Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Teraz jest 23 cze 2018, o 20:46






Ogłoszenia

  • ← Administracja - Kto za co odpowiada na forum?
    ← Aktualizacje - Informacje na temat zmian zasad.
    ← Poradnik Nowicjusza - Od czego zacząć?
    ← Wzór Kart Postaci - wyjaśnienie i przykłady.
    ← Spis miejs w klanach - Sprawdź zanim napiszesz KP.
    ← Nie będzie Cię jakiś czas? - poinformuj nas i zachowaj postać.
    ← Twoja postać trafiła do nieaktywnych? - dowiedz się co zrobić by wrócić do gry.
  • Szykuje sie kolejnny konkurs, w ktorym do zdobycia sa demony! Tym razem bedzie on tyczyl sie Kirigakure, gdzie domu poszukuje Saiken i Choemi, jak i Sunagakure, gdzie do "adopcji" przygotowuje sie Gyuuki! Konkurs ogloszony bedzie w przeciagu najblizszych dni, totez badzcie czujni i nie przegapcie okazji.

    Przez lata gry na forach typu PBF, serce się krajało, gdy obserwowaliśmy jak bohaterowie naszego ulubionego anime stają się coraz lepsi, a nas hamowała tabelka bonusów. Czy powiodło nam się w walce z ograniczeniami? Czy w końcu nasza postać ma dwolność w drodze na szczyt? SPRAWDŹCIE SAMI!

    Chcesz wiedzieć wiecej? Na jakim etapie są prace nad forum? Odwiedź nasz fanpage na Facebookˈu i bądź na bieżąco, to tam w pierwszej kolejności będą pojawiały się informacje związane z forum. Zapraszamy również do działu Q&A, gdzie możecie zapytać o wszystko, a my postaramy się udzielić rzeczowej odpowiedzi.
    Najnowsze aktualizacje!

Alucard: Gadu-Gadu10554468; Foks: Gadu-Gadu6436713; Natsu: Gadu-Gadu55537898; Kagari: Gadu-Gadu59405754;

Oficjalny start forum: 03.07.2015r. 20:00

Pierwszy reset forum: 05.05.2017r. 18:00
NinshuPBFNinshuPBF

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Plaża
PostNapisane: 7 lut 2015, o 23:06 
Administrator
Offline

Dołączył(a): 23 sty 2015, o 10:48
Posty: 364
Ilość Żyć: 2
Wiek: 99
Wzrost i Waga: 185cm, 69kg
Ranga: Sannin
Klan: Brak
Zawód: Sannin
Żywioł Czakry: Fuuton
Specjalizacje: KenJutsu, SoshiJutsu, SenJutsu, FuuinJutsu, HiruJutsu
Wioska: Suna
Organizacja:
Styl Walki: BRAK
Chakra: 5000
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 10000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Brak
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 50450026
Karta Postaci: Brak
Multikonta/Fabularne: Raito
Obrazek

=PLAŻA=


Złoty gorący piasek, migocąca lazurowa woda - idealne miejsce na odpoczynek dla strudzonych drogą Shinobi. Wiele osób przychodzi tutaj z parasolami i kocami spędzając całe dnie na beztroskim opalaniu się lub kąpaniu w morskiej wodzie.



~Przejście~
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 28 lip 2017, o 16:27 
Martwy/Nieaktywny
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2017, o 18:28
Posty: 205
Ilość Żyć: 3
Wiek: 15
Wzrost i Waga: 175cm; 68kg
Ranga: Genin
Punkty doświadczenia (PD): 476 (C-) 02.09.2017
Klan: Hozuki
Zawód: Tymczasowy Lider Klanu, ANBU na pół etatu.
Żywioł Czakry: Suiton
Specjalizacje: Kenjutsu, Jikukan /Soshijutsu /Fuinjutsu
Wioska: Kirigakure no sato
Organizacja: ANBU
Styl Walki: Kyōdo-kō (poz 1);
Chakra: 2250
Siła: 30
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 15
Zręczność: 50
Percepcja: 20
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 50
Punkty Nauki: 25
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 8
Sława R: 3
Pieniądze [Yen]: 705
Drużyna: ANBU: Kureno, Keion
Dodatkowe statystyki: Czakra: +225(W), +910(Isobu), -400(Suika),
Klanowe: Siła: +10, Kontrola Czakry: +10
Kenjutu na 1 miejscu
Jikkan na 1 miejscu
Soshijutsu na 2 miejscu
Trenowane Zdolności:
Isobu
   20%

Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-3F,1N .D-2N, E-...
Ekwipunek: - Ochraniacz, z symbolem Kiri ( W pasie)
- Shurikeny 25x (w sakwie)
- Kunaie 10x (w sakwie)
- Basutādosōdo (na plecach)
- Tanto (przy boku)
- Radio
- Lina
- Lusterko
- Luneta
- Prowiant (jedzenie) 6x
- Prowiant (picie ) 6x
Obrona:
- Ochraniacze na piszczele
- Ochraniacze dłoni
- Kolczuga (nogi- w tym przypadku uda)
- Kolczuga (ręce - od przedramion do barków)
- Wojskowe buty
Ukryte:
- Maska ANBU. (w sakwie)
- Zbroja ANBU (zakryte ubraniem)
- Płaszcz ANBU czarny (w sakwie)
Wygląd: Średnio umięśniony, brązowooki chłopak, o krótkich czarnych włosach, białej skórze bez widoku jakiejkolwiek opalenizny, ubrany w luźne i schludne cywilne ciuchy wyglądające na kiryjskie. Pas do którego przymocowany jest ekwipunek.
Gadu-Gadu: 37827204
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Utsuro
Po dość długim płynięciu Kureno udało się dopłynąć do plaży. Zabawne sprawa bo teraz dał sobie sprawę że musi się nieco cofnąć. Jednak najpierw spokojnie usiadł. I zapytał ponownie swojego demona. Tak Kureno uważał go za swojego. -To jak miałeś kiedyś wakacje, wiesz taki czas kiedy siadasz sobie na plaży i nic nie robisz co ci każą tylko podziwiasz i relaksujesz się.
Demon odpowiedział z drobnym opóźnieniem. -My nie mamy czegoś takiego jak wakacje zawsze ktoś może nas napaść. A gdziekolwiek się nie pojawimy możemy być ścigani.
Kureno w sumie przypuszczał że tak mogło być dlatego dość szybko wybrnął z tej sytułacji. -No to robimy sobie wakacje ! Nawet lekko wykrzyczał z entuzjazmem w wnętrzu do swojego demona. Mogło to być irytujące. Jednak wyglądało na to że Kureno sobie wypocznie. -A Mizukage niech się martwi z resztą ty jej nawet nie lubisz i wiesz nie dziwię się tobie ona chyba kompletnie nie rozumie. Powiedział nieco smutniejąc w swoim wnętrzu kiedy niedaleko niego przychodziły jakieś dziewczyny co sprawiło że zdał sobie sprawę że smuta na środku plaży Tak być nie może. Dlatego spokojnie wstał i ruszył nadal mokry po jakiegoś drinka. Dla siebie oczywiście. Nie sprzedali by mu ? Nie ma opcji w końcu miał na plechach 1,5 m miecz. Nikt nie ryzykował by nie sprzedania mu jednego drinka z powodu wieku kiedy nosi taką broń. Demon w sumie sam nie wiedział co myśleć o dzieciaku pewnie chciał mu się podlizać dla jego mocy tak pewnie było ! Choć z drugiej strony kto wie. Kureno po zakupie usiadł gdzieś na plaży i spokojnie suszył ubrania realaxując się. Nawet nie męczył demona rozmową od tak spokojnie leżał wypoczywając. Po pewnym czasie czyli jak już zbliżał się zachód słońca wszyscy ludzie opuścili już plażę a Kureno został sam z demonem przyglądając się zachodowi słońca. Wtedy Kureno powiedział do demona -No nic wracajmy nie mamy miejsca na nocleg ... i też tak głupio tu siedzieć. I ruszył zawijając się w kierunku rodzimej wioski.

19/x nmm

_________________
Obrazek
Obrazek

Piesek nie wybacza gdy masz granata.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 16 maja 2018, o 04:11 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Wznosząc się parę metrów nad koronami drzew przeleciałem na skraj wyspy. Z odległości już widziałem ten nagrzany po całym dniu piasek. To było miejsce, w którym chciałem sobie obecnie odpocząć. Prawdopodobnie czekały mnie jakieś zadania po powrocie więc małe nic nie robienie, nie zaszkodzi. Powolnie zniżając lot wylądowałem na piasku i znalazłszy dogodne miejsce, położyłem się na płaszczu. Sakkat na głowę i można w spokoju odetchnąć. Nie powinno tu być dużo ludzi, lecz nigdy nie wiadomo. Ja starałem się nie przykuwać uwagi i upojnie cieszyłem się słońcem, szumem fal, wiatrem oraz ciepłym piaskiem. Czakra też potrzebowała regeneracji, więc przyjemne z pożytecznym. Ahh.. - westchnąłem radośnie zastanawiając się jak tam moja drużyna i czym był ten demon przy Wiosce Liścia..

