haru. Nie omieszkał narzekać na doskwierający mu głód. Spojrzałam na niego i zaśmiałam się.
- Doprawdy, aż tak źle? - dopytałam, a następnie weszłam w dzielnicę mojego klanu. Domek, do którego zmierzaliśmy, znajdywał się na końcu drogi. Była to mała posiadłość z suwanymi drzwiami, która wykonana w całości była z ciemnego drewna.
Przekluczyłam zamek, a potem zaprosiłam swojego gościa do środka.
- Proszę - odrzekłam. Na wejściu był hol, a od niego kilka odnóg. Przede wszystkim na lewo znajdywał się salon, zaś na wprost widniała jadalnia wraz z kuchnią, która chowała się za zakrętem. Tuż za stołem do posiłków, widniało przejście na tylną część domu. Był tak jednak taki syf, że postanowiłam o tym przestrzec:
- Tylko nie wchodź do ogrodu - skwitowałam, ukazując głową drzwi. Po prawej, dłuższej stronie korytarza znajdywała się druga część domu. Na jego końcu znajdywała się łazienka, po lewej stronie moja sypialnia, a po prawej taka dla gości. Drzwi wszędzie jednak były pozamykane, dlatego genin nie miał na razie możliwości zbadania każdego z pokoi osobno.
W końcu zdjęłam swoje buty i weszłam do jadalni.
- Na co miałbyś ochotę? Mogę w sumie przyrządzić większość z tego, co sobie zażyczysz, tak myślę - spytałam, obracając się do niego. Sam salon utrzymany był z ciemnych barwach, podobnie jak kuchnia. Oddzielała je stojąca zasłona, za którą można było się przebierać. Nie widzieć czemu, stwierdziłam, że będzie to najlepsze oddzielenie tych dwóch pomieszczeń.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 2 cze 2018, o 20:59 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Długo nie czekając, dziewczyna od razu skierowała się w odpowiednie miejsce, Haru oczywiście ruszył za nią. Nareszcie Michi uśmiechnęła się po tym jak chłopak obwieścił, że jest głodny. Białowłosy dostrzegł to i uśmiechnął się. Trasa była krótka i przyjemna chociaż Senju i tak się ociągał.
- Mhm - potwierdził jednoznacznie chłopak, kiedy to przekroczyli bramę siedziby klanu Sabataya - Ostatni raz jadłem coś w drodze - dokończył odpowiadać.
Niewielki drewniany domek znajdował się gdzieś na końcu kamiennej drogi. Nie był za duży, ale chłopakowi to nie przeszkadzało, sam mieszkał w podobnym więc to za bardzo nie robiło mu różnicy. Dziewczyna otworzyła drzwi i zaprosiła białowłosego gościa do środka. Młodzieniec rozejrzał się po pomieszczeniu. Wszystkie drzwi były pozamykane więc nici z eksploracji domostwa. Haru po chwili zdjął buty i skierował się za Michi do jadalni, przysiadł na wolnym siedzisku i spojrzał na dziewczynę.
- Jeżeli masz tutaj ogród nie ma możliwości, że go nie zwiedzę - odezwał się i założył ręce na piersi. Genin uwielbiał naturę, a pielęgnacja ogrodu to coś co sam robił przez wiele lat i robi do dzisiaj. W końcu w swoim domku sam ma ogród, który skrywa go przed resztą świata.
- Liczę na twoją kreatywność - uśmiechnął się i spojrzał w błękitne oczy niewiasty - Tylko żeby było mięsko - zaśmiał się i ściągnął z siebie płaszczyk, który rzucił gdzieś w kąt na inne siedzenie.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 7 cze 2018, o 20:18 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Przemierzając powoli ulicę, zastanawiałam się w jakim stanie tym razem zastanę swój dom. Ostatnim razem chodziła tu jakaś dziewczynka, która zgubiła kilkumetrowego węża, co nie było zbytnio bezpieczne. Swoją drogą, ciekawa byłam po co jej było takie bydle.
Kiedy się ocknęłam, byliśmy już pod drzwiami. Przekluczyłam zamek i znaleźliśmy się właśnie tak w środku. Białowłosy dosyć szybko wygłosił swoje niezadowolenie w stosunku co do tego, co powiedziała mu chwilę temu. Jego zainteresowanie moim ogrodem nieco mnie zdziwiło. Obróciłam się w całości w jego stronę.
- To nie ogród, a ruina. Zapuszczona polana treningowa z dziurą w płocie, którą zrobiłam swoim ciałem. Nie chcesz tego widzieć - stwierdziłam krótko, chcąc uciąć temat. Czułam jednak, że Haru tak łatwo się nie podda. Po tym usłyszałam, iż zdaje się na mnie co do posiłku. Jedyny warunek, który rzucił, mówił o tym, aby potrawa ta posiadała w sobie mięso. Pomyślałam chwilę i uśmiechnęłam się po kilku sekundach z opóźnionym zapłonem. Zupełnie jakbym musiała przetrawić informacje. Chyba łapało mnie lekkie zmęczenie po iluzji Aiden'a.
- Dobrze, będzie mięso - stwierdziłam i wyciągnęłam potrzebne składniki. Już po chwili na tacce stało gotowe sushi. Taki smakołyk zaserwowałam na środku stołu razem z pałeczkami. Miałam nadzieję, że taka przekąska spodoba się chłopakowi, tym bardziej, że ostatnio zjadł swoją porcję, a jeszcze i moją. Miał niezły spust, ale to przecież nic złego.
- To co, smacznego? Mięso jest, jak miało być - odrzekłam z delikatnym uśmiechem, wpatrując się dłuższą chwilę w jego szarawe oczy. Było w nich coś, co nie pozwalało mi się zupełnie oderwać.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 7 cze 2018, o 22:07 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Chłopak z ciekawością przyglądał się Michi, która przygotowywała wspólny posiłek, nie wiedział co dokładnie robił ale na spokojnie można było stwierdzić, że zna się na robocie. Przynajmniej tak to wyglądało. Zgrabne ruchy rąk, jej dłonie śmigały z jednego końca stołu na drugim. Niby taka prosta czynność, tak niewiele potrzeba aby sprawić przyjemność dla podniebienia. Senju jednak przyglądał się z przyjemnością dobrze wykonywanej pracy. Siedząc przy stole mógł bez przeszkód obserwować Michi, która stała do niego plecami. Zlustrował ją od stóp do głowy i sprawiało mu to nie małą przyjemność. Podparł podbródek jedną ręką i rozmarzył się w najlepsze. Blada cera i skąpe ubranie idealnie komponowały się z tłem całej kuchni. Pojedyncze partie mięśni pracujące na zmianę. Mocno wyeksponowane plecy poruszały się niezależnie choć dopiero wtedy gdy Michi postanowiła po coś sięgnąć. Harmonia ludzkiego ciała zawsze ciekawiła Haru, a przed sobą miał idealny okaz, na który mógł patrzeć godzinami. Szczupłe jednak odpowiednio umięśnione nogi pozwalały jej trzymać równowagę w tym chaotycznym na pierwszy rzut oka procesie. Kiedy oczy Haru powędrowały wyżej mógł on się spotkać z szerokimi biodrami, które komponując się z resztą ciała dziewczyny tworzyły idealną klepsydrę. Ujmujący widok wyprostowanej postawy i kobiecego ciała przyzdobionego długimi włosami sprawił, że młody, zauroczony Senju zapomniał o czasie. Ocknął się dopiero wtedy, kiedy proces się zakończył i kobieta postawiła na stole jedzenie, które wyglądało naprawdę apetycznie.
- Itadakimasu! - wyrzekł niegłośno i uśmiechnął się w stronę Michi niemal zamykając oczy. Miał nadzieję, że nie obudził się za późno ze swoimi ciekawskimi oczyma. Ukłonił się nieznacznie po czym wziął pałeczki i sięgnął od razu po Nigiri, zamoczył w sosie sojowym i wpakował do buzi.
- Mmm, pyszne! Jak chcesz to mogę się zająć twoim ogrodem, będziesz mogła mi pomóc - zaśmiał się Haru wcześniej przełykając kawałek ryby z ryżem.
Teraz zamiast obserwować plecy, mógł widzieć front Michi i jej piękne oczy, które tak niesamowicie działały na młodego genina.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 8 cze 2018, o 15:39 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Zasiadając za stołem, zastanawiałam się nad tym, czym Haru przez ten cały czas mnie obserwował. W momencie, kiedy obracałam się oraz podchodziłam, wydawałam się czymś bardzo zamyślony. Obudził się, kiedy postawiłam przed nim gotowy posiłek. Tak życzyliśmy sobie smacznego i zaczęliśmy jeść.
Białowłosy dosyć szybko skomentował jakość dania, co mnie bardzo ucieszyło. Uśmiechnęłam się w trakcie nabierania z pałeczek do ust jednego z ryżowych kulek. Musiało wyglądać to trochę komicznie. Jedzenie wycofałam w ostatniej chwili, prawie się przy tym wszystkim krztusząc.
- Ciesze się, że Ci smakuje - odrzekłam ze szczerym, delikatnym uśmiechem. Ciągle przy tym wszystkim wpatrywałam się w jego tęczówki. W końcu i on nie omieszkał zerknąć w moją stronę, dzięki czemu nasze spojrzenia się spotkały. Wtem padła propozycja pracy w ogrodzie. Skrzywiłam się na samą myśl o tym z lekka. Moje niebieskie tęczówki zajarzyły się czerwienią i ruszyły w stronę ściany, za którą znajdywał się ogród.
- Nie... wstyd mi tam Cię wpuszczać. Poza tym nie po to zaprosiłam Cię do siebie - odrzekłam, odmawiając po raz kolejny mu dostępu w to miejsce. Nie wiedzieć czemu, jakoś bardzo chciał tam wejść. Chyba lubił bujną roślinność oraz kwiaty. Niestety Kirigakure w porównaniu do jego ojczyzny była w nie bardzo uboga.
- Zamiast tego, opowiedz mi coś o sobie, bo właściwie nic nie wiem. Zdążyłam zauważyć, że manipulujesz drewnem i całkiem nieźle sobie radzisz w zwarciu. Ale co z rodziną, zainteresowaniami i tym podobnymi rzeczami? - wydobyłam z siebie dosyć długie zdanie. Nie sądziłam, że umiem mówić, aż tyle. Rzadko mi się zdarzały takiej długości kwestie, ale za to tym razem było warto. Chciałam poznać konoszanina bliżej. Wydawał się być interesujący, no i chyba był mi w jakiś sposób bliski.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 8 cze 2018, o 16:54 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Mimo, że większość drzwi w tym drewnianym labiryncie była pozamykana to Haru i tak czuł się wystarczająco swobodnie. Co jakiś czas napychał sobie kolejne kawałki smakowitego sushi. Przy okazji przyglądając się dziewczynie, która siedziała naprzeciwko. Kiedy to kobieta odpaliła swoje krwiste oczy Haru postanowił spojrzeć mniej więcej w tym samym kierunku co ona, jednak jedyne co widział to ściana. Michi ponownie odmówiła dostępu do ogrodu.
- No trudno - skomentował krótko wypowiedź i sięgnął po szklankę wody jeżeli takowa leżała przypadkiem na stole, przeczyścił gardło, nawodnił się i odłożył szklanice. Po tym kolejny kawałeczek powędrował do jego buzi.
- Tak mało o sobie wiemy, a jednak trochę się znamy - zaśmiał się delikatnie, następnie odstawił pałeczki i wyprostował się nieco - Już wiesz, że pochodzę z rodu Senju... Ojca praktycznie nie znałem, pojawiał się od czasu do czasu ale był za bardzo zajęty sprawami zewnętrznymi - zatrzymał się na chwilę po czym sięgnął po pałeczkę i zaczął się nią bawić - Głównie zajmowała się mną matka i muszę przyznać łatwo nie miała - spojrzał dziewczynie w oczy - Niesforny był ze mnie dzieciak, zamiast skupiać się na ważnych rzeczach jak trening, wolałem wymykać się z siedziby klanu, przesiadywać całe dnie pod drzewem i cieszyć się pięknem życia - wziął w końcu drugą pałeczkę między palce i sięgnął po kolejny kawałek, przegryzł i od razu połknął jedzonko. - W dużym skrócie to na dobrą ścieżkę "nawrócił" mnie mój sensei - Haru położył pałeczki i przyglądał się dziewczynie.
- A twoje dzieciństwo było równie przyjemne co moje? - zapytał się sarkastycznie chłopak