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 17 maja 2018, o 01:51 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Chłopak wybrał się na spacer poza wioskę, miał nadzieję że tam znajdzie odpowiedzi na nurtujące go pytania. Obiecał sobie że zrobi wszystko by demon nie skrzywdził jego bliskich, dlatego tak bardzo ostatnio się odciął. Powolnym krokiem dotarł na plaże, na której usiadł by wpatrywać się w statki - Ale tu pięknie - powiedział do siebie. - Akurat musiał mi się trafić taki głupi bachor! - powiedział demon, któremu najwidoczniej nie podobało się zachowanie chunnina - Jesteś żółwiem, nie powinieneś się cieszyć na takie widoki? - zapytał zaintrygowany blondyn - Gdybym jeszcze mógł poczuć wodę, oraz piasek na którym się znajdujemy, to może bym się zachwycił. Niestety jestem uwięziony w głupim pojemniku, który mieszka w Kiri i podziwia wodę, jakby jej za mało było - Najwidoczniej odezwał się żeby dogryźć chłopakowi, wcześniej cały czas milczał. Nie było z nim żadnego kontaktu - Myślę że nie bez powodu teraz się odzywasz, stęskniłeś się za wodą? - na to pytanie nie odpowiedział, najwidoczniej albo się obraził albo zasnął - Kto tam go wie co robi...
Kortir postanowił wstać i przejść się jeszcze kawałek, kopiąc przy okazji jakiś większy kamień, który napatoczył mu się pod nogi. W oddali zobaczył znajomą sylwetkę - To chyba Keshu... - zmrużył oczy by się upewnić czy to faktycznie on - Tak, to on. Cholera dawno się nie widzieliśmy. Podejdę i zapytam co tam. - Powolnym krokiem zbliżał się do swojego przyjaciela. Promyki słońca padały na jego twarz, a woda jak na tą godzinę była bardzo ciepła, więc nie spieszył się za bardzo. - Cześć, co tam u Ciebie? - zapytał. Był w sumie ciekawy co porabiał przez ten okres, kiedy przestał się odzywać.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 17 maja 2018, o 18:39 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu
Keshu & Kortir Misja. R. B

Upadek jakich Mało.!


Jeden z was namiętnie odpoczywał i dumał wsłuchiwał się w wodę zaś drugi po rozmowie z najbardziej bezczelnym i aroganckim prawie demonem podjął próbę z nim w sumie czegokolwiek. W momencie zadania pytania przez chłopaka nagle wszystko się zatrzymało. Jak zatrzymanie wszystkiego w czasie, w zwolnionym tempie. Gdzieś nie daleko za wami coś jakby się otworzyło. Wyszedł z niej człowiek w owalnej masce. Patrzył na was z rozbawieniem. Dwójka nie świadomych sobie osób zaczęła skromną konwersację jednak nikomu nie będzie nic dane. Złożył kilka pieczęci i stało się z ziemi zaczął powstawać masywny kryształowy las pali, które powstawały zdecydowanie za szybko. Owy las zaczął tworzyć się z czterech stron kończąc się coraz szybciej i bliżej waszej dwójki, która miała co raz mniej na reakcję a las zaczął się rozprzestrzeniać dosłownie wszędzie. Zaś twórca techniki znikł tak samo szybko jak się pojawił. W momencie zetknięcia się owych czubków stworzył stożek, który was oddzielił od definitywnie wszystkiego. W krysztale pojawił się ów człowiek wspomniany na każdej ścianie w bryle. Pierwsze o ostatnie ostrzeżenie dla Kiri. Nie wtrącajcie się w nie swoje sprawy. pełną uwagę w tym momencie skupił na Kortirze. Dwa gówna nic nie warte. Wasze zdolności są tak samo jak wy gówno warte. dodał bez aprobaty. Szybko złożył kolejną technikę.. Spadliście.. dobre 10 metrów w dół.
Ani jeden ani drugi z was nie odpocznie. A w szczególności Keshu. Jak na złość wszystko pod górkę. A miało być tak sielankowo.

Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 18 maja 2018, o 14:27 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Leżałem dłuższą chwilę ciesząc się słońcem i regenerując pokłady czakry. W międzyczasie mój klon zakończył sprawy organizacyjne i spuścił mi na głowę więcej problemów. Eh.. - westchnąłem odsłaniając lekko sakkat znad głowy i patrząc na morze. Jak spokojnie.. - pomyślałem i kontynuowałem byczenie się, lecz nagle usłyszałem znajomy mi głos. Kortir ? - pomyślałem podnosząc wzrok, gdy nagle świat zwolnił. Dało się wyczuć w atmosferze coś negatywnego, nie przyjemnego. Leżąc na płaszczu dostrzegłem w oddali kogoś w masce. Nie podoba mi się to. - pomyślałem, lecz już było za późno. Zaczynaliśmy być otaczani lasem z czegoś co przypominało kryształ. Szybki zryw na równe nogi i nałożenie płaszczu na grzbiet. Kogo tu przyprowadziłeś ? - spytałem latając oczami po okolicy i nie mogąc skupić wzroku na niczym, ponieważ z każdej strony napływał kryształ. Hikari raczej również był w podobnym stanie dezorientacji. Gdzie on jest ?! - nagle myśl uciekła ustami, gdy zorientowałem się, że nasz przeciwnik kompletnie zniknął. Jedna dłoń wylądowała na rękojeści Nuibari, lecz na nic się to zdało. Kryształ nagle nas zamknął odgradzając od wszystkiego (góra też ?), a facet niczym w lustrze pojawił się w kryształowych ścianach, w skrócie grożąc nam. Nie odpowiedziałem na jego słowa, ponieważ kompletnie nie miałem pomysłu o co mu chodzi, mimo ostatniej sytuacji spod Konohy. Nie mniej jednak zaatakował nas, a to już obliguje naszą dwójkę do jakiegoś działania. Dobra. Wiesz co robić. - powiedziałem składając pieczęć do techniki lotu, nawet nie patrząc na mojego kompana, a jedynie wyciągając dłoń w kierunku jego ramienia. W tym momencie ziemia się zapadła, a my zlecieliśmy tę parę metrów w dół zanim zdążyłem aktywować technikę. Cholera. - syknąłem pod nosem ponawiając to co chciałem zrobić na górze. Po chwili ja i Kortir powinniśmy móc latać. Musimy uważać na ten kryształ. Wygląda jakby mógł go stworzyć wszędzie z ziemi. - dodałem na szybko zastanawiając się czy jeśli bym stworzył bagno, to kryształ by na tym ucierpiał. Jednakże póki co zamierzałem wylecieć z dołu, z Nuibari w ręce i drugą wolną do pieczęci pod Kawarimi. Musieliśmy wyjść z tej sytuacji i wtedy obmyślić plan ataku, póki co byliśmy, w nie małym potrzasku..

1/x

Czakra: Next post

Techniki
Ukryta treść:


Broń
Ukryta treść:

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 19 maja 2018, o 20:59 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Kortir już pewny że chłopak, który siedział na plaży kilkanaście metrów od niego, to jego przyjaciel z drużyny, Keshu. Nawet nie zdołali się przywitać, a dosadził się do nich jakiś nieznajomy koleś. Genshi myślał że to Hikari przyprowadził napastnika - Ale ja nie mam pojęcia kto to jest! - powiedział swojemu partnerowi, ale zdziwiło go to pytanie, bo nie wyglądało jakby z nim przyszedł. Nagle dookoła nich zaczęły pojawiać się jakieś kryształy i zamknęły się na górze tworząc stożek - Cholera zamknął nas... - pomyślał i starał się odszukać oponenta, który gdzieś zniknął. Po chwili pojawił się w każdej bryle którą stworzył - Co do cholery? Co to za technika? - Próbował jakoś ją przeanalizować i znaleźć słabe strony. Keshu wyciągnął rękę, a następnie zaczęli spadać. Z powodu dzielącej ich odległości, postanowił spadając przybliżyć do swojego towarzysza tak by ten go dotknął, po czym razem zawisnęliby w powietrzu. - Czemu się zwrócił do mnie? - zastanowił się, całą ta sytuacja była dziwna - Jedyna obca wioska w jakiej byłem to Suna, nie mam pojęcia co mu mogliśmy zrobić. Znasz go? - Był ciekawy z kim na pieńku ma ten osobnik. - Jesteś beznadziejny, potrafisz jedynie zniechęcać do siebie osoby - mruknął demon, który najwidoczniej zainteresował się sprawą - Zamilcz - syknął mu blondyn, skupiając się na przeciwniku. Zaraz po tym jak zacząć latać, postanowił rozrzucić kunaie z pieczęciami jak najdalej mógł w różne miejsca.