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 9 cze 2018, o 00:32 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Kiedy Haru pognał za moim wzrokiem na ścianę, uświadomiłam sobie, że może nie wiedzieć na czym polegają moje zdolności. Ja widziałam ogród w całej okazałości, lecz on niestety takiej możliwości nie miał. Zaśmiałam się z tego w duchu, lecz dosyć szybko wróciłam do sytuacji teraźniejszej. Cieszyłam się, że zaakceptował moją odmowę dotyczącą ogrodu. Nie wiedziałam jednak, dlaczego tak bardzo się przy tym upierał. Postanowiłam na razie porzucić ten temat i kontynuować aktualny wątek. Miałam wsłuchać się w jego odpowiedź na moje pytanie, w której mógłby mi się jakoś przedstawić. Jakby nie patrzeć, znaliśmy się już całkiem sporo. Poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach, nie wspominając już o relacji, która rozwijała się w zalotnym tempie. Z początku wyglądało na to, że białowłosy ma się ku mnie, a ja ku niemu. Ale jak było teraz? W sumie wydawał się dużo bardziej zdystansowany, aniżeli wcześniej. Być może sobie wszystko przemyślał i doszedł do wniosku, że nie ma co zbytnio się śpieszyć. Z drugiej strony, ja sama trzymałam go na pewną odległość od siebie, nie pozwalając się zbytnio zbliżyć od incydentu w źródłach.
Moje rozmyślenia zostały przerwane przez głos chłopaka, o którym myślałam. Odpowiedział na moje pytanie, dzięki czemu dowiedziałam się, że praktycznie swojego nie znał. Moja mina z tym faktem automatycznie przybrała bardziej smutny wyraz. Nie tylko ze względu na to, co usłyszałam.
- Czyli on również nie zaznał zbyt dużo ojcowskiej miłości... - pomyślałam sobie, wsłuchując się w jego dalsze słowa. Te zaś mnie już bardziej rozbawiły. Wyglądało bowiem na to, że z młodego Senju był niezły urwis.
- Przynajmniej teraz się ustabilizowało, bo wydajesz się być bardzo... cichy - odrzekłam w między czasie, nie wiedząc jak nazwać jego osobę. Po krótkiej pauzie w zdaniu w końcu przyszło mi odpowiednie określenie, z którym kojarzył mi się Haru. Od pierwszej chwili, kiedy go poznałam, wydawał mi się bardzo spokojny i raczej nie angażujący się w relacje międzyludzkie. Z drugiej strony jego umiejętności społeczne wybijały się znacznie na wyższym poziomie, aniżeli moje. Mógł to z resztą zauważyć na samym początku naszej znajomości, podczas śmierci Yuki'ego.
- Hmm... - wydobyłam z siebie pomruk, podczas jedzenia na znak tego, iż wysłuchałam jego opowieści. Wtedy też chłopak zapytał o drażliwy dla mnie temat. Porcję, którą miałam nabierać właśnie do ust, odłożyłam na talerz razem z pałeczkami, a wzrok utkwiłam gdzieś z boku. Przypomniałam sobie czasy, kiedy moi rodzice jeszcze żyli.
- W pewnym stopniu... Można tak powiedzieć. Potem ktoś je bezpowrotnie zniszczył - odrzekłam dosyć tajemniczo, mając przed oczami obraz zabójcy mojej rodziny. Na samą myśl o nim gotowało się we mnie, mimo, iż już dawno pozbawiłam go życia. Starając się wracać do normalności, postanowiłam skupić się na jedzeniu i zmienić nieco temat z siebie, z powrotem na chłopaka.
- A ten sensei, dalej Cię uczy? - dopytałam zaciekawiona. Ja sama kiedyś miałam drużynę, ale nie chciałam więcej do żadnej należeć. Perspektywa ponownie stracenia kogoś mi bliskiego mnie przerażała. Nie wspominając już o fakcie, że przeżyłam jako jedyna, uciekając przy tym jak prawdziwy tchórz.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 9 cze 2018, o 20:31 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Kiedy to Haru miał włożyć sobie do buzi kolejny kawałeczek zatrzymał się gdy usłyszał pytanie o swoim mistrzu. Doskonale wiedział, że nie ma go już pośród żywych. W końcu się powstrzymał i dokończył czynność jedzenia, pogryzł, przełknął i był gotowy odpowiadać.
- Z tym urwisem to nie tak, że lubiłem dużo rozrabiać. Wręcz przeciwnie. Klan Senju cechuje się dosyć rygorystycznym systemem wychowywania kolejnych pokoleń - ciągnął tak na jednym tchu - Ja zaś nie za bardzo chciałem się podporządkować i wolałem nie uczestniczyć w treningach - ponownie sięgnął po szklankę aby przeczyścić gardło - Kiedyś byłem jeszcze bardziej zamknięty w sobie, to właśnie sensei sprawił, że dzisiaj mogę jako tako funkcjonować w społeczeństwie, nie ma co się łudzić, byłem wyrzutkiem klanu - chłopak wyprostował się i poklepał delikatnie po brzuszku uśmiechając się w stronę dziewczyny - Dlatego właśnie tak lubię naturę, kwiaty i ogrody. Nie wiedzieć czemu ale to one często zastępowały mi przyjaciół - zaśmiał się pod nosem, kiedy wypowiedział te słowa na głos brzmiały absurdalnie, ale w dzieciństwie najwięcej czasu spędzał w samotności otoczony wszelaką roślinnością - Będąc nieudacznikiem jeśli chodzi o stosunki między ludzkie i techniki postanowiłem zajmować się ogrodami klanu, tam też poznałem pewnego staruszka, zaczął mnie trenować i wyjaśniać jak funkcjonuje świat, to dzięki niemu umiem kontrolować drewno i rozmawiać z ludźmi. Był jednak stary i dlatego odszedł już z tego świata, ale nie jest mi smutno, dalej pozostaje jego ogród, którym się zajmuję - ponownie uśmiechnął się do dziewczyny. Gdyby nie staruszek kto wie gdzie teraz byłby białowłosy. - Ależ się rozgadałem - zaśmiał się na głoś - Może teraz Ty coś opowiesz skoro wspominamy tak dzieciństwo - jego twarz spoważniała spoglądając w oczy dziewczyny.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 11 cze 2018, o 12:57 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Wsłuchałam się całą sobą w historię, o której opowiadał mi Haru. Właściwie w przeciągu sekundy zapomniałam o całym świecie, skupiając się jedynie na białowłosym oraz jego dzieciństwie. Tym razem zapytany o sensei'a, dosyć szybko wytłumaczył mi całą sytuację. Rozpoczął od rygorystycznego podejścia klanu Senju do wychowania ich następców. Można by rzec, że po części wiem o czym mówił. Mój ród również nie szczędził sobie zasad, z resztą jak cała wioska, która w końcu uchodziła za krwawą i bezwzględną.
- Hmm, rozumiem. A Ty z biegiem lat uważasz, że takie rygorystyczne wychowanie jest dobre? - dopytałam się, jedząc kolejny kęs. W sumie mięliśmy wspólną, dużą porcję, lecz większość z tego i tak zjadł konoszanin. Musiał być na prawdę głodny, bo wsuwał, aż mu się uszy trzęsły. Przyjemnie jednak było na to patrzyć.
Po moim zapytaniu, chłopak zdecydował się najpierw kontynuować odpowiedź na moje wcześniejsze, nim odpowie na to. Nie przeszkadzało mi to, a wręcz przeciwnie. Lubiłam, kiedy ktoś dużo mówił, bo wtedy chyba nie wymagał tego ode mnie. Mi zaś, osobie, która nie lubi być w centrum uwagi, a tym bardziej prawić długich monologów, całkowicie to pasowało. Wtem przekręciłam głowę w bok.
- Zamknięty w sobie? To on chyba człowieka odcinające się od świata nie widział... - skomentowałam, żartobliwie w myślach, stwierdzając, że Haru w żadnych stopniu nie przypomina kogoś aspołecznego. Wręcz przeciwnie - pojawiał się tam, gdzie inni na pewno się znajdywali i sam potrafił do nich pierwszy zagadać. Ja czasem robiłam to z pobudek czysto przymusowych, ale on nie wyglądał na takiego, któremu rozmowa sprawia trudność czy jakiś problem. Raczej sprawiało mu to przyjemność.
- Więc Twoim zainteresowaniem są ogrody? - dopytałam się, a potem znowu zerknęłam na ścianę, za którą widziałam bujną, zarośniętą roślinność. Po polanie do treningu nie było już śladu. Fantom do ćwiczeń walki wręcz za to wyglądał jak strach na wróble. W sumie to tłumaczyło, dlaczego ten upierał się tak przy zobaczeniu tego ogrodu. Uśmiechnęłam się delikatnie na samą myśl, że mogę pomóc mu w pielęgnowaniu pasji.
W końcu nastąpił koniec krótkiej historii. Nieśmiało pochwyciłam wolną dłoń chłopaka, która spoczywała na stole.
- Myślę, że nigdy nie byłeś nieudacznikiem. Ktoś, kto nie zgadza się z ogółem założonej, nawet dobrej koncepcji, mimo wszystko nie powinien siebie tak nazywać. Wyrosłeś na kogoś na prawdę odpowiedzialnego i... - na początku chciałam użyć słowa "cudownego", ale uznałam je za zbyt śmiałe. Zrobiłam przerwę, spoglądając w oczy białowłosego. W głowie zaś miałam pustkę, bowiem trudno było mi wymyślić cokolwiek. - ... wspaniałego. Walczyłeś w obronie wioski jak lew - dopowiedziała po chwili po czym zabrałam swoją dłoń, czując się skrępowaną. Kto by pomyślał, że moje własne czyny będą tak na mnie działać. Oczywiście wszystkiemu towarzyszył wielki rumieniec, roznoszący się na niemal całą twarz.
- Uważasz, że w ogrodach utyka część duszy człowieka? - dopytałam jeszcze do ostatniej sentencji i zjadłam ostatni kawałek sushi. Po tym wstałam, odniosłam tackę na blat, a na koniec wróciłam do mojego gościa. Wtedy to właśnie usłyszałam pytanie, przy którym nasze spojrzenia się skrzyżowały. Czułam, że tym razem nie ucieknę od opowiedzenia o sobie. Spuściłam wzrok ze smutkiem na twarzy, który pomieszany był z powagą.
- Moja rodzina nie żyje odkąd pamiętam. Wychowywałam się w Ame no Kuni z ich zabójcą. Zabił najpierw matkę i siostrę, a na koniec ojca na moich oczach. Kazał nazywać się nowym tatą i zmienił mi imię, którego używam do dziś - po tych słowach uniosłam głowę, aby wrócić spojrzeniem do Haru oraz zobaczyć jego reakcję. Właściwie w moim całym życiu był drugą osobą, przed którą się otwierałam. Z nim jednak bez dwóch zdań łączyło mnie coś więcej. Po chwili postanowiłam kontynuować:
- Po jakimś czasie go zabiłam, lecz szybko sumienie kazało mi tego żałować. Właśnie wtedy przez długi czas mieszkałam w Twojej wiosce, gdzie zdobyłam również tytuł genina. Po tym jednak wróciłam do wioski i jestem tutaj. Niewiele tego dzieciństwa było - po tych słowach zaśmiałam się z ostatniego zdania. Miało być czymś w rodzaju żartu, który miałby rozładować napiętą atmosferę. Nie pozostawiając zbyt wiele czasu chłopakowi na jakieś słowa, podeszłam do drzwi od ogrodu po czym je rozsunęłam.
- Chodź, ale nie przestrasz się - odrzekłam i wyszłam na zewnątrz, oczekując, że pójdzie za mną. Na pole wysokiej trawy prowadziły trzy drewniane schodki. Niegdyś była tu droga, która teraz zarośnięta była przez bujną roślinność. Całe pole miało jakieś dziesięć metrów szerokości i pozwalało na w miarę spokojne treningi w pojedynkę. Niedaleko nas znajdywała się oczywiście wielka dziura w płocie, o której wspomniałam wcześniej. Kiedy na nią spojrzałam, przypomniał mi się trening z Yoshim, kiedy cisnął we mnie na tyle mocno, że przeleciałam przez jedną ścianę, a potem rozbiłam drugą. To były czasy...

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 13 cze 2018, o 17:40 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Haru zjadł już wystarczająco dużo, z tego co widział to wcisnął więcej jedzenia niż dziewczyna, jak typowo. Odłożył pałeczki w odpowiedni sposób aby nie urazić gospodarza i poklepał się delikatnie po brzuszku jak to miał w zwyczaju. Oznaczało to, że jedzenie naprawdę mu smakowało.
- Jeżeli chce się stworzyć armię bezdusznych wojowników, to jest to odpowiednie wychowanie - odpowiedział surowo chłopak, spoglądając na sufit. Tak to już jest w klanach, przecież kolejne pokolenie nie może odbiegać od poprzedniego, dlatego surowe wychowanie było jest i będzie. Na szczęście lub też nie, niektórym daje się wyrwać spod uwięzi systemu. Jest to zdecydowanie trudniejsza droga, na której łatwiej zboczyć.
- Chyba można tak powiedzieć. Lubię również szkicować. Ogród to takie miejsce, w którym czuję się jak w domu, no i może powiedzieć sporo o drugiej osobie - uśmiechnął się w jej stronę, chociaż dawno nie rysował to miał nadzieje, że nie zapomniał jak się to robi. Ostatnia chęć naszkicowania krajobrazu wpędziła go w kilku miesięczną wyprawę w nieznane. Mimo wszystko bardzo dobrze wspomina te chwile spędzone w puszczy.
Kiedy Senju skończył opowiadać swoją historię życia i odpowiedział na pytania trapiące dziewczynę poczuł nagle ciepło na jednej z dłoni, po chwili dostrzegł, że to Michi pochwyciła jego wolno leżącą dłoń. Nie pozostał obojętny bo zareagował na dotyk i spojrzał jej w oczy. Również ścisnął dłoń na tyle delikatnie aby sam dotyk był wystarczająco przyjemny. Młody białowłosy nie wiedział jak zachować się po tym jak usłyszał takie komplementy na jego temat, nieco się zawstydził co można było zobaczyć po jego rumieńcu jednak pozytywnie przyjął wiadomość i uśmiechnął się nieznacznie w stronę Michi spoglądając w jej oczy.
- Dla wioski zrobiłbym wszystko - dopowiedział po cichu tłumacząc się ze swojej walecznej obrony wioski. Po krótkiej chwili Michi zabrała rękę z powrotem do siebie.
- Być może, w końcu to z kwiatami miałem najwięcej do pogadania - zaśmiał się - Dla mnie to coś więcej niż zwykłe rośliny, które trzeba od czasu do czasu podlewać - spoważniał i zadał pytanie, na które jego twarz przybrała nieco poważniejsze rysy. Haru również był ciekawy co do przeszłości dziewczyny. Po tym jak dziewczyna opowiedział swoją historię chłopak wpatrywał się w nią z poważną miną. Nie dlatego, że nie chciał okazać jej współczucia jednak chyba sam nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Taka opowieść lekko nim wstrząsnęła i to on myślał, że nie miał łatwego dzieciństwa. Na wiadomość o tym, że dziewczyna była geninem z Konohy jeszcze bardziej się zdziwił. Michi słodko zaśmiała się na koniec wypowiedzi i jak gdyby nic się nie stało wstała i skierowała się w stronę ogrodu. Na reszcie Haru dostanie to na co miał ochotę. Zobaczy ogród, Michi już się tam skierowała, młody Senju a raczej jego oczy automatycznie powędrowały za wdziękami niewiasty. Zostało mu tylko powstać i również wyjść na zewnątrz zobaczyć piękny ogród. Zostawiając w domu swój płaszcz ruszył za Michi i zaraz znalazł się obok niej. Rozejrzał się dookoła i zaśmiał głośno.
- Rzeczywiście będzie z nim dużo roboty, trzeba będzie zorganizować cięższy sprzęt - uśmiechnął się chłopak i spojrzał na Michi. Rzeczywiście ogród był nieźle zapuszczony. Nachylił się nad jedną rośliną, która wyglądała na chwasta i wyrwał ją jednym szybkim ruchem. - Może zaczniemy od tego? - wyprostował rękę w stronę Michi aby pokazać jej biedną roślinkę.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 13 cze 2018, o 18:38 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Chłopak wydawał się dosyć przejęty tym, co usłyszał. Mi ta historia już była totalnie obojętna. Z biegiem lat pogodziłam się z losem, jaki mnie spotkał. Przeszłości przecież nie zmienię, więc nie było sensu płakać nad rozlanym mlekiem. O wiele bardziej ruszał mnie fakt tego, co stało się jakiś czas później. Kiedy to wraz z drużyną ruszyłam na misję, gdzie wszyscy prócz mnie stracili życie. Uciekłam niczym tchórz, patrząc wcześniej na śmierć sensei oraz każdego przyjaciela z osobna. W tamtym momencie czułam, jakby dosłownie pękało mi serce. Okropne uczucie, którego nikomu nie życzę. Latami starałam się zapomnieć o tym wydarzeniu oraz wyzbyć się traumy, jaką nabyłam. Aby tego wszystkiego było mało, podczas odpoczynku jeden ze złoczyńców mnie dopadł, a potem... no właśnie. To co działo się potem, było prawdziwym horrorem.
- Śmierć rodziny to nie jest najgorsza rzecz jaka mnie spotkała... - rzuciłam cicho, a potem jak gdyby nigdy nic ruszyłam w stronę ogrodu. A jak niby inaczej miałam się zakochać? Westchnęłam tylko w duchu na wspomnienie o tych trudnych chwilach. Na szczęście teraz było znacznie lepiej. Byłam w stanie obronić siebie i w miarę możliwości swoich bliskich. Chociaż sytuacja z Aidenem wydawała się abstrakcją, bardzo ugodziła w moją dumę. Oznaczało to, że nie byłam wystarczająco dobra i musiałam trenować jeszcze ciężej. Teraz należało się jednak skupić na chwili teraźniejszej. Obok mnie stał ktoś wyjątkowy, czemu chciałam poświęcić całą swoją uwagę. Postanowiłam jeszcze odnieść się do wcześniejszych wywodów chłopaka na temat ogrodów i jego pasji.
- Ja lubię śpiewać. Podobno mam do tego talent, ale... nieszlifowane dary często tracą swoją cenę - odrzekłam na wzmiankę o ogrodach oraz rysowaniu. To, że Haru miał jakieś pasje dobrze o nim świadczyło. Szanował swój czas oraz umiał się czymś zafascynować, co działało w moich oczach jak najbardziej na plus.
W końcu przeszliśmy do ogrodu. Białowłosy wyrwał pierwszego chwasta, a następnie wyciągnął go w moją stronę. Zaproponował, aby właśnie od tego rozpocząć. Westchnęłam ciężko, rozglądając się dookoła. Wiedziałam bowiem, że czeka nas masa pracy.
- No dobrze - skwitowałam, a następnie podeszłam do skrzynki, z której to wyciągnęłam dwie pary ogrodowych rękawiczek. Jedną z nich podałam mojego towarzyszowi. Utkwiłam chwilę w nim wzrok, nie mogąc się napatrzyć.
- Miło mieć w końcu kogoś takiego jak on - stwierdziłam sama do siebie w myślach, mając ochotę go przytulić. Emocje postanowiłam jednak trzymać na wodzy, mając w głowie wspomnienie tego, co stało się w gorących źródłach. Bliskie kontakty bez dwóch zdań nam nie wychodziły. Ba, nawet powodowały odwrotny skutek od zamierzonego.
W końcu przeczesałam spojrzeniem cały ogród, założyłam rękawiczki i zabrałam się za lewą część zarośniętej dżungli.
- Pozostawiam Tobie prawą stronę - dodałam przy tym wszystkim, rozpoczynając żmudną pracę pielęgnacji ogrodu.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 13 cze 2018, o 19:27 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Z początku chłopak nie wiedział czy się przesłyszał czy na prawdę Michi dopowiedziała coś jeszcze do swojej historii. Ale skoro ona uważała, że śmierć rodziny nie jest najgorszą rzeczą jaką ją spotkała to Senju wolał nie myśleć co mogło być jeszcze straszniejsze. Michi naprawdę musiała sporo przejść, Haru jeszcze dokładniej się jej przyjrzał po tych wypowiedzianych słowach. Zastanawiał się czy dobrym pomysłem było drążenie w przeszłości i to tak mrocznej. Dopisywała ładna pogoda, co dwójka miała sobie do powiedzenia odnośnie przeszłości powiedziała. Dlatego Haru nie miał zamiaru psuć tego ładnego dnia pytając ją o szczegóły. Wolał ją widzieć jak jej jasną twarz zdobi uśmiech niż łzy. Dlatego białowłosy zabrał się za ogród.
- Jak lubisz to proszę śmiało. Przynajmniej umili nam to nieco pracę - ponownie zaśmiał się głośno. Dziewczyna raczej z rezerwą entuzjazmu podeszła do tej całej pracy, w końcu czy pielęgnacja ogrodu może być naprawdę tak ciekawa? Mimo wszystko to Michi pierwsza sięgnęła po rękawice, które otrzymał również chłopak. Oczywiście przyjął darowiznę, puścił oczko do kobiety i z nonszalanckim uśmieszkiem obrócił się w swoją stronę ogrodu.
- Dzisiaj i tak raczej tego nie skończymy. Zresztą niedługo muszę wracać do wioski, może nawet jutro - powiedział spokojnie chłopak, kiedy uświadomił sobie ile go nie było w domu. Wczołgał się pod krzaki aby wyrwać kolejnego nieproszonego gościa. Rzucił go gdzieś w kąt i kontynuował pracę - Dawno mnie tam nie było, a jakby nie patrzeć to jestem na misji - chłopaczek w pełni zaangażował się w pracę, już po chwili się spocił. Może tylko z zewnątrz praca wyglądała na łatwą, tak naprawdę można było się nieźle spocić.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 13 cze 2018, o 19:37 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Niestety pielęgnacja ogrodu nie należała do moich ulubionych czynności. Kiedyś miałam od tego ludzi, lecz z czasem, kiedy rzadko bywałam w domu, zrezygnowałam z ich usług. Rzadko kiedy trenowałam tutaj, więc nie potrzebowałam już na dobrą sprawę prywatnego dojo. Teraz korzystałam raczej z publicznej sali treningowej, gdzie z resztą poznałam się wraz z Haru. Właśnie dlatego roślinność zdołała zapanować nad tym miejscem, zaś ja teraz musiałam płacić za swoje niedopatrzenie.
Na szczęście tematy przeszłości się skończyły, a chłopak chyba zrozumiał, że na chwilę obecną nie warto ich drążyć. Może kiedyś po kilku głębszych, jak to człowiek ma w zwyczaju, otworzę się przed jego osobą bardziej. Na chwilę obecną nie miałam ochoty rozmawiać o tematach, które budziły we mnie jeszcze negatywne emocje. Musiałam pogodzić się z niektórymi faktami i ochłonąć. Zamiast tego, zaproponował, abym nieco pośpiewała. Przybrałam przez chwilę duże oczy i zamrugałam kilka razy, spoglądając na niego, nim zrobiłam cokolwiek innego.
- Nie no, coś Ty... - odrzekłam wyraźnie zmieszana i zawstydzona. Na szczęście szybko zdołałam ukryć się w chaszczach, które musiałam teraz wyrywać. Wtem dotarły do mnie informacje, że białowłosy niedługo będzie musiał iść. Szczerze zrobiło mi się nieco przykro. Kiedy byliśmy obok siebie, czas zawsze tak bardzo pędził. Nawet nie zdążyłam nacieszyć się na dobrą sprawę jego towarzystwem.
- O, no właśnie. Pod salą mówiłeś, że będziesz potrzebował mojej pomocy. W czym dokładnie? - dopytałam, przypominając sobie nowy wątek, który jakoś umknął mi z głowy. W czasie rozmowy zaś zdążyłam za to wyrwać całkiem sporą ilość chwastów, które rzucałam gdzieś obok na jedną kupkę.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 13 cze 2018, o 22:44 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Kolejne warstwy zieleni lądowały w kącie. Chwasty, wystarczająco wyschnięte kwiaty, których nie dało się już w żaden sposób uratować. Haru od czasu do czasu zaglądał za plecy na Michi aby sprawdzić jak sobie radzi, w sumie nie wiedział dokładnie jakie doświadczenie dziewczyna posiada jeśli chodzi o ogrodnictwo. To nie był jedyny powód dlaczego młody Senju był tak ciekawski widoku ciała kobiety. Nie od dziś było wiadome, że białowłosy jest dziewczyną zauroczony, kto wie, może to coś więcej. Czas mijał szybko, w końcu było sporo pracy to pewnie dlatego. Michi trochę się speszyła po tym jak chłopak zaproponował jej śpiew. Oczywiście domyślał się, że ta odmówi i zadał pytanie żartobliwie, uśmiechnął się szeroko kiedy zobaczył zarumienioną dziewczynę. Potem jeszcze zadała pytanie, Haru zrobił sobie przerwę i wstał aby wyprostować kości, przetarł spocone czoło ręką i obrócił się w stronę Michi.
- Moim zadaniem było odnalezienie Aidena, miałem zapłacić mu za zlecenie - stwierdził chłopaczek, jakież było zrządzenie losu kiedy okazało się, że osoba, której Haru poszukiwał znajduje się w tej samej sali, w której on siedzi. Senju zrobił kilka skłonów i skręcił kilka razy ciało aby rozciągnąć zastygnięte ścięgna. Następnie spojrzał w niebo widząc jak słońce przybrało pomarańczową barwę, już powoli chyliło się ku horyzontowi.
- Słyszałaś coś o zakonie Jashina? - zadał pytanie niezwiązane w ogóle z tematem, jakby nie patrzeć to również była część jego misji, a wolał mieć ją z głowy - Już nie dużo nam zostało - rozejrzał się po całym ogrodzie, swój ogląd zakończył na Michi, która mimo wszystko chyba równie mocno zaangażowała się w prace przy ogrodzie, ucieszyło to Haru i uśmiechem na twarzy poszedł w ostatnie miejsce, które miał na dzisiaj oczyścić z chwastów.