techniki dam jak wrócę do domu.
2/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 20 maja 2018, o 15:47 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

To było dosłownie kilka piękny sekund jak się wszystko stworzyło a twór który do was przemówił zniknął. Kryształowy las nadal rozpościerał swoje oblicze bardzo solidnie. Twoje słowa Keshu wzbudziły jedynie gromki śmiech jaki rozpościerał się w krysztale. Twoje działanie Keshu wyszło całkiem w porządku. Jedynie na co mogłeś na trafić przy upadaniu to wystające z lekka kryształowe drobne niczym senbon kolce. Obydwoje byliście że tak to ujmę w kolcie. Jednak to nie był dla was koniec zabawy. Kryształowy stożek z lekka się zaczął maleć rzez co jego objętość się zmniejszała i tworzyła powoli nie bezpieczną pułapkę. Jednak ten człowiek miał wobec was kompletnie inne plany. Niczym szkarłatna pięść pojawił się za Kortirem lekko dłonią muskając jego ramię Zaś za Keshu znalazł się w patowej sytuacji. Przy jego jednym geście dłonią poczułeś jak ktoś cię ściska. Cały czas odnosiłeś wrażenie jakby ktoś mocno ściskał Cię w pasie i to niczym niewidzialna dłoń. Czyżby maniak czasu bawił się różną formą technik. Jednak stworzenie dla niego cienia było tylko dla waszego wroga profitem. Keshu zostałeś złapany techniką, która manipuluje cieniem. Pojawiła zarazem się też druga cienista dłoń, która namiętnie chce Cię abyś był na dole. Kortir w dosyć nie ciekawej sytuacji. Człowiek będący za tobą miał co najmniej dwa metry i nawet nie był masywny. Czarny płaszcz i maskę z wydrążonymi dwoma dziurami na oczy. Jego iście czerwone oczy i coś co na nich wyglądało na pieczęć ? Łzę? Drugie oko miał zamknięte. Posługiwał się jednym.. Coś było nie tak. Nic nie mówił do czasu. Chłopcze masz w sobie kogoś z kim rozmawiać nie umiesz. Nie potrafisz znaleźć z nim wspólnego języka. człowiek cały czas był za tobą. Dłonią chwycił za twoją szczękę poczułeś mocny ścisk. Jego druga dłoń szybko ścisnęła twoją prawą dłoń. Poczułeś nie wyobrażalny ból i przekręcił.. po prostu przekręcił twój nadgarstek na tyle by Cię na jakiś czas unieruchomić. Nim po raz drugi zniknął dodał. Chłopcze źle rozgrywasz swoje mocne strony twój przyjaciel wkrótce Ci nie pomoże. Wszystko miało w tym swoje cele. Kiedy mężczyzna się ulotnił od Kortira postanowił zając się Keshu. Kolejna technika z jego strony kiedy trzymające Ciebie dłonie wróciły do właściciela ty byłeś jakieś 7 metrów od Kortira w tym momencie wasz oponent zdecydował o nabiciu Ciebie na kryształowy pal.. najwyraźniej nie jeden a było ich kilka i były one masywne.
Keshu miałeś trochę czasu a może nawet i mniej na zastanowienie się co dalej.. miałeś jeszcze z 3 metry za nim nadziejesz się na kryształowy pal kręgosłupem i osiągniesz stan szybkiej i kryształowej śmierci. Kortit jest sparaliżowany plus ma z lekka zgnieciony a wręcz masz brak możliwości poruszania prawą dłonią. Jak nie urok to sraczka. Każdy z was jest w coraz gorszych tarapatach. A mężczyzna ? No kurde bele.. nawiał. Zostawiając was w takiej sytuacji.

Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 22 maja 2018, o 18:03 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Wszystko działo się przeraźliwie szybko. Nie spodziewałem się takiego obrotu spraw tutaj na plaży. Z tego co zaobserwowałem to wcześniej, o dziwo nikogo nie było. To dobrze. Przynajmniej nie ma cywilów.. - pomyślałem opadając w dół, szukając jakichkolwiek pozytywów w obecnej sytuacji. Po chwili byliśmy na glebie, a ja złożywszy pieczęć zamarłem w bezruchu, nie wiedząc kompletnie co się dzieje. Nie zdołałem sięgnąć Kortira w tym krótkim czasie, a sam praktycznie nie mogłem wznieść się zbytnio przy pomocy Hiko no Jutsu. Coś mnie zatrzymywało i prawdopodobnie chwilę by mi zajęło zrozumienie czym to było, gdyby nie cienista dłoń, która pełzła co raz bardziej po moim ciele, zwiększając uścisk. Tego jeszcze nie znałem.. - pomyślałem z lekkim przekąsem starając się wyrwać, po prostu lecąc w górę, lecz średnio to wychodziło. Wtem zorientowałem się, że jest to coś na kształt czystej dywersji, gdyż zamaskowany jegomość był przy moim kompanie, mówiąc mu coś o jego wnętrzu. Cholera.. - pomyślałem patrząc co się dzieje, gdy tamten mówił. Blondyn został złapany za rękę, a ja już nie wiedziałem czy mamy tak wszystko pod kontrolą. Kortir ! - wrzasnąłem, a facet chyba dość dotkliwie zranił mojego kompana w dłoń (sądząc po reakcji i tym, że go za nią chwycił), a następna wzmianka była już apropo mojej osoby. Co przez to rozumie ?! - pomyślałem już zaczynając się z lekka stresować tym całym znikaniem naszego przeciwnika. Był jak duch, który robił z nami co chciał, lecz znikając zza Hikariego dezaktywował swoją technikę, którą byłem trzymany. Chciałem zrobić szybkie rozeznanie, lecz jedynym czego byłem obecnie pewny to więcej niszczycielskiego kryształu, który właśnie miał mnie podziurawić niczym ser szwajcarski. Zdążę ? - zastanowiłem się w trakcie składania jednej pieczęci do techniki podmiany, jednocześnie wstrzymując oddech. Kryształ zaczynał się również opuszczać z góry, zamykając nam drogę ucieczki, dlatego zaczynałem kombinować jak uciec z tego więzienia. Najpierw unik przy pomocy Kawarimi, dalej musiałem spróbować się gdzieś zmaterializować przy Kortirze. Wejdę pod ziemię i wyjdę na powierzchni. - mówiłem w trakcie tworzenia kruczego klona - Gdy kopia zniknie przenieś się do mnie. Musimy wyjść stąd bo ma nad nami zbyt dużą przewagę na swoim terenie. - rozumiałem, że Hikari zdążył ucierpieć, lecz czas na rozczulanie będzie za chwilę, gdy coś nie będzie mogło mnie znienacka przebić na wylot. Po tym wszystkim zostawiłem kopię z mym przyjacielem i używając Doton No jutsu zapadłem się jak najszybciej pod ziemię. Nic nie rozumiem. Nic. - powtarzałem sobie w myślach chcąc tutaj poukładać parę faktów. Pamiętałem, że nad nami był wszędzie kryształ, lecz również pamiętałem o morzu, które było tuż obok i zamierzałem wyjść z ziemi pod wodą. Jeśli tam było bezpiecznie to momentalnie dezaktywowałem klona, który dał sygnał Kortirowi do użycia technik czasoprzestrzennych. Obaj pod wodą musieliśmy teraz obmyśleć szybki plan działania, lecz póki co nie zamierzałem się wynurzać..