20/x

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 14 cze 2018, o 02:23 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Praca szła dosyć szybko i ku mojemu zdziwieniu większość wspólnym siłami zdazylismy zrobić w krótkim czasie. Podczas wyrywania chwastow zamyslilam się na tyle, by poruszać sie niczym robot. Wyobraźnią zaś byłam zupełnie gdzie indziej. W głowie krążyło mi wiele wątków, lecz skupilam się na rygorystycznym podejściu mojej wioski co do służących jej wojowników. Przypomniałam sobie wtedy o śmierci jednego z czlonkow mojego klanu. Niby nic, lecz, wystarczyło lekcewazace podejście, by stracić życie. Jakimi pobudkami kierował się wtedy Yuki? Nie miałam zielonego pojęcia. Zastanawiało mnie jednak co by było, gdybym to ja znajdowała się na jego miejscu. Ten dziwny, duży chologram przedstawiający dziewczynę wspominał cos o ucieczce z ważnej misji. Być może i tym mój kuzyn zasłużyć sobie na właśnie taki los, jaki go spotkał. Z drugiej strony było mi nieco przykro, że właśnie tak się stało. Najwyraźniej nie byłam tak obojętna na jego śmierć jak też to przedstawiam ludziom dookoła. Miałam wtedy również trudniejszy okres, podczas którego pozostawałam mimo wszystko obojętna na otaczającą mnie rzeczywistość. W końcu z amoku wybudzil mnie męski głos. Należał do bialowlosego, który postanowił zrobić sobie przerwę, by rozprostowac kości. Wtedy tez rozejrzałam się po otoczeniu i ujrzałam pokaźne efekty naszej cięzkiej pracy. Postanowiłam również chwilę odpoczac dlatego też przerwała swoją pracę. Mojej uwadze nie umknął zbliżający się wieczór. W odpowiedzi na kwestie bialowlosego skinelam głową na znak zrozumienia. Wtedy też do głowy przyszedł mi pewien pomysł. Niepewnie stanęłam na przeciwko chłopaka, by złożyć mu propozycje. Wtedy też jak na moją prośbę wszedł mi w słowo i zapytał o jakiś zakon, o którym słyszałam pierwszy raz.
- Niestety nie, a cóż to takiego? - dopytalam wyraznie zaciekawiona, stwierdzając, że może to być ciekawy temat do rozmowy. W międzyczasie zauważyłam, jako Haru spogląda na zachód słońca. Skomentował również efekty naszej pracy. Wtedy też upewnilam się w przekonaniu zaproponowania tego, chodziło mi po glowie już wcześniej.
- Jeżeli nie chcesz wracać nocą do Konohy, mozesz zostać na noc u mnie - po złożeniu propozycji spojrzałam wyraźnie zmieszana gdzieś w bok. Oczywiście przy tym nabrałam niemalego rumienca. A co najlepsze, dopiero teraz dotarło do mnie jak moja propozycja mogła zabrzmiec i zrobiło mi się trochę głupio. Odwazylam sie mimo to zerknąć w ślepia chłopaka.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 14 cze 2018, o 03:14 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Zachodzące słońce coraz szybciej znikało za dalekimi murami, których chłopak nawet nie widział. W końcu stał pośrodku zarośniętego ogrodu. Obok była dziewczyna, na której chyba naprawdę zaczęło mu zależeć, już od pierwszego spotkania. To prawda, że ich znajomość rozwija się dziwnie, mogłoby się wydawać, że wszystko zaczyna się na odwrót. Przynajmniej imiona były na początku. Nagie widoki, pocałunki, a dopiero teraz zagłębienie się w przeszłość. Jakoś to chłopakowi nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, taka znajomość była zdecydowanie ciekawsza i bardziej emocjonująca. Pomarańczowe i ciepłe promyki światła muskały twarz białowłosego, było to naprawdę przyjemne uczucie, w dodatku zielone otoczenie i zapach świeżej zieleni. Po chwili Michi wstała i stanęła naprzeciwko niego. Po chwili gwiazda przestała mieć takie znaczenie.
- Dużo o nich nie wiem, ale są to jacyś wyznawcy religijni - odpowiedział natychmiast, jakby zahipnotyzowany w błękitnych oczach Michi, które również wpatrywały się w niego.
- Jeśli to nie będzie problem - odpowiedział potulnie, robiło się ciemno a on nie miał już chyba czasu aby wynająć gdzieś pokój. Swoje rzeczy i tak miał przy sobie, wycieczka do rezydencji klanu Sabataya miała trwać tylko chwilę, potem Senju miał udać się na spoczynek, no ale jak każda taka przygoda zakończyła się kompletnie w inny sposób. W końcu zrobił krok w stronę kobiety.
- Do niedawna wydawało mi się, że to słońce jest najpiękniejszą rzeczą na świecie - stwierdził spokojnym głosem spoglądając w oczy dziewczyny, dopiero po chwili uświadomił sobie, że powiedział te słowa na głos. Z jednej strony mu to nie przeszkadzało bo właśnie to miał na myśli, z drugiej zalał się rumieńcem bo nie mógł uwierzyć, że takie słowa padły z jego ust. Słów nie da się cofnąć, chłopakowi przypomniała się sytuacja w gorących źródłach, wtedy też działał pod wpływem emocji. Zbliżył się do niej jeszcze bardziej, objął w tali, uśmiechnął. Przez myśl przeszło mu, że znowu chce poczuć delikatny dotyk jej ust. Zachwiał się na chwilę, jednak po chwili to zrobił, zbliżył się wystarczająco blisko, przybliżył jej ciało do swojego i pocałował swoją lube.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 14 cze 2018, o 17:57 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Wraz z wieczorem oraz zachodem słońce, przybył do nas również chłód. Temperatura odczuwalnie spadła, jak to miało miejsce w naszej wiosce, dając tym samym sobą znać, że pora wracać do domu lub założyć na siebie coś cieplejszego. Mój płaszcz obecnie leżał gdzieś w czeluściach salonu, do którego za niedługo pewnie się udamy. Na razie musiałam sobie radzić w półnagim ciele. Nie przeszkadzało mi to jednak. Zdołałam się przyzwyczaić i zdobyć stosunkowo dużą odporność na nieprzyjemną dla przeciętnego człowieka pogodę. Co innego mogło być z moim towarzyszem. Jego okrycie również widniało w środku domu, co przywiało do mojej głowy myśl o tym, czy nie jest przypadkiem mu zimno. Nie wyglądał jednak na osobę, która miała ochotę uciekać z ogrodu. Miałam wręcz wrażenie, że mimo wstydliwego dla mnie zaniedbania tego miejsca, czuł się tu całkiem dobrze.
- Wyznawcy religijni? Masz na myśli fanatyzm? - dopytałam dosyć zdziwiona. Miałam wrażenie, że będzie to coś na zasadzie klanu, bądź zgrupowania podobnego do tego w świątyni Ognia. Często słyszało się o organizacjach, które za zadanie miały bronić jakiejś swojej wartości, czy jakiegoś miejsca. Tym razem jak się okazało, było inaczej.
- Dlaczego mnie o ten zakon pytasz? - dodałam po chwili, nie będąc pewną co Haru miał dokładnie na celu. Zaraz po tym uzyskałam odpowiedź na swoje wcześniejsze zapytanie. Okazało się, że białowłosy z miłą chęcią zostanie u mnie na noc. Przytaknęłam z delikatnym uśmiechem na znak zrozumienia, zaś oczy zaświeciły mi się, aż z radości. Oznaczało to bowiem, że będziemy mogli spędzić ze sobą jeszcze chociaż trochę czasu. Automatycznie nabrałam o wiele większej ochoty, niż wcześniej na to, aby go przytulić.
- Oczywiście, że nie. Inaczej bym tego nie proponowała - odrzekłam i wtedy też zapadła chwila ciszy. Konoszanin bez wątpienia zawiesił na dłuższy czas wzrok na moich oczach. Miałam wrażenie, że po raz kolejny między nami powstaje ta magiczna, wyjątkowa chwila. Wtedy też z jego ust padły słowa, których za nic bym się nie spodziewała.
- Czy... on to stwierdził... o mnie? - przeszło mi przez myśl, kiedy to oczy rozszerzyłam w geście zdziwienia. Tęczówki automatycznie zaczęły mi delikatnie drżeć, a moja skóra dorobiła się gęsiej skórki. Po plecach przeszedł mi lodowaty, acz przyjemny dreszczyk emocji. Rozchyliłam delikatnie wargi, aby wydobyć z siebie cichutki jęk spowodowany tym zjawiskiem. Wtedy też, gdyby tego było mało, Haru podszedł bliżej i objął mnie w talii. Jego ręce sprawnie i śmiało, z resztą jak zawsze owinęły się dookoła moich bioder, przyciągając następnie zdobycz do ich właściciela. Nasze ciała przylgnęły do siebie, a policzki jednego, jak i drugiego skąpały się w rumieńcu. Czułam, że nie mogę oderwać wzroku od niebieskawego odcienia oczu. Nim się obróciłam, moja ręka znalazła się na policzku chłopaka, a nasze usta złączyły się w pocałunku. Tym razem była to chwila o wiele bardziej opanowana, niż w źródłach. Chciałam tego i nie zamierzałam tym razem puścić go tak szybko. Postanowiłam z racji małego wzrostu stanąć na palcach, a swoje ręce opleść wokół jego szyi, dodając nieco namiętności do wzniosłej chwili.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 01:37 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Teraz białowłosy nawet jakby chciał odpowiedzieć na wcześniej zadane pytanie odnośnie tajemniczego religijnego kultu, to nie miał takiej możliwości. Ponownie przyszła chwila błogostanu, który zazwyczaj nawiedzał tę dwójkę przy bardziej intymnych sprawach. Pocałunek, namiętność czy bliskość, tyle wystarczyło aby normalny dzień zamienić na coś niesamowitego. Potężna mieszanka uczuć uderzała do głowy w takim krótkim okresie czasu, że cały świat wokół przestawał mieć jakiekolwiek znaczenie. Przyśpieszone tętno, rumieniec na twarzy, wilgotne usta dziewczyny, które były niesamowicie przyjemne w dotyku. Nawet chłodny wiatr, które przez chwilę muskał skórę chłopaka przestał robić na nim jakiekolwiek wrażenie, wręcz przeciwnie zrobiło mu się jeszcze cieplej. Chciał więcej, nie myślał już nawet o poprzednich spotkaniach, widać, że całość była bardziej kontrolowana jeżeli można to tak nazwać. Z automatu ręce chłopaka powędrowały niżej, powoli odpuścił wyraziste biodra, powoli przeszedł do jędrnych pośladków, które pochwycił w swoje dłonie, sprawiło mu to nie lada przyjemność. Na górze również nie pozostał obojętny, delikatny dotyk ciepłej dłoni Michi sprawił, że dreszcz przelał mu się przez plecy, a to sprawiło, że Senju chciał więcej. Chłopak rozchylił nieznacznie swoje mokre usta, wystawił swój język i powoli spróbował wsunąć go dziewczynie.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 03:03 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Wzniosła chwila przemieniła się w coś, czego zupełnie bym się nie spodziewała. Z pozoru normalny, delikatny, acz namiętny pocałunek był dla mnie wystarczającym dowodem na to, iż Haru chce tego co ja oraz żywi do mnie takie same uczucia. Zdumiewającym było, że w tak krótkim czasie zdołałam zapomnieć o całym świecie. Liczyła się tylko magiczna chwila oraz chłopak, którego teraz trzymałam w ramionach.