Ukryta treść:


Czakra: 3540 - 300 = 3240

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 22 maja 2018, o 21:31 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Udało im się nie spaść, a Kortirowi wydawało się to bardzo dobrym znakiem. Skoro raz byli w stanie przechytrzyć przeciwnika, to powinni z łatwością sobie poradzić. Stożek w którym się znajdowali zaczął się zmniejszać z każdej strony, przez co chłopakowi zapaliła się lampka. - Powinniśmy się jak najszybciej stąd wydostać, inaczej zostaniemy tu zmiażdżeni, bądź się udusimy - miał nadzieję że to jest cały plan przeciwnika i że ten już jest poza kryształową pułapką. Niestety w drastyczny sposób przekonał się że jest inaczej. Coś musnęło jego ramię i pojawiło się za nim - O nie! - zaklął pod nosem starając się szybko odwrócić, odskoczyć. Niestety dwumetrowy osobnik ubrany w długi czarny płaszcz z maską w której było widać jedno czerwone oko, był szybszy.
Powiedział coś czego chłopak nie spodziewał się usłyszeć. On wiedział o demonie w ciele chłopaka. Mało to, wiedział że chłopak nie potrafi się dogadać z potworem. - Skąd on to wszystko wie? - zapytał Sanbiego, lecz ten był jakby niedostępny. Nie miał zresztą za dużo czasu na rozmowę bo mężczyzna chwycił go za twarz, a po chwili również za prawą rękę, którą wykręcił w nadgarstku. Było słychać tylko krzyk Kortira, przeplatany z krzykiem jego przyjaciela, który patrzył na to z odległości.
Blondyn nie mógł korzystać z prawej ręki co powodowało automatycznie, brak formowania pieczęci. Zamaskowany osobnik, miał okazję zabić chłopaka, a jednak zostawił go przy życiu i zniknął - Zrobił to celowo? - zastanowił się, nie widział alternatywy dla jego zachowania. Ruszył do jego przyjaciela, Hikari widział że z nim się nie bawi w jakieś wyłączanie sposobności do walki, tylko od razu chciał go nabić na pal. Chciał z pamięci szybko złożyć jakąś pieczęć, by uratować kompana, lecz zapomniał o swojej ręce - Cholera, nie mogę składać pieczęci. - zaczął się odruchowo rozglądać dookoła siebie, szukał jakiejś pomocy, czegokolwiek. Uznał że nie ma wyboru i musi zrobić coś co obiecał sobie nigdy nie robić - Znasz go? - zapytał swojego domownika z trzema ogonami - hm.... Ciężko stwierdzić, czy go znam, przecież nosi maskę. Jesteś głupszy niż myślałem. - demon stojący za kratami, powoli zaczął się odwracać, zlewając chłopaka w potrzebie - Poczekaj! - krzyknął chłopak, który nie widział lepszego rozwiązania jak założenie krótkiego paktu z demonem. Sanbi, który był już pół odwrócony uśmiechnął się, czego Kortir nie widział. Miał przewagę nad młodym chunninem, ten był w potrzasku. Z powrotem spojrzał na swojego jinchuriki - Czego chcesz, dzieciaku? - zapytał, wiedząc co usłyszy - Nie poradzę sobie sam, wiesz przecież jak ważny dla mnie jest Keshu, nie mogę go teraz zostawić - miał w głowie uratować tylko przyjaciela, nie wiedział jeszcze z czym wiąże się moc demona. Jego ręka zaczęła powoli się leczyć, sam nie miał pojęcia czemu.
Wciąż nie mógł nią ruszać, ale miał wrażenie jakby się nastawiała. - Sugoi, nigdy wcześniej tak się nie czułem. - zadumał się. Miał nadzieję że demon da mu trochę swojej mocy i będzie mógł obronić swojego kompana przed ciosem. Kuanie które porozrzucał pozwalały mu na szybki teleport. Genshi przedstawił swój plan, który zapowiadał się obiecująco, jeżeli faktycznie uda mu się wydostać, postanawia się do niego teleportować. W międzyczasie stara się unikać przeciwnika, odskakując w różne strony, przy okazji używać Doro Hoshi do kontrolowania błota z ziemi, by atakować mężczyznę. Miał nadzieję że wszystko się wyjaśni, najbardziej bał się o Keshu, który był najbardziej zagrożony.

techniki poprzednie:
Ukryta treść:

techniki:
Ukryta treść:


Chakra 3645 - 4*30 = 3525

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 23 maja 2018, o 00:02 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Keshu : Cały czas działa się ta dziwna chora dla Ciebie sytuacja byłeś w patowej sytuacji przez co wszystko się pod tobą naginało. Wszystko działo się zdecydowanie za szybko akcja była tak szybka, że sam podjąłeś szybką i prostą decyzję aby Kortir zorientował się co się dzieje aby się do Ciebie tepnął za pomocą techniki czasoprzestrzennej. Podjąłeś się ryzyka aby wykonać klona i uciec z kryształowej pułapki. To był szał ciał jakich mało. Jednak podmiana, działania i krzyk pełen emocji, który dał więcej do zrozumienia nie tylko Tobie. Jednak przeciwnik zniknął po wykonaniu wszystkiego. Zdążyłeś przyuważyć, że ma pewnego rodzaju lukę między działaniem technik przez co wiesz jak w niego ciskać. Jednak postanowiłeś uciec z jego pliku technik, które mogły strasznie szybko się rozprzestrzenić. Mógł z Ciebie zrobić ser szwajcarski ale ty sobie z tym nawet całkiem sprawnie poradziłeś. Problem polegał na tym, że klon zniknął w momencie kiedy został on przebity przez cały czas rosnący kryształ. Udało Ci się być pod wodą do powierzchni brakowało ci dokładnie z pięć może sześć metrów do tafli wody. Chodź będąc pod wodą zauważyłeś, iż woda inaczej falowała ? Odbijała się o siebie.. to było coś na zasadzie załamania. Słyszałeś wręcz stłumione i zarazem od tyłu skrzek kruka ?

Koritr: Twoje szybkie rozeznanie o wydostaniu podesłało Ci pomoc ze strony Keshu, który najwyraźniej chciał Ci pomóc co wyszło na dobre. Twój przeciwnik bardzo namiętnie chciał Ci przekazać, że interesuje go Twoja środkowa zawartość bardzo chciał tego co masz w środku przez co chciał Ciebie odsunąć od twojego kolegi co bardzo dobitnie ci pokazał. Szybkie rozeznanie z demonem mało Ci dało. Szybkie załamania oraz działania ze strony wroga. Szybka konwersacja z demonem nie daje powoli twoich największych oczekiwań przez co tracisz powoli do niego zaufanie ale mimo tego, że jesteś jego pojemnikiem musisz wiedzieć, że posiadając go możesz mieć pewne problemy z rozmową co sam zauważyłeś. Buntownicze zachowanie demona jedynie ciebie zgorszyło a jednocześnie zaskoczyło zachowanie waszego wroga. Prawa dłoń ucierpiała przez co z każdym ruchem czułeś jak przestawiają ci się w niej kości i ból jest coraz bardziej wyraźny a zarazem odczuwalny. Jednak demon postanowił użyczyć swojej mocy aby Ci pomóc automatycznie nastawiając Ci kości, dłoń, paliczki i poczułeś perfekcyjnie kości się nastawiają i wzmacniasz się momentalnie a dłonią jesteś w stanie już na tyle ruszać aby wykonać technikę. Przeciwnik postanowił się wycofać zaś kryształ zmniejszał się coraz bardziej. Kortit w ostatniej chwili tepnął się w kierunku Keshu. Jesteś w podobnej sytuacji co Keshu pod wodą daleko od powierzchni i widzisz jakby załamanie i masz to samo odczucie co ma Keshu.




3/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 23 maja 2018, o 17:59 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Plan wymyślony na prędko wyszedł całkiem dobrze. Uniknąłem śmierci, zauważyłem pewne braki w umiejętnościach napastnika i uratowałem kumpla w przeciągu tych paru chwil, które miały miejsce. Obecnie znaleźliśmy się pod wodą, Kortir co prawda z małym opóźnieniem, lecz chyba wszystko wypaliło. Na wdechu patrzyłem na blondyna pytająco. No.. to co teraz.. - przeszło mi w myślach. Instynktownie wciąż byłem spięty i szukałem zagrożenia, nawet rozglądając się tu pod powierzchnią wody. Zwróciłem uwagę, że woda trochę inaczej się zachowywała, właściwie to można powiedzieć nienaturalnie. Wciąż w pozycji nurka wskazałem Hikariemu dość dziwne zjawisko. Nie byłem pewny czy ten słyszy to co ja, lecz zdawało mi się, że jakieś ptaki skrzeczały na zewnątrz. Co tu się wyprawia.. cholera.. - moja głowa nie była gotowa na taki przebieg zdarzeń, lecz byłem gdzie byłem. W normalnych warunkach westchnąłbym z lekka, lecz teraz po prostu stworzyłem kolejną kruczą kopię. Nie byłem na tyle głupi, żeby samemu od razu się wynurzyć dlatego posłałem mego sobowtóra, samemu patrząc co się wydarzy. Również dziwnie zachowująca woda nie dawała mi spokoju, lecz najpierw trzeba było z niej wyjść i opatrzyć Kortira. Klon powoli wynurzył głowę z wody chcąc się rozejrzeć i sprawdzić czy jest bezpiecznie i jeśli tak było to dawał nam znak do wyjścia. Jeśli nie było bezpiecznie, to prawdopodobnie ginął od czegokolwiek. W tym wypadku plan był nieco inny. Dając w końcu Kortirowi możliwość latania, po prostu go klepiąc, mogłem nam przyszykować drogę ucieczki. Mianowicie przy pomocy Doton: Chidōkaku zamierzałem wysunąć spory słup ziemi z wody tak aby osłonił nas przed ewentualnymi atakami, a my w tym czasie mogli spokojnie wylecieć na powierzchnię i oddalić się od zagrożenia. Opcja B, czyli ktoś nas zamknął pod wodą, gdyż na to trochę wskazuje zachowanie wody. Podobne działanie, najpierw próba przebicia się ogromnym słupem ziemi, ze wcześniejszym wypuszczeniem klona na powierzchnię tak "w razie co" i nasza ucieczka w powietrze. Gorzej jeśli nie udało nam się przebić, wtedy ponownie dość pytająco spojrzałem na kompana czy miał jakieś pomysły. Ostatecznie zostawała mój limit krwi, lecz był trochę męczący i czakro chłonny dlatego zamierzałem go zostawić jako ostateczna ostateczność. W między czasie mogłem próbować przebić się Nuibari przez ewentualną osłonę, lecz wątpiłem w skuteczność tego działania. Chooooooooolera.. - chciałem wykrzyczeć, a woda przy mnie prawie zaczynała się gotować ze wściekłości. W razie ataku używałem Iwa Kawarimi, unikając zagrożenia..