Dosyć szybko zorientowałam się jednak, że dla niego to za mało. Poczułam jak męskie dłonie suną po mojej talii coraz bardziej w dół. Ku mojemu zdziwieniu nie przeszkadzało i mi, a wręcz przeciwnie, bo napedzało jeszcze bardziej do rozwiniecia się intymnej chwili. W środku mojej osoby panowała instna burza chormonów. Nigdy nie czułam czegoś podobnego. Narastające podniecenie, mieszało się z ekscytacja oraz chęcią poznania czegoś nowego. Postanowiłam nie próżnowac i dodać coś od siebie. Właśnie dlatego w pewnie momencie sprawnie podskoczyłam, a swoje nogi owinelam wokol pasa bialowlosego, licząc, iż jego dłonie podtrzymaja mój ciężar. Ręce umiejscowilam zaś na jego ramionach, płacząc je ze sobą z tyłu. Owinelam się dookoła jego szyi niczym wąż, pragnący udusić swoją ofiarę. Tym samym nasze ciała przywarly do siebie, a języki rozpoczęły wspólny taniec. Nie było to jednak na hale, a delikatne, acz szybkie. Bardzo trudno to opisać. Jedyne o czym myślałam to przyjemność i chęć czegoś więcej, niż do tej pory. Nawet fatalne chwilę z gorących źródeł poszły zupełnie w zapomnienie. Liczyło się tylko tu i teraz.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 04:40 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Kiedy Haru złapał dziewczę za jej wyeksponowane pośladki, zdecydowanie poczuł podniecenie, bliskość dwóch ciał sprawiła, że chłopak myślał tylko o jednym. Oczywiście od czasu do czasu pojawiały się wątpliwości czy znowu nie przesadza, przecież już nie raz ich zbliżenia kończyły się fiaskiem, zazwyczaj przez brak wyczucia. Te ulotne myśli nie zepsuły jednak humoru i chęci chłopaka, był teraz blisko osoby, na której naprawdę mu zależy. Kobieta nie pozostała obojętna względem odważnych ruchów białowłosego. Postanowiła pójść na całość. Po chwili znalazła się w objęciach Senju, a może było na odwrót? W końcu to Michi użyła swoich długich nóg aby opleść ofiarę i złapać ją w swoje sidła. Haru w ostatniej chwili przytrzymał jej ciężar zaskoczony nagłym ruchem. Teraz był pewny, że nie jest jedyną osobą, która chce tego co on. Księżyc w końcu pojawił się na horyzoncie wraz z towarzyszami w postaci gwiazd. Genin miał wrażenie, że zlecieli się liczni obserwatorzy, ciekawscy jaki będzie następny ruch napalonej dwójki. Wymiana śliny trwała w najlepsze, Haru coraz odważniej manewrował swoim językiem. Złociste włosy dziewczyny przysłaniały mu większość widoku jeśli chodzi o ogród. To mu nie przeszkadzało, Senju wiedział dokładnie gdzie chce się udać. Dlatego nie przerywając miłosnych igraszek, skierował się w stronę domu, tam gdzie drzwi pozostawały otwarte. Jego kroki były powolne, starał się asekurować każdy krok w końcu miał w dłoniach cenny ładunek. Z drugiej strony ilość emocji, przyśpieszone tętno i pocałunek nie ułatwiał sprawy. Wyjście z ogrodu było najtrudniejsze, na szczęście wieloletnie umiejętności shinobi pozwoliły chłopakowi w ominąć przeszkody. Już po chwili znaleźli się w ciemnym pomieszczeniu, Haru skierował się w lewo obijając przy tym ścianę. Zatrzymał się na chwilę, odpuścił pocałunek, przyciskał jednak dziewczynę swoim ciałem aby ta nie zsunęła się z niego. Spojrzał jej w oczy i uśmiechnął się, był szczęśliwy, że tym razem dziewczyna nie speszyła się. Odetchnął i wrócił do zabaw językiem. Ponownie pochwycił dziewczynę za pośladki i uniósł ją wysoko nad siebie. Hałas przy przechodzeniu przez dom dawał się we znaki. Na ziemię spadło kilka przedmiotów nieznanego przeznaczenia, ale kto by się tym przejmował w takiej sytuacji, liczyła się tylko ona. Pierwsze drzwi jakie chłopak zdołał wymacać otworzył delikatnym kopnięciem, na szczęście były jedynie uchylone. Wpadli do środka, Haru chciał zbadać resztę ciała dziewczyny, nie mógł doczekać się kiedy dojdzie do kulminacji tego całego wydarzenia. Przed sobą miał łóżko, nachylił się nad nim aby wypuścić z objęć dziewczynę. Przez lewe drzwi wpadało światło księżyca dlatego można było dostrzec zarys sylwetki i charakterystyczne linie twarzy. Błysk w oku, kąciki ust czy w końcu długie włosy, które przybrały srebrzystą barwę. Senju dał dziewczynie jeszcze jednego, namiętnego buziaka w usta. Następnie wyprostował się i zaczął ściągać z siebie górną część ubrania. Dużo tego nie było, głównie biała luźna koszula, która okrywała jego klatkę piersiową. Część garderoby poleciała gdzieś za niego, na jego ciele można było dostrzec strużki potu ale również żyły, które dawały znać o intensywności zaistniałej sytuacji. Senju był gotowy, przyjrzał się jeszcze raz dziewczynie, którą tutaj przyprowadził, wiedział, że chce to zrobić i miał nadzieję, że ona również tego pragnie.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 07:54 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Dotyk męskich dłoni na moim tyłku, sprawiał, że byłam nieco skrępowana. Uczucie podniecenia oraz rosnącej ekscytacji było jednak zbyt mocne, abym jakkolwiek zwróciła na to uwagę. Z jednej strony czułam, że idę w daleką oraz nieznaną mi drogę, które nie jestem pewna. Z drugiej po części właśnie tego chciałam. Teraz, kiedy w końcu mogłam mieć Haru tylko dla siebie i nacieszyć się jego obecnością, chciałam to wykorzystać. Już dawno pragnęłam jakiejkolwiek jego bliskości - czy to przytulenia, czy pocałunków. Szczerze było mi tego brak, zaś na myśl o tym, że mógłby dzisiejszego wieczoru opuścić mój dom, robiło mi się przykro. Wzniosła chwila, jednak przerodziła się w coś zupełnie innego, aniżeli się spodziewałam. Muszę przyznać, że sama nie wierzyłam do końca w to, co właśnie się działo. Śmiałość białowłosego sprawiała, iż nie poznawałam już zwykle zawstydzonego każdym kontaktem cielesnym chłopaka. Teraz w moich oczach zmienił się w mężczyznę, który bez wątpienia wie czego chce. Ale czy to była słuszna droga? Właściwie nie poznałam już samej siebie. Również miałam w sobie zanadto odwagi, której do tej pory w takich sytuacjach mi brakowało. W życiu nie pomyślałabym, aby go jako pierwsza pocałować, a co dopiero wyjść z inicjatywą brnięcia w lawinę nowych emocji.
Konoszanin na szczęście w porę zdołał mnie złapać. Jego wielkie dłonie mocno przyciągnęły mnie do siebie, przez co poczułam narastającą potrzebę brnięcia w to wszystko dalej. Już nie myślałam nad tym co robię, a kierowałam się jedynie emocjami. Towarzyszył temu wszystkiemu księżyc w pełni, który już dawno wyłonił się znad horyzontu. Kiedy ten czas minął tak szybko? Nie miałam zielonego pojęcia. Jeszcze przed chwilą pieliliśmy mój ogródek i to dosłownie, zaś teraz tkwiliśmy w wypełnionymi namiętnością objęciach. W końcu Haru zdecydował się popchnąć naszą miłosną grę dalej. Poczułam jak ruszył w stronę domu, zwiastując mi, co stanie się dalej. Wtem w mojej głowie zapaliła się czerwona lampka, którą usiłowałam ignorować. Ta jednak usilnie starała się przywołać mnie do porządku, bym przerwała ten dziwny akt. W sumie nie byłam do końca pewna, czy ufam mu na tyle, aby oddać od siebie tak dużo.
Nim się zorientowałam, znajdywaliśmy się już w domu. Zostałam mocno przyparta do ściany, co wywołało u mnie kolejną dawkę podniecenia. Potworna fala gorąca rozniosła się po całym moim ciele z newralgicznego punktu, kończąc na końcówkach kończyn oraz głowie. Czułam, że płonę i nie myślałam już nad tym co się dzieje. Liczyło się tu i teraz. Nagle niespodziewanie chłopak oderwał się ode mnie ustami i spojrzał mi prosto w oczy. Był uśmiechnięty i chyba chciał mi to w ten sposób przekazać. Automatycznie skierowałam jedną z dłoni na tył jego głowy, wplatając tym samym palce w srebrzyste włosy. Nie tracąc czasu przyciągnęłam go do siebie, by wrócić do oddawania się przyjemnością. Senju potraktował to chyba jako swojego rodzaju zaproszenie, bowiem ruszył dalej. Z impetem nogą uchylił drzwi mojej sypialni, jak gdyby miał to po części zaplanowane. Działał jednak pod wpływem impulsu, zupełnie jak ja.
W końcu znalazłam się na łóżku. Zostałam zrzucona brutalnie z rąk, ale nie mogę powiedzieć, aby mi się to nie podobało. Wręcz przeciwnie, bowiem wizja zdecydowanego, silnego shinobi działała na mnie niezwykle pobudzająco. Teraz jeden z nich stał przede mną i ściągał z górnych partii ciała nakrycie, odsłaniając mi tym samym umięśnioną klatkę piersiową. Widok nagiego torsu i szerokich, dobrze zbudowanych ramion sprawiał, że nie mogłam doczekać się dalszej części spektaklu. Właśnie dlatego nie oczekując na dalsze ruchy mojego partnera, uniosłam się do siadu, a właściwie to nawet wstałam z łóżka. Następnie łapiąc go za rękę, ukierunkowałam tak, by stanął tyłem do łoża. Tym razem to on został nań brutalnie popchnięty. Ostatni raz spojrzałam przymrużonymi oczami spod rzęs w jego szare ślepia. Szkarłatny kolor emanował w ciemności, stwarzając wyjątkową atmosferę grozy jakobym miała mu zaraz zrobić krzywdę. Nie czekając ani chwili dłużej usiadłam na nim okrakiem, nachylając się od razu do pocałunku. Uznałam, że nie muszę na razie pozbywać się żadnej części swojej garderoby, bowiem ta i tak należała już do wyjątkowo skąpych.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 16:37 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Młodemu chłopakowi zaświeciły się oczy po tym jak dziewczyna swoją dłonią przyciągnęła jego usta, na szczęście zdążył wziąć wystarczającą ilość powietrza. Spleciona dwójka wpadła do ciemnego pokoju, gdzie jedynym światłem był księżyc, Michi po chwili wylądowała na łóżku. Chwilowa przerwa nie ostudziła atmosfery, która panowała w pomieszczeniu, stojący młody shinobi, który zdziera z siebie koszulkę, kobieta leżąca na łóżku i czekająca na najlepsze. Mogłoby się wydawać, że to Haru będzie musiał robić wszystko, już miał zamiar dołączyć do samotnej dziewczyny jednak sytuacja obrała całkiem inny obrót. To Michi postanowiła przejąć inicjatywę, szybko wstała i zakręciła białowłosym. Niedługo potem, to on znalazł się na łóżku. Haru rozłożył się wygodnie i czekał na rozwój wydarzeń, na szczęście ten przyszedł dosyć szybko, bo dziewczyna w mgnieniu oka znalazła się na chłopaku. Szybko krążąca krew nie tylko uderzała do głowy ale i też do dolnych części ciała, powodując napięcie w spodniach, które Michi mogła poczuć. Ponownie wymienili się płynami za pomocą swoich języków, które równie ochoczo co poprzednio wymieniały się pozycją. Ręce dorwały się do nóg, przechodząc powoli w górę, skończyły na plecach. Haru miał nadzieję, że ta ackja nie zakończy się zbyt szybko, tak jak poprzednie ich intymne starcia.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 15 cze 2018, o 17:06 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Byłam pod wrażeniem tego, jak sytuacja się szybko rozwinęła. Byłam niemalże pewna, że będę żałować zbliżenia, do którego właśnie dochodziło. Uświadomiłam sobie bowiem, iż czerwona lampka była spowodowana brakiem zaufania do Haru. Nie ufałam mu na tyle mocno, by pójść dalej, dlatego też stanęłam teraz przed moralną zagwozdką tego, co zrobić. Miałam do wyboru wytłumaczenie chłopakowi, iż nie jestem jeszcze gotowa na takie okoliczności, albo po prostu brnąć w to dalej ze złudną nadzieją, że po tym zdarzeniu za wiele między nami się nie zmieni. Muszę przyznać, że była to trudna decyzja, bowiem mózg kazał mi przestać, a uczucia ciągnęły mnie dalej w naszą miłosną grę.
Widok leżącego na moim łóżku Haru niewiele zmienił. Mężczyzna oczekiwał bez dwóch zdań mojego pobytu obok swojej osoby w wyniku czego mielibyśmy pójść ze swoimi pieszczotami na jeszcze wyższy poziom. W końcu bez większego namysłu wskoczyłam na łóżko, a potem usadowiłam się na nim okrakiem. Krótko spojrzałam w błękitne oczy, opierając ręce na jego klatce piersiowej.
- Miejmy nadzieję, że mnie nie zawiedziesz - skwitowałam w głowie po czym odrzuciłam na bok wszelkie wątpliwości. Chyba nigdy po tym, co mi się stało nie będę na to w odpowiedni sposób gotowa. Zostałam zbyt skrzywdzona, lecz nie mogę chodzić i się jedynie nad sobą użalać. Muszę być ostrożna, ale nie przesadnie. Białowłosy w końcu nigdy nie dał mi żadnego powodu, aby mu nie ufać, a już się trochę znaliśmy.
W końcu po chwili wahania przeszłam do pocałunku. Z początku był delikatny i bardzo subtelny, lecz z coraz to śmielszymi posunięciami dłoni po moim ciele, należącymi do chłopaka, rozkręcałam się coraz bardziej. Konoszanin mógł dostrzec, że coś w moim podejściu się zmieniło. Jakby pojawił się moment wątpliwości, którą po chwili rozmyśleń pokonałam. W końcu w ruch poszły ponownie nasze języki, które tańczyły dookoła siebie, masując się tym samym wzajemnie. Jedną z dłoni usadowiłam w tym czasie na szyi mojego partnera po lewej stronie, zaś druga spoczywała ciągle na jego nagim torsie. Wzajemnych pocałunków następnie nadszedł koniec, bowiem pokierowałam swoje usta wzdłuż żuchwy chłopaka, a następnie na szyję. Ten zabieg miał na celu dodać nieco pikanterii tego zdarzenia. Nie omieszkałam również wbić lekko swoich pazurów w jego klatkę piersiową, albo niekiedy podgryźć lekko jego skórę na szyi w celu pobudzenia nowych zmysłów. Nie śpieszyłam się zanadto, ale w końcu moje usta znalazły się na klatce piersiowej, wtedy też postanowiłam się lekko unieść i pozbyć się wszystkich dolnych partii ubrań białowłosego, by pozostał od razu całkowicie nagi, a co!