Czakra: 3240 - 489 (klon jest dla mnie tańszy) = 2751

Techniki:
Ukryta treść:


Broń:
Ukryta treść:


3/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 24 maja 2018, o 17:41 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Człowiek który ich zaatakował by bardzo zainteresowany wnętrzem chłopaka, co pokazywał na każdym kroku - Cholera nie bawi się z nami... - pomyślał widząc jak przebija kruczego klona swojego przyjaciela.
Niestety demon nie udostępnił mu swojej mocy, nie czuł tej nienawiści jak ostatnio. - Super, muszę działać, beznadziejny jest ten demon. - nagle poczuł jak kości powoli się nastawiają, mógł już zacisnąć rękę w pięść. Uczucie dziwne, nawet w szpitalu nigdy tak szybko nie nastawiali stawów. Uśmiechnął się pod nosem - Dzięki - zwrócił się do demona - Nie myśl sobie, że pomagam Tobie z sympatii dzieciaku! Jeżeli teraz zginiesz, ten człowiek na pewno będzie chciał znowu mnie jakoś zapieczętować. - warknął demon z pogardą - Mimo wszystko, dziękuję - Hikari był wdzięczny. Pomimo tego że demon zostałby wyciągnięty, to ten dalej woli być w chłopaku - Czyli jednak ma jakieś uczucia - zastanowił się.
Blondyn teleportował się do swojego kompana i nagle znalazł się pod wodą - Jeszcze nie przeszedłeś? - zapytał, lecz pewnie ciężko było go zrozumieć pod wodą. Bąbelki powietrza wtedy wyleciały mu z buzi. - Co tu teraz zrobić? - spojrzał na dziwnie falującą wodę. - Czy to aby nie koniec pułapki? Woda odbija się od kryształu i sprawia wrażenie dwóch fal uderzających w siebie? - Chłopak wskazał palcem na tamto miejsce. Kryształ cały czas się zmniejszał, potem na otwartym terenie mogli na spokojnie walczyć z przeciwnikiem. Priorytetem było wydostanie się. Keshu stworzył klona, który miał się wychylić i sprawdzić czy mogą wyjść. Następnie Kortir dostał możliwość lotu. Pomyślało pułapce w której się znajdowali. Gdyby zapełnić ją wodą, to ciśnienie prawdopodobnie rozerwałoby kryształ. Czy udało im się wyjść z wody, czy też nie, klaska w dłonie, by stworzyć Suishouhe. Tworzy ją w momencie gdy Keshu i jego klon(bądź nie, jeżeli nie żyje) stoją blisko by znaleźli się w centrum. Gdyby byli w wodzie to suishouha pozwoli rozgonić wodę w której byli. Następnie wysyła ją w najbliższą ścianę z kryształu, próbując ją przebić. - Mam nadzieję że to się uda
- Zauważ że nigdy nie wymyśliłeś dobrego planu, zawsze to Yoshihiro i Keshu ratują twój zad. Nigdy nie przegonisz ich. Myślisz że mężczyzna nie nastawił się na to że możecie zniszczyć jego kryształ? - zapytał z przekąsem demon, co zdenerwowało chłopaka - Nie pomogłeś za bardzo, więc się nie odzywaj - zamruczał mu Hikari - Nie odzywaj się tak do mnie, mógłbym Cię zmiażdżyć, jesteś dla mnie karaluchem. - odpowiedział Sanbi - W takim razie, spróbuj - argument, który nie rozwiązuje żadnego konfliktu, a tylko może zdenerwować demona. - Jeszcze się przekonasz
Przy okazji starał się wypatrzeć mężczyznę, gdyż miał plan, który chciał zrealizować.
3/x

Chakra 3525 - 210 = 3315

techniki:
Ukryta treść:

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 24 maja 2018, o 23:53 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu
Nie naturalność wody aż denerwowała gdyż pływała ona w nie jednostajnym kierunku a w różnych jedna z twoich technik okazała się nie wypałem. Ponieważ słup który chciałeś stworzyć jednak nie chciał współpracować przez co zamiast tworzyć go ku górze i znaleźć się nad poziomem wody okazał się nie wypałem gdyż technika działała w drugą stronę !
Wbijałeś technikę w podłoże! To w jaki sposób zaczynaliście działać, jakich technik zaczynaliście używać paliło wszystkie na krzyż. Nie było możliwości że jakakolwiek przez was stworzona technika w wodzie zadziała. Woda zrobiła się ciężka niż normalnie. To był ten moment aby zacząć inaczej działać.
Ciężkość wody i techniki działające odwrotnie do całego zajścia.
Cała ciężkość wody opierała się nie tylko na was jak i na ubraniach ale woda nie będąca wodą powoli zmieniała swój kolor na ciemniejszy. Przez kilka dobrych minut zdało się wyczuć mocny a zarazem charakterystyczny zapach czym to mogło być. Wasz przeciwnik jednak nie chciał dać wam za wygraną. Po tym jak sobie bezczelnie stanął kilka metrów od was czyli innymi słowy skupił czakrę na tyle szybko aby stanąć na mazi. Biedni chłopcy a jeden z was szczególny. W końcu rozmowa z demonem przynosi skutki. No proszę A Sanbi w niepowołanych dłoniach jest czymś nie poskromionym. Chciałbyś maleństwo wrócić w szeregi. ? Kortir nie bądź małym dzieckiem którym jesteś i daj to czego chcę. A Cię chłopcze oszczędzę. dodał po czym wiedział gdzie obaj się znajdujecie gdyż technika chłopaka z palem mu nie wyszła a Kesha klon zniknął przy plaży jak się pojawił. Kruk załatwił sprawę. Usłyszeliście jego piękny i wyrafinowany śmiech. Demon już po samym śmiechu mógł rozpoznać z kim będzie walka. https://youtu.be/LEnO3nYnAbA?t=32s
Ukryta treść:

Sam jego śmiech przechodził ciarki po plecach. Można było wnioskować, że sytuacja wyglądała coraz bardziej brutalniej.w tym momencie mogliście ujrzeć jego prawdziwą postać. Mocno zbudowany facet w płaszczu z maską na twarzy. Ups. Popełniłem ten jeden błąd, który muszę naprawić. Nie powinienem był wam się w pełni pojawiać.. ale spokojnie chłopcy naprawię to zniknął tak nie typowo. To co mogliście obydwaj zauważyć to fakt rozpłynął się tak jakby coś go wsiąkało ? Jakby się materializował?
Demon Kortira wiedział co mówił i zapewniał za każdym razem chłopaka, że jeśli coś mu się stanie to po pierwsze z jego głupoty a Sanbi będzie miał kolejne miejsce na świecie do dyspozycji w dłoniach okrutnego szubrawcy, który za pewne będzie chciał dać więcej niż kiedykolwiek. Tworzona Suishouhe powoduje to, że to technika zaatakowała z lekka was.. I zaczęła ją pochłaniać do końca. Zaczęło się zwalnianie blokady. Kolor wody zaczął się zmieniać w coraz gęstą ciecz, bardziej oleistą. Demon nie pozostawał cały czas dłużny cisnął po tobie a ty próbowałeś zdziałać cokolwiek. Rozmowa z demonem skutków nie przyniosła jedynie wasz kontakt się popsuł jedynie co można było wywnioskować, że Sanbi ma Cię w szerokim poważaniu i żadne ale nie wybroni go po tym co obecnie będzie Twoimi oczami widział. Jedynie po jego śmiechu i zachowaniu sam Kortir mógł mieć wrażenie, że sytuacja nie robiła się ciekawa.
Jednak Wszystko dzieje się w zaskakującym tempie. Woda, która była pod waszymi jakby nogami stała się gęsta. Im niżej tym woda lżejsza tym dla was lepiej. Jesteście na tyle wysoko, że cały jakby tłuszcz/ olej opierał się na was.. Jednak woda zaczęła się gotować? Chwila co jest ? Jednak to nie był koniec.. Na górze ktoś wyrzucił kilka ogników .. Przepraszam bardzo czy woda wróć olej się pali na wodzie ? Chwila zapomniałam 2 metry głębokości oleju.. no to lipa. Panowie Spierdalamy!