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 00:27 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Młoda dziewczyna postanowiła nieco urozmaicić zwykłe całowanie z językiem. Jakby ilość emocji była niewystarczająca. Ale o to tutaj chodziło, tak samo chłopakowi jak i dziewczynie, w końcu igraszki trwały w najlepsze i nikt nie miał zamiaru ich przerywać. Delikatne mizianie językami nie wystarczyło i dwójka przeszła do bardziej zdecydowanych ruchów. Delikatne wbicie pazurów w klatkę piersiową pobudziły go jeszcze bardziej. Michi przestała zabawiać się z językiem Haru i skierowała go trochę niżej, przechodząc przez żuchwę po szyję, tam też się zatrzymała. Senju po przerwanym pocałunku chciał podążyć za namiętnymi ustami dziewczyny jednak jej głowa oddalała się od spragnionego chłopaczka. Kto by się spodziewał, że taka nieśmiała kobieta postanowi użyć bardziej brutalnych środków w postaci zębów i paznokci. Pożądanie było chyba w zenicie, bo kiedy Haru chciał przejść do kolejnego kroku, dziewczyna postanowiła do końca go roznegliżować usuwając ostatnią część jego garderoby. Napięty członek, nie miał już gdzie się ukrywać i w świetle księżyca Michi mogła dostrzec go w całej okazałości. Białowłosy nie miał zamiaru pozostać obojętny. Napiął mięśnie brzucha i przywrócił się do pozycji siedzącej, wciąż mając na sobie jej ciało. Pochwycił jej ręce i wzniósł je ku górze, dodając do tego kilka przyjemnych pocałunków w szyję. Kiedy upewnił się, że Michi pozostanie w takiej pozycji, złapał ją za górną część ubrania, kolczugę, która chroniła delikatne ciało i zapewniała osłonę miejsc intymnych. Pociągnął ją do góry, chciał się odwdzięczyć, skoro to ona rozebrała go do naga to czemu Haru nie może tego zrobić. Kolczuga jednym zwinnym ruchem powędrowała gdzieś w stronę okna. Został jeszcze dół. Haru wstał przytrzymując dziewczynę za plecy, tak aby nie straciła równowagi. Kiedy już tak sobie stali białowłosy ponownie użył języka, skierował go do buzi dziewczyny, jedną dłonią gustownie złapał ją za szyję i wszedł w nią przyciskając ją do pierwszego lepszego mebla. Impet był dosyć mocny bo strącili przy okazji kilka rzeczy różnej wartości, które potłukły się gdzieś na ziemi. Komoda do której przylegali uderzyła o ścianę robiąc przy tym hałas. Haru ponownie użył swoich rąk aby posadzić Michi na drewnianej komodzie solidnego wykonania. Wyciągając język z jej ust, przygryzł jedną z warg, następnie przeszedł do szyi, potem jeszcze niżej. Kiedy kobieta miała wystarczająco wygodną pozycję sięgnął po dolną część ubrania, krótkie spodenki nie stanowiły wielkiej przeszkody to też można było pozbyć się ich w szybki sposób.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 03:37 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Jeżeli miałam resztki wątpliwości
to zniknęły właśnie w tym momencie. Narastające podniecenie dawało mi się coraz bardziej we znaki przez co nie myślałam już co robię. Pragnęłam pójść z Haru dalej i teraz nie liczyło się nic innego. Przestałam myśleć o tym, że mogę zostać po tym skrzywdzona, czy porzucona. Zaufalam mu całkowicie i postanowiłam zaangażować się w to, co właśnie robiliśmy. Moje pieszczoty chyba mu się podobały. Świadczyło tym twarde przyrodzenie chłopaka, na którym właśnie spoczywałam okrakiem. Poczęłam się instynktownie poruszać w przód i tył, chcąc wzmocnić ten efekt jak najbardziej mogłam. Niedługo potem białowłosy przeszedł do siadu, przez co jego tors i moja klatka piersiowa opierały się o siebie nawzajem. W końcu mogłam poczuć bliskość naszych ciał, a przy tym wszystkim spojrzeć w te wyjątkowe oczy. Zdałam sobie sprawę jak wiele konoszanin dla mnie znaczył. Nie zdawałam sobie nawet z tego wcześniej sprawy. Czy było to zakochanie? Nie miałam pojęcia. Pewność mogłam mieć tylko co do tego, iż zdążyłam się już do niego mocno  przywiązać, a wręcz przyzwyczaić. Chciałam spędzać z nim każdą wolną chwilę i sprawiać, aby na jego twarzy jak najczęściej gościł uśmiech.
W końcu nadeszła moja kolej i to ja zostałam bez górnej części garderoby. Męskie dłonie wodzące obłędnie po moim ciele na oślep, sprawiały mi na prawdę dużo przyjemności, a tym samym wywoływały niezliczone fale gorącą. Czysta przyjemność, a wręcz podniecenie. Nie wiem jak to robił, że potrafił być taki brutalny, ale i delikatny zarazem. Czując, iż Haru podnosi się wraz ze mną na równe nogi, zastanawiałam się co chce wykombinować tym razem. Muszę przyznać, że nieco mnie zaskoczył, ale zamierzałam się temu poddać i grzecznie współpracować. Objęłam go więc w szyi, by przypadkiem nie spaść na dół. Wtedy to też chłopak brutalnie wleciał ze mną na komodę, uderzając o nią moimi plecami. Wydałam z siebie głuchy jęk. Po części spowodowany był bólem, ale w głównej mierze była to zasługa uczuć jakich mi właśnie dostarczał. Jego porywczosc i dzikość działała na mnie niezwykle pobudzająco, a co więcej, zaczynała podobać mi się coraz bardziej. Nie chcąc pozostać dłużną na zadany ból, wbilam długie paznokcie u dołu pleców, by podrapać nimi skórę wzdłuż kręgosłupa, az do łopatek. Pozostaną po tym bez wątpienia szkarłatne szramy wydrążone, aż do krwi. To była moja mała zemsta za siniaki, jakie zapewne pojawią się nie tylko na plecach. W końcu nachyliłam się do jego ucha.
- Pragnę Cię... - zdołałam wyszeptać ciężkim oddechem między sapnięciami i pojedynczymi jękami, przerywając przy tym pocałunek. Wtedy też Haru skierował się na moją szyję oraz obijczyki, przegryzając gdzieś w między czasie moja dolną wargę. Bezpiecznie usadowiona na komodzie, jedną ręką wsparłam się o nią, strącając pozostałości rzeczy nań stojących. Usłyszałam jedynie jak coś się tucze, możliwe nawet, iż było to coś cennego, teraz to jednak mnie nie obchodziło. Druga dłoń zaś umiejscowilam w białych włosach, skupiając się na przyjemności, jaką dostarczał mi partner. Muszę przyznać, iż prawie odleciałam. Nawet nie dostrzegłam kiedy stałam się całkowicie naga. Na koniec rękę z komody przeniosłam na stojącą męskość, aby sprawić mu trochę przyjemności. Poczęłam ruszać nią w górę i dół.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 04:22 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Dziewczyna nie próbowała się postawić, razem z chłopakiem płynnie wykonywała ruchy jakby byli jednością. Haru na pewno nie przewidywał takiego obrotu spraw kiedy przekraczał granice Kirigakure. Oczywiście chciał się spotkać z Michi ale, że takie niewinne spotkanie przerodzi się w coś takiego? Było to zdecydowanie coś większego niż zwykłe zauroczenie. Od pierwszego wejrzenia na sali treningowej Senju poczuł coś dziwnego względem dziewczyny. Właśnie siedziała na nim, ocierając się o przyrodzenie chłopaka, czy w takiej chwili można czuć coś po za podnieceniem? Teraz kiedy nagie ciała stykały się bez żadnej przeszkody chłopak mógł poczuć ciepło ciał, które tak na niego działały. Podniósł się z łóżka zabierając ze sobą dziewczynę, na ślepo, omal nie tracąc równowagi wpada z nią w komodę. Teraz Michi zajmowała wygodną pozycję na drewnianym meblu. Nagle Haru poczuł przeszywający ból, który ciągnął się od dolnej części pleców aż do łopatek. Uczucie było to tak silne i intensywne, że białowłosy odgiął głowę do góry. Jak wszystko co się dotychczas działo i to sprawiło mu przyjemność. Szybkim ruchem ściągnął skąpe spodenki zakrywające najintymniejszą część ciała każdej kobiety. Teraz oboje byli nadzy, chętni i gotowi na wszystko. Stróżki potu spływały po całym ciele chłopaka. Wtem poczuł dotyk w miejscu najczulszym, Michi sięgnęła po jego twardego członka i zaczęła się nim zabawiać. A chłopaczkowi wydawało się, że osiągnął już szczyt emocjonalny tego wieczoru, ale to nie był koniec. Haru postanowił podsunąć dziewczynę jeszcze bliżej, tak aby jego męskość znalazła się w zasięgu miejsca intymnego kobiety. Końcówką swojego penisa zaczął jeździć od góry do dołu w okolicach pochwy tak, aby jeszcze bardziej pobudzić dziewczynę.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 08:21 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Namiętność wraz z pożądaniem brała coraz bardziej nad nami górę. Chociaż było już późno, a zmęczenie dawało mi się szczególnie we znaki, nie zamierzałam przerywać upojnych chwili w ramionach ukochanego. Chyba właśnie tak mogłam nazwać Haru. No bo kim dla mnie jest osoba, której daję, aż tak wiele od siebie? Właściwie jeszcze do dzisiejszego wieczora nie wiedziałam kim dokładnie dla mnie jest ten chłopak, ani co do niego czuje. Był dla mnie kimś szczególnym, lecz nie sądziłam, że żywię do niego tak mocne uczucie. Dopiero chęć przytulenia go dzisiejszego wieczoru uświadomiła mi bardzo wiele. Jestem całkowicie świadoma, że gdyby nie jego inicjatywa pocałunku, a następnie kolejne odważne kroki, nie doszłoby do tego wszystkiego. Taka jednak była kolej rzeczy i byłam całkowicie tego świadoma. Szczerze? W ogóle nie żałowałam. Cieszyłam się chwilą szczęścia, którą w końcu udało mi się dostać od życia.
W końcu udało nam się złapać kontakt wzrokowy. Byłam nieco wyżej, dlatego pozwoliłam sobie obserwować konoszanina spod rzęs. Jego rysy twarzy delikatnie zamazywały się w ciemności pomieszczenia, zaś białe włosy zyskały srebrną barwę w ubogim świetle księżyca. Pozwoliłam sobie również na obserwację jego szerokich ramion, wydatnych obojczyków oraz torsu, który teraz było tak blisko mnie, wręcz na wyciągnięcie ręki. Dzięki dokładnym oględzinom, namierzyłam, iż w pokoju znajdywał się puchaty dywan. Zupełnie o tym fakcie zapomniałam. Już tak dawno nie nocowałam u siebie w domu, że zdążyłam pozapominać co tak na prawdę tu mam. Postanowiłam ten fakt wykorzystać, a na samą myśl o sprytnym planie nie zdołałam powstrzymać cwaniackiego uśmieszku, który wymalował mi się na twarzy. Jako, iż trzymałam w dłoni przyrodzenie chłopaka, to ja miałam dużą władzę nad tym co teraz się stanie. Delikatnie, z dbałością o to, aby w maksymalnym stopniu nie uszkodzić ciała genina wykorzystałam fakt, iż przysunął mnie do swojego ciała. Objęłam go dwoma rękoma, z czego jedną z nich umiejscowiłam w jego włosach, aby chronić biedną potylicę przed tym, co zaraz miało mieć miejsce. Drugą zaś zatrzymałam gdzieś w połowie żeber, aby mieć kontrolę nad resztą sytuacji. Wtem niespodziewanie zsunęłam się z komody tak, aby białowłosy ninja wylądował plecami na wcześniej wspomnianym dywanie, zaś ja na nim. Upadek zapewne trochę go zaboli, ale to nie był jedyny ból, jakiego doznał dzisiejszego wieczoru, dlatego uznałam, iż to przeżyje. Znajdywałam się teraz na górze ze stu procentową świadomością tego, co właśnie zrobiłam.
- I znowu z Tobą wygrałam... co teraz? - dopytałam, spoglądając z powrotem w jego tęczówki. Rękoma zaś trzymałam jego dłonie, splatając wspólnie nasze palce. Umiejscowiłam je po obu stronach głowy chłopaka. Było to swojego rodzaju zwycięskie przytrzymanie przegranego przy ziemi oraz dominacja, o którą rywalizowaliśmy cały dzisiejszy wieczór. Ciekawa byłam jego reakcji na lekkie oderwanie się od pieszczot, których przyszło nam zaznać. W między czasie nachyliłam się tak, aby moje włosy spoczywały tuż obok. Zdecydowałam się trochę z nim podroczyć. Zbliżyłam swoją twarz do jego, by skraść szybki pocałunek. Nie zamykałam przy tym wszystkim oczu, a utrzymywałam kontakt wzrokowy.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 16:46 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Chwilowy kontakt wzrokowy pozwolił chłopakowi nieco się uspokoić, błękitne jak i czerwone oczy zawsze robiły na nim niesamowite wrażenie. Miały w sobie coś niespotykanego, coś co sprawiało, że chłopak zapominał o wszystkim. Jednakże w aktualnej sytuacji naprawdę ciężkim zadaniem było skupić się właśnie na nich. Teraz mając na widoku całe ciało Haru nie wiedział na czym się tak naprawdę skupić. Michi patrzyła na niego z góry kiedy nagle na jej twarzy pojawił się tajemniczy uśmieszek. Chłopak nie wiedział za bardzo jak go zinterpretować, może to znak, że jej się podoba. Nic bardziej mylnego, ponownie jedna z rąk zatopiła się w srebrzystych włosach, zaś druga powędrowała gdzieś w okolice żeber. Haru dalej stymulował pochwę dziewczyny pocierając o nią swoim członkiem. To chyba zadziałało aż nadto, bo sekundę później, chłopak leżał na plecach. Teraz nie tylko sznyty pozostawione na plecach będą widoczne ale również siniaki. Czy to swego rodzaju zemsta, za to, że Senju wpadł z dziewczyną w komodę? Teraz to znowu on był w podbramkowej sytuacji, kobieta przytrzymywała jego dłonie, tak aby nie mógł się za łatwo uwolnić.
- Wcale mi to nie przeszkadza, ale nie myśl, że tak łatwo Ci odpuszczę - na jego buzi zagościł szelmowski uśmiech. Nie miał zamiaru tak łatwo się poddawać, w końcu on tutaj jest tym męskim odpowiednikiem. Kiedy dziewczyna zbliżyła się wystarczająco aby podarować kolejnego buziaka, Haru wykorzystał sytuację. Lewą rękę przytrzymał, prawa zaś, wciąż przytrzymując dłoń Michi powędrowała w górę. Prawa noga pomogła chłopakowi, zmienić środek ciężkości, odpowiednio się wygiął i teraz to kobieta leżała na ziemi. Był zdecydowanie silniejszy dlatego manewr nie powinien stanowić wielkiego trudu. Rozłożona kobieta leżała na puszystym dywanie, Haru jedną ręką przytrzymał ją za szyję aby nie próbowała podobnych sztuczek. Daj jej krótkiego buziaka i w końcu przeszedł do sedna. Dwa razy przejechał członkiem po pochwie aby w końcu się w niej zatopić. Powoli zaczął poruszać biodrami aby sprawić jej jak najwięcej przyjemności. Jego wzrok zatrzymał się na jej błękitnych oczach, które odbijały blask księżyca.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 17:56 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Obecnie dominowałam i byłam na górze. Muszę przyznać, iż chłopak nie zareagował na mój czyn, aż tak źle, jak myślałam. Upadek musiał być bolesny, aczkolwiek on i tak zachował kamienną twarz. Chyba zrozumiał, że była to swojego rodzaju zemsta, a raczej zabawa, w której to wzajemnie między sobą walczyliśmy o władzę. Umiejętność dobrania dobrej miny do złej gry była w naszym świecie bardzo przydatna. To właściwie dobrze o nim świadczyło, bowiem potrafił zachować profesjonalizm nawet w najgorszych sytuacjach. Ja również posiadałam taką zdolność, lecz trudniej było mi przełknąć wszystko w środku. Każde oszustwo, czy też podstęp odbijał się ogromnie na mojej psychice, która już i tak kulała. Duma sprawiała, iż trudno było mi przełknąć każdy z podstępów, jakie chciała zaserwować mi władza wioski, bądź wyżej postawieni ode mnie ludzie.
Nie musiałam długo czekać na odpowiedź ze strony mojego partnera. Teraz była zupełnie inna, aniżeli się tego spodziewałam. Jak dotąd zawsze grzeczny oraz potulny Haru począł się buntować, chcąc walczyć o swoją władzę. Zaskoczenie jego kwestią dało mu przewagę, co też postawiło mnie na przegranej pozycji. Bowiem silniejszy oraz cięższy ode mnie chłopak wykorzystał sytuację do tego, aby obrócić ją przeciwko mnie. Tak zwinnie przeturlał się ze mną po dywanie, sprawiając, iż to teraz ja byłam na dole.
- Niedoczekanie... - skomentowałam, spoglądając w jego ślepia. Wtem jedna z jego rąk powędrowała na moją szyję. Przypuszczam, że było to zabezpieczenie przed swojego rodzaju kolejnymi próbami dominacji z mojej strony. Wraz z jego dotykiem, poczułam jak przez moje ciało przechodzi potworna fala gorąca, tym razem zaczynała się jednak na szyi, a kończyła się na newralgicznym miejscu między nogami. Była na tyle silna, iż poczułam jak robi mi się słabo i kręci w głowie. Rozchyliłam delikatnie usta, aby nabrać miarowo więcej powietrza. Rozluźniłam przy tym całe swoje ciało. Postanowiłam z bastować i oddać się jego władzy w całości.
Białowłosy pochylił się i ucałował mnie w usta. Nie pozostałam wobec tego obojętna, ale jakoś nie miałam dużo siły na to, aby się ruszać. Oczekiwałam tylko na moment kulminacyjny, którego tak bardzo wyczekiwaliśmy. Poczułam na swoim mokrym łonie po raz kolejny męskość konoszanina. Drgnęłam lekko, ale nie była to oznaka niezadowolenia, czy buntu, a raczej zwykła reakcja na dotyk w wrażliwym miejscu. Niespodziewanie odczułam, jak mężczyzna we mnie wchodzi wolnym ruchem i zaczyna się poruszać. Jak zawsze był przy tym delikatny, ale i zdecydowany. Zamknęłam oczy po czym jęknęłam dosyć głośno. Swoje pazury umiejscowiłam na ramionach chłopaka i wbiłam je całkiem głęboko. Z każdym kolejnym ruchem wydobywałam z siebie kolejne dźwięki przyjemności