4/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 25 maja 2018, o 15:37 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Facet pojawił się całkowicie śmiejąc się bezczelnie z nas. Głównie miał na myśli chyba Kortira i to co miał w sobie. Sanbi ? - powtórzyłem w myślach zastanawiając się czy dobrze usłyszałem, gdyż przez wszechobecną wodę było z tym trochę gorzej. Wodę ? - pomyślałem jednocześnie rozumiejąc, że to w czym obecnie się znajdywaliśmy było trochę inną cieczą, czego nie zauważyłem wcześniej. Nie pasowało mi to, że czułem jak maź się powoli nagrzewa. Mężczyzna w masce w tym czasie zdążył sobie uświadomić swój błąd, o czym nas wyraźnie poinformował. Ciekawy przypadek. - stwierdziłem wiedząc, że pozycja do ataku była mocno średnia z naszej strony, dlatego nawet nie próbowałem kombinować w tym temacie. Hikari użył Suitonu ściągając mnie wcześniej do siebie. Wir wody zaczął mieszać wszystko wokół czego się znajdywaliśmy i w gruncie rzeczy nic poza tym. To żeś zrobił.. - pomyślałem mrużąc z lekka oczy i patrząc na chłopaka. Koleś w między czasie zniknął, jakby wciągając się w nicość, przedstawiając nam kolejne dziwne jutsu. Chciałoby się pomyśleć, że trochę spokoju, lecz niestety nie było nam to dane. Patrząc na taflę wody w poszukiwaniu przeciwnika poczułem, że olej, w którym pływaliśmy był jeszcze cięższy i cieplejszy. Moje ciało normalnie zaczynało się pocić z przegrzania, gdy nagle ujrzałem coś czego się za nic nie spodziewałem. Ogień ! - moje oczy ujrzały powoli rozprzestrzeniające się światło, które w skrócie nas otaczało, zacieśniając co raz mniejsze koło. Starając się nie panikować myślałem co może nam uratować skórę. Bo raczej kąpiel w łatwopalnym oleju za dobrze nam nie zrobi, zwłaszcza jeśli jest z dodatkiem ognia. Moje oczy przykuło to co było pod nami. Spokojnie pływające rybki, oraz jakby lekkość cieczy pod nami kazała mi myśleć, że to nie jest to samo w czym pływaliśmy. Tam ! - przeszło mi przez myśl, gdy sięgałem po Nuibari. Igła szybko wsunęła się w moją dłoń, a ja chwyciwszy rękojeść prawą ręką zrobiłem wymach. Nie był on obszerny z powodu na czas jaki nam pozostał, a chodziło mi tylko, o to aby nadać lekki pęd końcówce, która właśnie wyleciała z czubka miecza i mknęła ku dnu dzięki mojej czakrze. Szybko, szybko. - myślałem nerwowo samemu płynąc już ku dołowi i pokazując Kortirowi, żeby nie kontemplował nad tym tematem tylko robił to co ja. Gdy igła dotarła do dna, celowałem aby owinęła się jakoś wokół skały czy czegokolwiek trwałego, a następnie gdy była solidnie zaczepiona chwyciłem przyjaciela pod rękę i rozpocząłem zwijanie żyłki. Analogicznie powinna ona nas zacząć ściągać ku dołowi i to było naszym ratunkiem przed usmażeniem się. Żyłka wiła się między wodą, a powstały pęd powodował małe bąbelki. Łudziłem się, żeby to podziałało, gdyż sprawa wyglądała na dość patową z naszej strony. Mężczyzna wciąż robił z nami to co chciał, nie pozwalając nam oddalić się od zagrożenia. Jeśli wyszło po naszej myśli i wyciągnąłem nas z opresji chyba nie pozostawało nam nic niż przepłynąć paręnaście metrów wgłąb morza, przy dnie i próba wynurzenia się gdzieś dalej, w bezpieczniejszym miejscu. Zaczynam nie lubić wody.. - pomyślałem rozumiejąc w jak niebezpiecznej pułapce jestem. Gdyby jednak coś poszło nie tak to zamierzałem zamienić się z kupą ziemi i żwiru z dna, tak aby ogień mnie nie strawił. Liczyłem, że Kortir również będzie miał taką ewentualność w zanadrzu..

Czakra: 2751 - 553 = 2198

Techniki

Ukryta treść:


Broń
Ukryta treść:


4/15

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 26 maja 2018, o 04:35 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Technika okazała się niewypałem, zamiast uwolnić ich, ciężkość drugiej cieczy uniemożliwiła im wydostanie się na zewnątrz. Wciąż byli uwięzieni i nie mogli nic zrobić. Kortir nie polepszył w ogóle ich sytuacji. Keshu również nie miał czym się popisać. Jego klon zniknął tak szybko jak się pojawił - Beznadziejna sytuacja - pomyślał chłopak, zauważając po chwili na powierzchni, mężczyznę spoglądającego na nich - Tam jest - powiedział chłopak do kompana wskazując palcem. Nie mieli jak się uwolnić, Hikari nie chciał używać swojej teleportacji, bo musieliby inaczej rozwiązać tą sytuacje, a przenoszenie tego do wioski chyba nie jest dobrym pomysłem. Oczywiście w ostateczności by z tego skorzystał, ale to jeszcze nie był ten moment. Zauważył że opór się zmniejszył i teraz ciecz była na ich wysokości - Tworzy ten olej i go tu wlewa, czy zamienia z wody? - zastanowił się spoglądając na towarzysza który wyrzucił swoją broń w dół. - I tak musimy się jakoś z tego wydostać, więc nie mam większego wyboru jak unikać tej gęstej cieczy, która się zaraz zapali. A to może nie być najciekawszy widok. - zaczął płynąć w dół, tam gdzie jego przyjaciel. Jeżeli cokolwiek fizycznego mogłoby opuścić zbiornik to z łatwością oni by się wydostali. Gdy podpłynęli bliżej piasku na dnie Kortir pokazał na broń a potem wskazał na górę. Miało to dać do zrozumienia że Keshu ma wyrzuć swoją broń w górę ponad taflę. Wcześniej oczywiście oznacza Nuibari, by cały plan zadziałał - Mogłem swój plan zrobić wcześniej, a nie teraz siedzieć pod wodą.
- Pod wodą nie za wiele zdziałacie - wtrącił demon - Wiem zdaję sobie z tego sprawę. - odpowiedział chłopak - Niedługo w tym tempie zdążycie się ugotować.

Chakra 3315 -350 = 2965PCH

techniki
Ukryta treść:

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 26 maja 2018, o 17:23 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