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 19:04 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Manewr można było zaliczyć do udanych, ponieważ po chwili to dziewczyna leżała na dywanie i to Haru miał strategiczną przewagę wysokości, nie pozostało nic innego jak zwieńczenie dzisiejszego wieczoru. Erotyczne swawole jak najbardziej podobały się chłopakowi, jednak musiał w pewien sposób udowodnić i pokazać, kto gra tutaj pierwsze skrzypce. Dotykanie sprawiało mu sporo przyjemność, podniecenie narastało z każdą sekundą. Jednak razem z tymi odczuciami narastało pożądanie. Chciał w pełni posiąść swoją zdobycz, dlatego nie miał zamiaru popuszczać dziewczynie, nie chciał aby znowu uwolniła się spod jego objęć. To on wolał być na górze, chciał mieć kontrolę nad każdym jej ruchem. Złapał ją za szyję, wystarczająco mocno aby kobieta nie mogła się oswobodzić, z wypowiedzi Haru wywnioskował, że w porę zareagował. Dotykając członkiem jej czułych punktów sprawił jej przyjemność. Widząc rozchylone usta, które próbują złapać nieco więcej tlenu chłopak poczuł jeszcze większą dozę endorfin. W końcu włożył w nią swoje przyrodzenie, zrobił to z czuciem, zaczął od powolnych ruchów biodrami. Jedna ręka dalej spoczywała na szyi, z czasem poruszyła się nieco wyżej przytrzymując żuchwę kobiety. Druga dłoń leżała swobodnie na mostku. Jęk, który usłyszał z ust dziewczyny pobudził go nieco, dzięki niemu doszedł do wniosku, że sprawia jej nie lada przyjemność. Ponownie Michi użyła swoich paznokci, genin będzie nieźle poharatany po dzisiejszym spotkaniu, wcale mu to nie przeszkadzało. Widząc takie zadowolenie u kobiety, Haru postanowił nieco przyśpieszyć. Jego biodra po chwili zaczęły poruszać się szybciej, a zarazem płynniej. Młody Senju powoli odczuwał zmęczenie, pot lał się z niego, w pokoju zrobiło się naprawdę duszno. Jego oddech zrobił się głębszy, nieco bardziej przyśpieszony, może to z panującej w pomieszczeniu temperatury, a może z powodu emocji, które nim targały. Haru chciał aby ta chwila trwała jak najdłużej, wiedział jednak, że to niemożliwe.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 19:37 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Teraz to białowłosy chciał dominować i w pełni to zaakceptowałam. Chociaż lubiłam się z nim czasem podroczyć, rola podrzędnej osoby mi tym razem pasowała. Zwykle to ja byłam alfą ze względu na wrodzone zdolności przywódcze oraz nieposkromiony charakter. Właściwie działałam w pojedynkę, więc sama sobie byłam szefem. Może na pozór nie było tego widać, ale miałam niezły temperamencik, którego konoszanin jeszcze nie miał okazji poznać. Póki mi nie zalezie za skórę to właściwie takie zdarzenie nie będzie miało miejsca. Mógł jednak dostrzec moją waleczność wraz z odwagą podczas spotkania z Aidenem, czy to kiedy razem trenowaliśmy. Podczas potyczek oraz poważnych sytuacji byłam zupełnie inna. Stawałam się z automatu zimna, oschła i nie wypuszczałam uczuć na światło dziennie. Tak też było w przypadku śmierci Yuki'ego. Sama nie wiedziałam, dlaczego tak się ze mną dzieje. Może było to swojego rodzaju mechanizm obronny przed trudnymi sytuacjami? Teraz, jednak, kiedy byliśmy sami, nie bałam się okazywania uczuć. Zaufałam Haru na tyle, iż nie kryłam się z przy nim praktycznie z niczym. Czułam, iż mogę być sobą i zostanie to zaakceptowane.
Kolejne ruchy chłopaka sprawiały mi ogromną przyjemność, co też okazywałam poprzez miarowe pojękiwanie. Niektóre były bardziej wyważone, a niektóre czasem sprawiły więcej bólu. Nie ma co się dziwić, nigdy jeszcze z nikim nie współżyłam, co oznaczało, że był to mój pierwszy raz. Cieszyłam się, że przeżywam tę chwilę właśnie z nim. Skupiłam się przez chwilę na oczach mojego partnera. Paznokcie wbiły się jeszcze mocniej w jego skórę, kiedy przyśpieszył, zaś nogi uniosłam i zakleszczyłam nimi miednicę białowłosego. Docisnęłam go mocniej do siebie oraz przytuliłam. Był teraz blisko mnie i było mi z tym cholernie dobrze. Mógł słyszeć mój ciężki oddech, a wręcz sapanie, którym to okazywałam w pewien sposób swoje zadowolenie. Kolejne bardziej płynne oraz przemyślane ruchy wywoływały u mnie nieliczne dreszcze i coraz to nowsze dawki ekstazy. W końcu owinęłam się rękoma wokół torsu mężczyzny, zaś nogami dookoła jego miednicy, nie zapominając oczywiście o dotkliwym wbiciu palców w jego skórę oraz paznokci, którymi co jakiś czas tworzyłam nowe szramy na gładkiej skórze pleców.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 21:25 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Zabawa trwała w najlepsze. Po nie wiadomo jak długo trwających igraszkach, wymianie płynów, śliny i bólu Haru w końcu swoją męskością mógł zadowolić dziewczynę, na której tak mu zależało. Każdy jej jęk działał na chłopaka pobudzająco, każdy wydany dźwięk coraz bardziej podobał się chłopakowi. Rozgrzane ciało dobrze wykonywało swoją robotę, Haru skupił swój wzrok na błękitnych oczach Michi. Znowu ten sam ból, paznokcie zatopiły się w jego bladych plecach pozostawiając przy tym kolejne znaki. Pewnie w niektórych miejscach na zewnątrz wydostała się krew. Dziewczyna za pomocą swoich nóg schwytała Haru, chciała go przytrzymać tylko dla siebie. Przyjemność ze stosunku ale też ból sprawiały, że chłopak chciał więcej i więcej, po chwili znalazł się naprawdę blisko Michi, praktycznie na niej leżał. Oplotła go nie tylko długimi nogami ale również rękoma, Haru doskonale słyszał sapanie i jęki jakie wydobywały się z ust dziewczyny. Zrezygnował z przytrzymywania szyi, teraz ręka powędrowała za plecy. Młody chłopak chciał powrócić do poprzedniego miejsca, dlatego przytrzymując jedną ręką ciało dziewczyny, drugą odbił się od podłogi. Skoro dziewczyna tak dobrze trzymała się jego to wiedział, że nie spadnie. Wbite paznokcie pewnie zapewniły jej dobrą przyczepność, obrócił się i posadził dziewczę na komodzie. Kiedy była odpowiednio usadowiona, jedną ręką złapał ją za długie blond włosy. Drugą zaś zabawiał się piersiami. Kiedy zaczął ponownie poruszać biodrami, za każdym mocniejszym pchnięciem komoda obijała się o ścianę robiąc przy tym nie mały hałas. Dodać do tego odgłosy dziewczyny, istna orkiestra.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 21:45 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Każdy kolejny ruch chłopaka sprawiał, że robiłam się na dole coraz bardziej mokra. Chyba nie trzeba wspominać, iż temu wszystkiemu towarzyszyło narastające podniecenie oraz przyjemność, której teraz oddałam się całkowicie. Trzymałam ciało Haru kurczowo przy sobie, ale tak na prawdę byłam całkowicie rozluźniona. Wszelkie odczucia cielesne skupiłam teraz między nogami. Nawet starałam się delikatnie ruszać, aby dopełnić ruchy bioder mojego partnera. Po narastającej częstotliwości pchnięć domyślić się szło, że było mu równie dobrze, co mi.
Nawet nie wiedzieć kiedy, odleciałam. Wyłączyłam się, zamknęłam oczy i skupiłam całkowicie na chwili obecnej. Otaczający nas świat przestał istnieć w całej okazałości. Problemy go wypełniające nigdy nie miały racji bytu, a przykra przeszłość nie istniała. W ramionach białowłosego właśnie tak się czułam. Nagle wybudził mnie z amoku próbą uniesienia się na równe nogi. Uchyliłam powieki, spoglądając w jego czarujące oczy oraz przystojną twarz. Przez głowę przechodziło mi obecnie wiele myśli dotyczących chłopaka. W głównej mierze były to pochlebne komentarze, dotyczące jego aparycji, bądź charakteru, lecz nie tylko. Zdawałam sobie po części sprawę, że prawdziwa ze mnie szczęściara.
W końcu zostałam usadowiona na komodzie, gdzie też siedziałam wcześniej. Blada, męska ręka pochwyciła mocno moje włosy, w wyniku czego odchyliłam mimowolnie głowę do tyłu. Normalnie nieźle by za to oberwał, zaś teraz wydawało mi się do niezwykle podniecające. Swoimi dłońmi oparłam się po bokach swojego ciała, pozostawiając nogi owinięte dookoła umięśnionego torsu. Każdemu ruchowi dalej towarzyszył jęk i to coraz głośniejszy. Można by rzec, że za niedługo usłyszą nas inni członkowie mojego rodu. Zapewne Aiden nie byłby zadowolony, gdyby wpadł i oglądał to widowisko.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 16 cze 2018, o 23:08 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Ta noc była idealna, nie brakował jej niczego, tak samo jak nie brakowało niczego dziewczynie, którą Haru posuwał właśnie na komodzie. Finał powoli zbliżał się wielkimi krokami. Jak na pierwszy raz chłopaka, który wcześniej nie miał bliższych spotkań z kobietami, można było spokojnie stwierdzić, że wytrzymuje zdecydowanie więcej niż powinien. Jęki, bliskość i dotyk sprawiały, że Senju był naprawdę bliski, aby zakończyć to wszystko właśnie w tym momencie. Oczywiście nie chciał tego robić, ta chwila dla niego mogłaby trwać wieczność. Kiedy pochwycił dziewczynę za włosy chyba zrobił to za mocno bo ta mimowolnie odgięła głowę do tyłu. Długa szyja została całkowicie odkryta, wtedy Haru postanowił przyssać się do ciała dziewczyny. Miał nadzieję, że zostanie jej po tym ślad, też chciał coś po sobie zostawić jak krwiste kreski na plechach Haru. Michi wyje, a on trzyma ją za szyję. Przechylił jej głowę nieco niżej, chciał ponownie poczuć jej język. Teraz ruchy wskoczyły chyba na najszybsze obroty, nie miał żadnego oporu, penis wchodził do końca i z powrotem. Haru chciał usłyszeć jak dziewczyna krzyczy, chciał, żeby ludzie usłyszeli jaką ta dwójka ma dobrą zabawę. Zabrał rękę z włosów, ta skierowała się niżej, chłopak dwoma palcami zaczął masować łechtaczkę dostarczając Michi dodatkową dawkę podniecenia. Była ona wystarczająco mokra, że Haru nie potrzebował, żadnego dodatkowego smarowania. Po chwili jego palce były całe w płynie, który wydzielał się z pochwy.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 17 cze 2018, o 02:28 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Za nic nie mogłam okiełznać pragnienia, jakie czułam teraz względem białowłosego. Działał na mnie niczym narkotyk, którego chce się więcej i więcej. Nie liczyło się już nic innego poza teraźniejszą chwilą. Czułam, że po części mogłabym się od tego uzależnić. Każdy ruch, który wykonywał chłopak, sprawiał mi dużo przyjemności. Okazywałam to ciągle poprzez pojękiwania coraz głośniejsze i głośniejsze. Wszystko działo się w rytm skrzypiącej komody, uderzającej o ścianę. Nagle poczułam na swojej szyi usta partnera. Wpił się mocno w moją skórę i począł ja ssać. Wydałam z siebie dźwięk typowy doznania komuś bólu, było to coś w rodzaju sykniecia. Prawą dłoń wplotłam w srebrne włosy, lewą dalej wspierałam się o szafke. Musiałam przyznać, iż taka opcja również mi podpasowała i sprawiała w pewien sposób przyjemność. Był to ten pociągający rodzaju bólu. Może trochę masochistyczne podejście, lecz normalnym stosunkiem tego co wyrabialismy nazwać nie można było.
W końcu, kiedy na szyi pozostał mi wręcz parzący ślad, Haru sobie odpuścił i wrócił swoimi ustami do pocałunku. Nasze języki pieścily się wzajemnie co było jedynie wisieńką na torcie w tym wszystkim. Wtem poczułam, że koniec jest bliski. Na domiar wszystkiego ruchy zostały przyspieszone. Ręką konoszanina ułożona została na moim łonie, które to zaczął masować. Po niedługiej chwili, automatycznie cofnelam głowę, abym wydać z siebie okrzyk zadowolenia. Pczułam bowiem jak moje ciało delikatnie drga i przechodzi je fala gorąca, połączona z wielką przyjemnością jakiej jeszcze nigdy w życiu nie czułam. Ja skonczyłam szczytować, teraz była kolej mojego partnera. Przybliżyłam się do niego maksymalnie i oplotłam wokół niego nogi, nie pozwalając mu tym samym zaprzestać ruchów. Starałam się wspomóc go ruchami bioder. Ręce ułożyłam delikatnie po bokach jego szyi i wróciłam do namiętnego pocałunku z językiem.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 17 cze 2018, o 22:36 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Ukryta treść:
Dziewczyna krzyczała, chłopak przyśpieszał i przyśpieszał. Nie miał zahamowań, sprawiało mu to niesamowitą przyjemność. Poruszanie biodrami w przód i w tył. Synchronizacja z ruchem ciała kobiety. Głuchy dźwięk uderzania spoconego ciała o ciało. Skrzypienie drewnianej komody, podobnie jak hałas obijania mebla o ścianę. Haru przyssał się do szyi dziewczyny, chciał jej zostawić jakąś pamiątkę, po chwili na bladej cerze zrobił się krwiak pod skórą, o to mu chodziło. Zostawił oślinione znamię i powrócił do mokrych ust kobiety. Od razu przeszedł do zabawy językiem. Piersi skakały wraz z rytmem wkładania członka do pochwy. W końcu napięcie było u szczytu. Krew krążyła po jego ciele z niesamowitą prędkością, serce waliło jak podczas walki. Odpuścił jej usta, chciał ponownie na nią spojrzeć, szczególnie wtedy kiedy Haru na dole bawił się palcami. Wiedział, że był już bliski końca, tak samo jak jego wybranka. Chłopak był niesamowicie zmęczony ale i zadowolony. Lubił jej włosy, bladą skórę pokrytą bliznami, błękitne oczy, które czasami wypełniały się krwistą czerwienią, wyeksponowane ciało i długie nogi, skrytość i tajemniczość, która podczas stosunku przerodziła się w mini gierki o dominacje nad partnerem. Wiedział, że nie może się to tak skończyć. Trzeźwy umysł bił się na zmianę z ciałem, które chciało więcej i więcej. Finisz był bliski jednak, Haru musiał otrząsnąć się w porę. Nie powstrzymały go nogi dziewczyny, musiał wyrwać się z uwięzi, nie chciał żeby wynikiem tej spontanicznej akcji, było dziecko, na które on jak i ona nie byli gotowi. Rękoma zaparł się o ścianę, biodra cofnął wystarczająco daleko aby penis wyskoczył z pochwy. To i tak wystarczyło, żeby młody chłopak doszedł, nie musiał dodatkowo sobie pomagać. W końcu to on wydał z siebie jakiś dźwięk po za oddychaniem, pojedyncze syknięcie i Haru stracił kontrolę nad tym co stało się po chwili. Wciąż napięty członek wytrysnął w stronę Michi, która leżała na komodzie. Nasieniem pokrył jej brzuch, kilka spięć mięśni wystarczyło aby Senju oddał dziewczynie wszystko co ma w sobie. Stało się to co miało się stać odkąd zaczęli całą zabawę. Haru czuł się teraz niesamowicie szczęśliwy, był spełniony, chociaż jedyne o czym teraz marzył to dobry prysznic i spokojny sen. Wychylił się jeszcze aby dać jej delikatnego buziaka w słone czoło. Następnie cofnął się wystarczająco aby usiąść na łóżku, które kryło się gdzieś w pokoju. Z twarzy nie schodził mu uśmiech.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 17 cze 2018, o 23:15 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Nie musiałam długo czekać na to, aby chłopak również osiągnął szczyt. Odrzekłabym, ze była to kwestia minut, a nawet nie. Jego ruchy były tak szybkie i pełne, że nawet nie zauważyłam, kiedy minął ten czas. Ruchy wykonywane były pod wpływem impulsu, aniżeli przemyślane. Mocne, szybkie oraz zdecydowane. Z każdą sekundą zbliżały nas coraz bardziej do końca. Białowłosy w porę wziął z siebie moje nogi, aby następnie trysnąć na mój brzuch. Nie byłam zadowolona z tego faktu, ale zmęczenie nazbyt dawało mi o sobie znać, abym mogła zwrócić mu jakkolwiek uwagę. Było to w sumie o wiele bardziej odpowiedzialne zachowanie, aniżeli dojście we mnie, co mogłoby się skończyć niechcianą ciążą. Właściwie dopiero teraz sobie z tego zdałam sprawę. Na seks patrzyłam jak na przyjemność, ale wiązał się on z pewnymi konsekwencjami. Czy będę miała kiedyś dzieci? Właściwie nigdy nie miałam nawet czasu o tym pomyśleć. Życie rzucało coraz to nowsze kłody pod nogi i pokazywało, że na razie nie mam czasu na takie sprawy. Poza tym byłam za młoda. Chciałam najpierw zrobić dobrą karierę ninja, aby móc w stanie obronić siebie, nie wspominając o rodzinie. Właściwie przez całe swoje życie nie posiadałam nikogo bliskiego. Moi rodzice zostali zamordowani, kiedy miałam pięć lat, więc niewiele zapamiętałam z tamtego okresu. Najbardziej w głowie pozostała mi twarz taty. Towarzyszyła mi kiedy szłam spać, opowiadała mi różne historię oraz ratowała mnie z opresji. Nawet teraz czasem o nim śniła. Haru pojawił się w moim życiu niespodziewanie. Szczerze myślałam, iż całe życie będę osamotniona. Teraz jednak wszystko się zmieniło i czułam, że chcę budować z nim swoje życie. Utwierdziło mnie w tym dzisiejsze wydarzenie. Właściwie nie wiedziałam jak nazwać naszą relację. Ale czy współżycie było wyznacznikiem związku?
Poczęłam oddychać głęboko, kiedy sie oddalił. Nachylił się nade mną na koniec, by dać mi buziaka, zaś ja oparłam się luźno o ścianę. Wtedy też białowłosy usiadł na łóżku. Zdawałam sobie sprawę, że było to zwieńczenie nocy i zaraz pójdziemy spać. Z samego rana chłopak prawdopodobnie wybędzie do swojego kraju.
- Wow... - przerwałam w koncu chwilę ciszy. Zeskoczyłam z komody i podniosłam chusteczki, które wcześniej zrzuciliśmy. Wytarłam nimi nasienie, a następnie wyrzuciłam do kosza, mieszczącego się w koncie. Nie wiedziałam przez dłuższą chwilę co z siebie wydusić. W końcu dobyłam jakiś koc, który to zarzuciłam sobie na ramiona i okryłam się dookoła, aby zakryć swoją nagość. Konoszanin musiał sobie jakoś poradzić sam. Jedyne o czym teraz marzyłam to prysznic. Obróciłam się tyłem, aby wyjść i puścić wodę. Podczas tego czynu, nasunęło mi się pewne pytanie, które chciałam koniecznie mu zadać. Właśnie dlatego, kiedy wróciłam do pokoju, niepewnie na niego spojrzałam.
- Kim... właściwie dla siebie jesteśmy? - spodziewałam się w odpowiedzi wszystkiego. Byłam obecnie na tyle zmęczona, iż każde słowa przyjęłabym z pokorą. W sumie samej nie myślałam nad tym co nas łączy. Wiedziałam, że chłopak był dla mnie ważny i zajmował szczególne miejsce w moim życiu. Po tym usiadłam obok niego. W tym czasie ciepła woda nagrzewała się, lecąc swobodnie pod prysznicem.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 17 cze 2018, o 23:44 
Mistrz Gry
Online

Dołączył(a): 22 cze 2016, o 02:24
Posty: 176
Ilość Żyć: 3
Wiek: 22
Wzrost i Waga: tak
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: H
Zawód: W
Żywioł Czakry: D
Specjalizacje: P
Wioska: 100
Organizacja: %
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd: tak
Gadu-Gadu: 12368048
Karta Postaci: brak
Multikonta/Fabularne: [url=link]nazwa konta[/url]
http://www.alea.cba.pl/kostka.php
nr: 554026
Witam tu bocian Dante były sexy to i loteria !

1 rzut
1-50 ciąza
51-100 brak ciąży


2 rzut

1-50 chłopiec
51-100 dziewczyna

3 rzut

1-33 drewniak
34-66 brak klanu
66-100 Sabataya

wyszło dziecko płci męskiej ale drewniak gratuluje do odbioru za 9 miesięcy


Załączniki:
0001.jpg
0001.jpg [ 45.3 KiB | Przeglądane 53 razy ]

_________________
Prowadzę wszystko o co gracze mnie poproszą.
Obrazek
Kolesiostwo karam śmiercią w danej akcji fabularnej wszystkich powiązanych.
OCENA DENTEŁA!!! proszę zawsze oceniać mnie po zakończonej akcji!
Stop Kolesiostwu!
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 18 cze 2018, o 00:26 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Dziewczyna zsumowała całą akcję, krótkim wyrazem, widocznie wynikało to z zadowolenia. Tak przynajmniej wydawało się chłopakowi, który siedział teraz na łóżku i ciężko sapał. Chyba nie spodziewał się, że taki stosunek może nieźle zmęczyć. To był naprawdę dobry trening cardio. Podniecenie powoli schodziło, tętno nieco się normowało. Księżyc wciąż oświetlał pokój szarą poświatą, która pozwalała dostrzec jakieś kontury. Dziewczyna zeskoczyła z komody i sięgnęła po pierwszy lepszy koc aby okryć swoją nagość. Po chwili opuściła pokój, wtem Haru usłyszał miły dla ucha dźwięk lecącej gdzieś w innym pokoju wody. Senju nie miał zamiaru pozostać obojętny po chwili nagość również zaczęła mu przeszkadzać, dlatego złapał pierwszy lepszy ręczni, jeżeli takowy walał się gdzieś po pokoju i przykrył nim swoje ciało. Ponownie przysiadł w tym samym miejscu co poprzednio. Oparł się rękoma i spojrzał na sufit, myśląc o wielu sprawach. Przede wszystkim o dziewczynie, której aktualnie nie było w pokoju choć, można było usłyszeć jak powoli skrada się przez korytarz. Ponownie pojawiła się na tle otwartych drzwi, zakryta kocem. Po cichu zadała pytanie, którego chłopak mógł się spodziewać.
- Jak to kim? Po takiej nocy powinnaś być pewna - powiedział spokojnym tonem, po chwili przerwał wypowiedź, chciał zaśmiać się delikatnie jednak nie miał na to siły. Położył się na łóżku, a ręce podłożył pod głowę, obrócił się w stronę okna i doglądał księżyca. Jedynego świadka dzisiejszej upojnej nocy. - Od początku coś do Ciebie czułem... To jak na siebie patrzyliśmy - zakończył wypowiedź. Wiedział, że dziewczyna zaraz pójdzie pod prysznic, Haru miał zamiar zrobić to samo, więc nie chciał za bardzo zatrzymywać Michi.

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 18 cze 2018, o 01:01 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Stojąc tak w pokoju, obserwowałam poczynania białowłosego. Ten zaś wygodnie się położył, a przez okno począł wpatrywać się w zamgloną pełnię księżyca. Dzisiaj wydawała się być jakoś szczególnie piękna. Samej przeniosłam na nią wzrok, zamyślając się na chwilę. W mojej głowie widniały wspominki dzisiejszego, namiętnego wieczoru, jakiego udało mi się doświadczyć. Bez wątpienia było to coś zupełnie innego, niż do tej pory. Wszystkie zmysły pracowały na pełnych obrotach, a dostarczona mi przyjemność wydawała się być najlepszym z emocji, jakich kiedykolwiek było mi dane zaznać. Teraz, kiedy wszystko opadło i to dosłownie, odczułam potworne zmęczenie.
Z zamyśleń wybudził mnie głos chłopaka. Odrzekł coś zupełnie dla siebie oczywistego, jednak dla mnie nie do końca. Zwróciłam wzrok ku jego osobie. Wydawał się być równie pozbawiony energii, co i ja.
- Tak... to było... dziwne. Od początku przykułeś moją uwagę - skwitowałam po czym wstałam. Woda powinna się już nagrzać, dlatego dobrałam pierwsze lepsze rzeczy z szafki. Wiedziałam, że właśnie w tej przegrodzie znajdują się same luźne, domowe ciuchy, dlatego wybrałam coś odpowiedniego dla snu. Następnie ruszyłam do łazienki, gdzie zrzuciłam z siebie koc. Weszłam pod prysznic i pozwoliłam, aby woda spływała swobodnie po spoconym, rozgrzanym ciele. Ciepły strumień miał za zadanie uśpić wyostrzone zmysły. Umyłam włosy, namydliłam ciało, a następnie wszystko z siebie dokładnie spłukałam. Wytarłam się ręcznikiem, a na koniec ubrałam. Czując, jak ogarnia mnie coraz większe znużenie, powróciłam do sypialni.
- Zaraz dam Ci jakieś ciuchy. Powinnam mieć coś na Twój rozmiar - stwierdziłam, otwierając kolejną z szuflad. Tam znajdywały się zaś męskie ciuchy, które zostały mi jeszcze po ojcu. Co śmieszniejsze, był mniej więcej wzrostu oraz postawy Haru. Każda z rzeczy zabarwiona była na ciemne kolory, z resztą jak większość mojej garderoby, bowiem głównie królowała tam czerń. Po tym wszystko wraz z ręcznikiem położyłam złożone obok wylegującego się konoszanina. Kiedy tylko wyszedł z pokoju, ułożyłam się na łóżku i nawet nie zauważyłam momentu, w którym odpłynęłam do krainy snów.

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 18 cze 2018, o 04:41 
Konoha Genin
Offline

Dołączył(a): 11 gru 2017, o 15:10
Posty: 155
Ilość Żyć: 5
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 180cm; 70kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 534 (C)
Klan: Senju
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Suiton, Mokuton
Specjalizacje: SenJutsu, GenJutsu, SoshiJutsu, HiJutsu
Wioska: Konohagakure no Sato
Organizacja:
Styl Walki: -
Chakra: 2575
Siła: 20
Szybkość: 30
Wytrzymałość: 25
Zręczność: 29
Percepcja: 30
Siła Woli: 45
Kontrola Chakry: 62
Punkty Nauki: 19
Wydane PN: 132
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 17
Sława R: 3
Gen Specjalny: Geniusz #024
Pieniądze [Yen]: 595
Drużyna: -
Dodatkowe statystyki:
  • +5 KC / +5 W / +5 Zr (Hashirama DNA)
  • + 450 pch (W)

Trenowane Zdolności: Senjutsu (2,4%)
   2%

Wykonane Misje:
  • E - 0
  • D - 3
  • C - 1
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; Konohagakure
Wygląd: Klik!
Gadu-Gadu: 54529339
Karta Postaci: KP
Michi przynajmniej potwierdziła chłopaka w uczuciu jakie do siebie czuli, oznaczało to, że te poprzednie pocałunki i dziwne spojrzenia coś jednak znaczyły i nie były tylko chwilowym zauroczeniem. Była późna noc, Haru miał wrażenie, że w uszach gra mu delikatna muzyka. Miał też wrażenie, że księżyc nie był jedynym obserwatorem tej dzikiej zabawy. Gwiazdy przebijające się prze mgłę, też zaglądały przez okno. Mogłoby się wydawać, że mają jakiś szczególny wpływ na to co się stanie w tym pomieszczeniu. Ale może tylko mu się wydawało. Kobieta poszła pod prysznic obmyć się z grzechu i potu, który się jej uczepił. Haru wstał i rozejrzał się po pokoju, naprawdę niezły burdel po sobie zostawili, ale cieszył się z tego. W końcu wróciła, dała chłopakowi jakieś ubranie i ręcznik.
- Dziękuję - powiedział potulnym głosem, zobaczył tylko jak Michi kładzie się do łóżka cała zmęczona dzisiejszym wysiłkiem, Haru miał wkrótce do nie dołączyć, chciał jednak najpierw wziąć prysznic, porządnie się wyszorować i legnąć się do łoża. Jako iż Michi nie poinformowała go, gdzie jest łazienka to chłopak sam musiał jej szukać. Na szczęście udało mu się to podobnie jak wtedy gdy znalazł sypialnię.
Zrobił wszystko aby doprowadzić się stanu czystości i świeżości, nie miał zamiaru spędzać dużo czasu pod strumieniem gorącej wody. Dlatego po szybkim prysznicu wyszedł z kabiny wytarł się ręcznikiem i odział w ubrania. Kiedy wszedł do sypialni, rzeczy wciąż leżały rozwalone po pokoju, Michi spała już potulnie skulona w kłębek.

Haru postanowił położyć się obok niej - Dobranoc powiedział w myślach i odleciał. Tej nocy miał przedziwny sen, wydawało mu się, że w siedzi w tym samym pokoju, jednak zamiast gwiazd zza mgły wychylają się niewyraźne ludzkie twarze, które natarczywie obserwują każdy ruch dwójki kochanków mimo nieudolnej blokady w postaci mgły. Kiedy tak Senju spoglądał na tajemnicze postacie, powrócił do momentu szczytowego dzisiejszej nocy. Owe gwiazdy jakby spadły z nieba i wpadły do pokoju. Przyglądały się całej sytuacji jeszcze dogłębnie niż wtedy na niebie. Kiedy chłopaczek dochodził i chciał wyjąć w odpowiednim momencie, nie mógł tego zrobić. Nie wiadomo czemu, ale ludzkie gwiazdy nie pozwalały mu tego zrobić, nie ważne jak bardzo nie chciał tego robić, nie ważne jakie miał argumenty, błagania. Kiedy Haru starał się przemówić gwiazdom do rozsądku, nagle jedna z nich usunęła mu usta. Błogi sen zamienił się w koszmar, Haru nie panował nad swoimi ruchami, a w dodatku nie mógł mówić, bo zła gwiazda zabrała mu usta. Teraz Senju nie mógł już walczyć o swoje, nie mógł też panować nad swoimi ruchami, gwiazdy dalej się przyglądały i decydowały o kolejnych ruchach. W końcu chłopaczek doszedł, tym razem w dziewczynie. Nocni obserwatorzy z kamienną twarzą popatrzyli się na siebie, szepnęli coś na uszko między sobą i z odleciały z powrotem na niebo. Każda z nich wróciła na swoje miejsce uradowane, że wypełniły jakże niezwykle ważną misję, dumne i zapatrzone w siebie, że słaba mgła nie powstrzymała ich od patrzenia. Któż by się sprzeciwił ciału niebieskiemu?

Przerażony Haru ocknął się rano, słońce powoli wstawało, gwiazdy na szczęście zniknęły, ale młodzieniec miał dziwne poczucie, że już nie będzie spoglądał na niebo jak kiedyś. Wstał tak aby nie obudzić swojej luby i przebrał się w swoje ubranko. Nie chciał od tak wychodzić dlatego, dobrał się do lodówki i jajek, nic innego nie potrafił dlatego zrobił na szybko jajecznicę, zaparzył kawę i na niewielkiej tacy zaniósł to wszystko do pokoju, postawił na komodzie i zostawił karteczkę z napisem: "Do zobaczenia". Haru musiał wrócić czym prędzej do Konohy i tak zaniechał swój obowiązek ale kto by się spodziewał, że sytuacja się tak rozwinie. Chłopaczek chciał przejść przez ogród, spojrzeć na niego jeszcze raz, kiedy tam wszedł większość była w takim stanie jak poprzednio jednak na środku, pojawił się kwiat, którego Haru wcześniej nie rozpoznał. Uśmiechnął się i wyskoczył z ogrodu na dach, a dalej opuścił siedzibę klanu i obrał kurs na bramę wioski Kirigakure.

zt

_________________
Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotnia Umi
PostNapisane: 18 cze 2018, o 13:16 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 7 maja 2017, o 14:05
Posty: 214
Ilość Żyć: 3
Wiek: 16
Wzrost i Waga: 160 cm; 48 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): 641 (C) - 20/05/18
Klan: Sabataya [Tsujitengan, 2lvl]
Zawód: Medyczny Ninja
Żywioł Czakry:
  • Suiton
  • Doton

Specjalizacje:
  • HiruJutsu
  • GenJutsu
  • SoshiJutsu
  • KenJutsu
  • DouJutsu

Wioska:
  • Amegakure no Sato
  • Kirigakure no Sato

Organizacja:
Styl Walki: Brak
Chakra: 2666
Siła: 10
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 40
Percepcja: 20
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 73
Punkty Nauki: 46
Wydane PN: 206
Punkty Nauki Medyczne: 31
Sława H: 23
Sława R: 3
Gen Specjalny: #023 Człowiek Czynu
Pieniądze [Yen]: 2180
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • Hiru na pierwszy miejsce podbija składanie pieczęci/umiejętności bojowe +20 (zręczność)
  • Gen na drugim miejscu pozwala na podtrzymywanie technik o 1 poziom wyżej (siła woli)
  • Zawsze aktywne doujutsu
    podwyższa próg widzenia o +50 (percepcja)
  • +300pch (wytrzymałość)

Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje:
  • D - 1 (1 sam.)
  • C - 9 (4 sam., 5 collab)
  • B - 0
  • A - 0
  • S - 0

Ekwipunek:
  • Etui: shurikeny, kunai
  • Inne: płaszcz, słomiany kapelusz, ochraniacz z Kirigakure noszony na szyi, tanto, granat dymny x2, bomba dymna x2, granat świetlny x2, wybuchowa notka x2

Wygląd: KLIK
Gadu-Gadu: 25132360
Karta Postaci: KP
Ku mojemu zdziwieniu, ta noc minęła mi bardzo spokojnie. Świadomością znajdywałam się zupełnie w innym miejscu. Była nim kraina snów, do której się przeniosłam na długo przed tym, nim białowłosy skończyć brać prysznic. Ze znów nie pamiętam czegokolwiek. Po głowie chodził mi jedynie fakt, iż spałam jak dziecko.
Kiedy uchyliłam powieki, było już dosyć późno. W pokoju znajdywała się sama. Aby się upewnić, pomacałam łóżko, lecz okazało się, że obok rzeczywiście nie ma nikogo. Przez chwilę zastanawiałam się, gdzie podział się Haru. Dopiero, kiedy przeszłam do siadu, zauważyłam tacę z ze śniadaniem, które zdążyło wyschnąć. Automatycznie uśmiechnęłam się lekko, przypominając sobie nasze poczynania dzisiejszej nocy. Westchnęłam cicho sama do siebie.
- Szkoda, że musiałeś tak szybko iść - skomentowałam w myślach i wtedy to sobie przypomniałam, iż konoszanin był na misji. Do tego użył południem dnia wczorajszego stwierdzenia, iż dla wioski zrobi wszystko. Ja zapewne również traktowałam Kirigakure jako swój dom, ale nie byłam jeszcze pewna jak dużo mogę dla niej zrobić.
Postanawiając wstać, ruszyłam od razu pod prysznic. Tym razem nie myłam już długich włosów, a same ciało. Po wyjściu spod strumienia wody, przywdziałam ciuchy i wróciłam do pokoju, aby posprzątać cały ten bałagan. Większość rzeczy była zniszczona, dlatego nadawała się do wyrzucenia. Właściwie poruszać było mi się w miarę ciężko ze względu na obolałe ciało. Całe plecy oraz ręce pokryte miałam siniakami. Dopiero teraz przypomniałam sobie o ścianach, o które byłam obijana. Westchnęłam po raz kolejny i zaśmiałam się sama do siebie. Na koniec zjadłam już zimne śniadanie oraz opuściłam domostwo.

z/t

_________________
{misje} {treningi} {walki} {nauka technik} {wymiana PN}

AKTUALNY STRÓJ

Obrazek
Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 

Zaprzyjaźnione Strony i Toplisty:

TOP50 Gry Fandom Toplista Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie


Przyjaciele:

HogwartDream BlackButler Valoran SnM
Dragonst Król Lew
ShinjuRegashi