To musiało być zdecydowanie szybkie i pełniejsze doświadczenie z dłuższego nurkowania jak i dawania sobie rady w najgorszych sytuacjach w dziejach. Nic innego jak tafla wody wypełniona po brzegi olejem jak i nie możność robienia czegokolwiek sprawiła, że mózg zaczął szybciej analizować wszelkie za jak i przeciw waszej ucieczki. Woda wodą ale co dalej ? Ogień rozprzestrzenił się nader szybko nagrzewając wodę bardzo ambitnie. To było coś z niczego a może jednak ? Mężczyzna wyczuł, że coś chyba poszło nie tak po jego stronie, że chyba ominął jeden z najważniejszych szczegółów, że jego technik była zbyt mało zasięgowa jak i objętościowo nie działało tak jak chciało. Keshu udało się dostać do części wody całej czyli tej gdzie rybki sobie spokojnie pływały i nie zagrażały życiu. Chodź nadal trzymacie się nieźle. Ale dalej jesteście w jego pułapce co w takim razie Keshu zrobi dalej z Kortirem ? Oby dwóm udało się uciec z gęstej cieczy przez co mogliście gdzieś w głębi duszy naprawić samego siebie. W tym momencie widzieliście od dołu jak spory jest tego zasięg i jak bardzo górna część jeziora była zalana olejem i z oby dwóch stron leciał ogień. Miało to szerokość maksymalnie 15 metrów. Byliście na dnie. I to co najważniejsze was omija. Współpraca w wodzie zbytnio nie działała wręcz przeciwnie coraz bardziej przytłaczało to, że brak możliwości mówienia i kontaktowania się między sobą spadła do zera. Jeden fałszywy ruch i toniecie. Nic nie trwa podobno wiecznie. Mężczyzna stanął w ogniu i jemu nic nie było, kucnął i pokręcił głową. Słyszeliście jedynie jakieś bulgotanie i odbicie. Coś trzasnęło z góry. Mężczyzna chciał najwyraźniej coś jeszcze zrobić coś po czym w życiu byście nie pomyśleli. Najwyraźniej będzie chciał wykonać coś dla was specjalnego. Jednak pojawił się przy was on w mało zbawiennej formie. Nie wiedzieliście co mogło się wydarzyć a jednak. Szybko zostaliście rozdzieleni od siebie bowiem on się pojawił w dwóch postaciach. On sam i jego klon. Pytanie najważniejsze, który był prawdziwy. Złapał Kortira w wodne jutsu i poszedł z nim na powierzchnię wody zaś Keshu został zabrany w teren zostaliście od siebie oddzieleni na dobre. Keshu znajdował się dokładnie 20 metrów dalej od Kortira, który był zamknięty w wodnym więzieniu na wodze. Czas na solidną dawkę uderzenia. Kiedy wróg zabrał Keshu ze sobą na powierzchnię chwycił go za ciuchy i wyprowadził mocny cios w brzuch, cios był na tyle silny, że wyplułeś krew i upadłeś od niego jakieś 10 metrów dalej. Byłeś skulony i trzymałeś się za brzuch. Wzięło cię lekkie osłabienie zaś z ust pociekła nieco krew. Posłuchaj mnie uważnie szczylu. Nie pozwolę aby takie coś jak ty będzie mi psuło moje plany. Jesteś nic nie wartym psem.. Nie jesteś godzien noszenia tej broni. Kim ty jesteś ? Jednym z siedmiu mistrzów miecza ? Bez szacunku do ludzi nic nie zrobisz. Każdy będzie na ciebie pluł.. ktoś tu drapie cię po twoim honorze. Keshu jesteś w czarnej dupie guandalupie. Czas na potężną walkę. Zaryzykujesz ? Posłuchaj mnie obszczymurze.. jesteś niczym wartym. Jesteś nic.. zaczął do ciebie podchodzić coraz szybciej. Nie wartym. zaczął biec. GÓWNEM jego gniew rozbudził się do końca, otworzył drugie oko. Już wiedziałeś, że to co teraz będzie się działo będzie zależało od Ciebie. Odpalił Rinnegan to był ten moment że Ciebie olśniło, że to jedno oko miał cały czas zamknięte. Teraz wiedziałeś dlaczego.



Keshu odległość od wroga to 10 metrów znajdujesz się między wysokimi drzewami zaś do kryształowego lasu masz dokładnie 4 metry. Las przestał rosnąć w momencie ubicia twojego klona z poprzedniej sytuacji!

Kortir mile widziana dłuższa rozmowa z Demonem .. w tym momencie tracisz z lekka przytomność po dłuższym przebywaniu pod wodą dodatkowo jesteś więziony w wodnej bańce, którą podtrzymuje jego klon.

Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 28 maja 2018, o 16:50 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Uciekliśmy od nadciągających płomieni. Nagle nad naszymi głowami zrobiło się zdecydowanie jaśniej, a woda zaczynała nabierać temperatur. Genialnie.. - pomyślałem wciąż nie wiedząc jak nas z tego wyciągnąć. Będąc przy dnie Kortir wskazał na broń i w górę. Nie do końca rozumiałem o co mu chodzi, lecz po chwili dotknął czubka igły, zostawiając na nim swoją pieczęć do technik czasoprzestrzennych. W tym momencie zrozumiałem, o co chodzi. Może wyjdzie.. - nie byłem zbyt optymistycznie nastawiony do tego, ale dlaczego by nie spróbować. Po tym jak pieczęć została nałożona czubek popłynął ku tafli wody, a my byliśmy w większej dupie niż wcześniej. Nagle pod wodą pojawił się nasz przeciwnik i zanim cokolwiek zdołaliśmy zrobić ten już rozdzielił, a także zdzielił nas oboje. Ból po uderzeniu był bardzo silny, aż sam nie wiedziałem czy to było wykonane samą pięścią. Lecąc wziąłem wdech po tym czasie spędzonym pod wodą. W gruncie rzeczy zrobiłem to samoczynnie po uderzeniu, które wydusiło ze mnie resztki powietrza. Cholera.. - pomyślałem trzymając się za brzuch i czując jak krew spływa mi po brodzie. Leżąc na boku starałem się wciąż patrzeć na mojego przeciwnika, który wyraźnie mną wzgardzał, o czym bardzo chętnie mnie informował. Taki gaduś widzę.. - przeszło mi w myślach, z lekkim przekąsem. Facet miał jakąś manię, lecz na pewno nie można było mu odmówić tego, że był niebezpieczny. Obserwując to co robi, gesty, słowa, odruchy, starałem się wyłapać jakieś szczegóły, które dałyby mi jakąś przewagę, w tej nierównej walce. Miałem czas póki gadał, więc w tym wszystkim musiałem zrobić szybki rekonesans otoczenia, poszukać jakiejś możliwości i przypomnieć sobie, że Kortir został gdzieś z boku, pewnie w równie niekomfortowej sytuacji. Ekh.. - stęknąłem próbując podeprzeć się na prawej ręce, w której była rękojeść igły, wciąż trzymając się za brzuch po uderzeniu. Odkaszlnąłem jeszcze ze dwa razy wciąż utrzymując wzrok na przeciwniku, starając się nie zwracać uwagi na promieniując ból w całym podbrzuszu. Dopiero ta ważka.. teraz to.. - podsumowywałem właśnie zdarzenia z ostatnich dni i jak kolorowo wszystko się układało. Gdy facet skończył, gadać oznaczało to, że mój czas na myślenie się skończył. Splunąłem pobieżnie chcąc pozbyć się krwi z ust i widząc mojego przeciwnika biegnącego w szarży zrozumiałem, że to może być naprawdę wymagające przeżycie. Dopiero po chwili ujrzałem prawe oko napastnika, a tym samym wiedziałem już kompletnie, że nie będę próbował idiotycznie się na niego rzucać skoro miał takie oczy jak Yoshi. Najwyraźniej było takich więcej. Będąc podpartym na prawej dłoni postanowiłem szybko podnieść się na równe nogi, a raczej skoczyć niczym tygrys w kierunku drzew, przy których byłem. Niczym małpka odbiłem się od ziemi, następnie od środka konaru jednego drzewa, a dalej wylądowałem już między gałęziami, bardziej skryty w liściach. Czasu było niewiele, a zamaskowany wyraźnie nie miał dobrych zamiarów, dlatego w trakcie odbijania się od pierwszego drzewa już szykowałem technikę silnego bagna. Cholera.. - syknąłem do siebie myśląc jak to rozwikłać. W prawej ręce Nuibari, lewą składałem pieczęci, a ciało wspinało się co raz wyżej. Technika lotu była wciąż aktywna, dlatego gdy tylko znalazłem się na szczycie korony drzew wzniosłem się ponad nią i leciał co raz wyżej klepiąc kolejne pieczęci. Tym razem w zależności czy przeciwnik został złapany przez bagno, używałem różnych jutsu, toteż po spojrzeniu przez ramię wiedziałem czego przyjdzie mi użyć. Jeśli bagno wypełniło swoją funkcję, czyli jegomość zatapiał się w nim właśnie, bądź bardzo powoli brnął do przodu, tworzyłem na powierzchni dwa błotne wilki, które miały zająć faceta na dłuższy moment. Natomiast jeśli ten dalej za mną podążał, trzeba było wyciągnąć większe działa, a moja dłoń tworzyła ogromną, ziemną bestię, czyli smoczka który bez zastanowienia namiętnie zaatakował mojego przeciwnika. Ja sam póki co zamierzałem wzlecieć wysoko w powietrze i rozeznać się dokładnie w terenie i oddalić od przeciwnika. Interesowało mnie obecnie co się dzieje z Kortirem i do czego jest zdolny nasz prześladowca. W razie potrzeby podmianka przy pomocy Kawarimi, lecz uciekając w powietrze czułem się raczej bezpiecznie...

Czakra: 2198 - 350 = 1842

Techniki:

Ukryta treść:


5/15

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 28 maja 2018, o 19:12 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
https://www.youtube.com/watch?v=2pWEtpcFCjo
Walka się przedłużała. Pod wodą spędzili już dużo czasu, zaraz straciliby przytomność. Żaden z ich planów nie skończył się powodzeniem Mężczyzna wyciągnął Jinchurki z wody i uwięził go w wodnej pułapce, przez co nawet nie złapał powietrza. Wciąż wstrzymywał oddech - Długo tak nie wytrzymasz, jesteś żałośnie słaby. Trzeba było na początku zastosować swój plan - powiedział demon. Kortir w tym momencie siedział przed ogromną klatką klęcząc z opuszczoną głową, a na jego głowę spływał strumień wody. Był załamany - Wiem, to moja wina. Gdybym na samym początku spróbował go oznaczyć pieczęcią, może teraz inaczej by to się skończyło. Zrobić to wszystko inaczej. Naraziłem niepotrzebnie Keshu. Po co w ogóle tu przyszedłem, tyle się z nim nie widziałem by go chronić, a teraz wychodzi na to że jestem - Czuł jak powoli opada z sił. Ręce bezwładnie pływały w wodzie, nie był w stanie nimi poruszać. Hikari powoli zaczął zamykać oczy, nie wiedząc co może jeszcze zrobić. Opadał z sił. Z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nie mógł się teleportować. Chociaż zawsze mu się to udawało - Ta woda jest chyba nasączona chakrą, która nie pozwala mi się stąd wydostać.
- Nie śpij! - ryknął demon, patrząc na chłopaka - Otwórz oczy i spójrz - chłopak powoli otworzył oczy, ale ciężko było mu cokolwiek zauważyć przez otaczającą go wodę. Po chwili dostrzegł jednak kontury postaci. Keshu dostał uderzenie w brzuch, a następnie odleciał na kilka metrów. Mężczyzna zwracał się do niego z pogardą. Chciał go sprowokować. Kortir nie mógł pozwolić by jego przyjaciel zginął przez niego. Musiał w końcu poprosić demona o moc. Bał się tego bardziej od własnej śmierci. Wiedział że demon włada przeogromną mocą i w pewien sposób może zmanipulować jego uczucia. Gdyby się uwolnił i zaatakował Kiri-gakure, mógłby zabić przyjaciół chłopaka, jego rodzinę i wszystkich mieszkańców. Wzbraniał się przed tym, do tego stopnia, że na pewien okres odciął się od swoich towarzyszy. Musiał nauczyć się panowania nad emocjami, które był zachwiane przez samo ujawnienie się demona. Teraz miał zamiar poprosić go o moc, co było bardzo ryzykowne - Sanbi... - zaczął powoli, nie wiedział w sumie jak się do niego zwracać.
- Czego chcesz głupi dzieciaku? - trzy-ogoniasty patrzył na chłopaka spode łba. Był ciekawy co ten chce mu powiedzieć, chociaż już się pewnie domyślał - Pamiętasz jak kiedyś byłem z Yoshihiro w parku i wtedy oddałeś mi trochę swojej chakry. To minimum które na chwile spowodowało nagły przypływ adrenaliny, która sprawiła że tak się wtedy zachowałem do tamtych ludzi? - wtedy to nawet jego mistrz nie poznawał swojego podopiecznego - Oczywiście że pamiętam, kompletnie nie poradziłeś sobie z moją chakrą, która przytłoczyła Cię. Wystarczyło tylko oddać Ci namiastkę mocy, a ty natychmiast zmieniłeś swoje nastawienie - Chłopak uśmiechnął się klęcząc pod klatką. Powoli zaczął podnosić głowę, by spojrzeć na demona - Nie wybaczę sobie, jeżeli coś się stanie Keshu. Nie spojrzę w twarz jego mamie, Yoshihiro... - przerwał by zacisnąć zęby - ...Sam sobie. Dlatego chciałbym abyś użyczył mi swojej mocy. Postaram się kiedyś jakoś to wynagrodzić - powiedział.
Demon siedział w ciszy za klatką spoglądając wściekłymi oczami na chłopaka. Przez chwilę nie było nic słychać poza opadającymi kroplami - Jest tylko jeden sposób w jaki możesz mi się wynagrodzić. Wiesz dobrze jaki, musisz zerwać pieczęć. - Tego właśnie obawiał się chłopak, Ultimatum, którego nie mógł spełnić. Chociaż z drugiej strony, jeżeli stałby się potężniejszy od demona, to mógłby spróbować. Przez chwilę trwali w milczeniu. Nagle zza krat, z ciemności w której siedział demon, zaczęła lecieć czerwona powłoka. Wleciała prosto w pierś Chunina, powodując zmianę koloru oczu i zwiększenie twardości skóry.
W realnym świecie z Kortirem stało się to samo. Chakra zaczęła zbierać się dookoła niego. Oczy zmieniły swój kolor z niebieskiego na szkarłatny z czarnymi pionowymi kreskami. Krew w żyłach zaczęła płynąć szybciej. Włosy podniosły się i utrzymywały w górze, pomimo ruchu wody. Skóra stwardniała, a sam Kortir poczuł jakby dodatkową warstwę. W tym momencie widział swojego przeciwnika. Miał nadzieję że sama aura odeprze wodę dookoła niego. Jeżeli nie, to teleportuje się do swojego przyjaciela - Koroshite Yaru! - wykrzyczał, nacierając na przeciwnika. Złożył dwie pieczęcie do Yomi Numa, by unieruchomić faceta, a następnie doskakuję do niego, by zamarkować atak. Tak naprawdę czeka, aż mężczyzna spróbuje go dotknąć. Wtedy jak najmniej widocznie stara się zostawić na nim pieczęć. Następnie czeka na ruch przyjaciela, trzymając dystans od mężczyzny.


Ukryta treść:

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 29 maja 2018, o 19:10 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Keshu : Próbowałeś wstawać na równe nogi co ci nawet dobrze wychodziło przez co brałeś klatą piersiową nie jeden, nie dwa wdechy, ogarnąłeś swoja stabilizację i trzymałeś czasy czas kontakt wzrokowy z przeciwnikiem. Wiedziałeś, że było ciężko i chodź zwijałeś się z bólu to jednak powoli się zbierałeś z podłoża. Złapałeś, że miał manię pytanie czego. Obserwowałeś jego wszystkie gesty, ruchy to co było ważne przede wszystkim dla ciebie aby w jakikolwiek sposób spróbować. Udało Ci się wzrokiem wy haczyć, że ma coś na przed ramieniu co się co jakiś czas pojawiało. Na twoich oczach coś się jakby na tym przed ramieniu otworzyło.. coś czerwonego. Kiedy próbowałeś się podnieść jedną ręką macałeś się po brzuchu drugą trzymałeś rękojeść igły. Ten dzień jednak nie należał do najlepszy jhak dla Ciebie. Twój przeciwnik był coraz bliżej ciebie. Udało Ci się uciec z momencie kiedy jego technika chciała cię sięgnąć już ciebie nie było. Zachciało się latać ? O jak mi miło. Ale.. chwila. spojrzał pod nogi tego się nie spodziewał jego technika go na kilka sekund go zatrzymała, gdyż musiał się pozbierać po swojej technice. Stałeś na najwyższym punkcie drzewa i obserwowałeś teren widziałeś z daleka, że Kortir był w kuli i widziałeś swojego przeciwnika ? Chwila co? Wróg zapomniał o twoich dalszych czynach i złapany został w nic innego jak twoje ziemne bestie. Jednak mężczyzna po dłuższej chwili kiedy ty już byłeś wysoko i nieco dalej od przeciwnika ten postanowił zrobić ci psikusa abyś nie podglądał co się tam dzieje. Mężczyzna rozpoznał że to był twój klon. Keshu gdzie jesteś.. mam dla ciebie niespodziankę. zaśmiał się bezczelnie. Mężczyzna pojawił się cztery metry przed sobą chodź jeszcze wcześniej drastycznie zmieniła się pogoda tworząc solidne opady deszczu. Mężczyzna uznał, że zostajesz na jego terenie. Deszcz nie był zwykłym deszczem. Twoje nozdrza podpowiadały ci tylko jedną rzecz.

Kortir : Mężczyzna jedynie się uśmiechnął czując jak chakra w terenie się zmieniała diametralnie. Poczuł wszystko przed sobą i za sobą. Tak.. to jest to. chodź wiedział wróg że to nie będzie takie proste jak myślał. Bał się, że nie dojdzie do tego czego oczekiwał. Ta chwila kiedy otworzyłeś oczy, jaką moc poczułeś. Z każdą chwilą wyczuwałeś jak bardziej rośniesz, opiewasz czerwono-pomarańczową aurą chakry, która rosła z każdą chwilą bardziej i bardziej powodując, że bańka wody pęka, rozbija się na mocne krople, które coraz bardziej opadały na taflę wody persona, która trzymała ową bańkę odczuła jak bardzo silna jest twoja czakra odsunął się i widział jak twoje ciało pobiera z zewnątrz i tworzy ciało w idealne. Silne, pełne. Demon oddał Ci kawek siebie próbując Ci przekazać jeśli to teraz spierdolisz będzie z tobą definitywnie źle. Wiedziałeś, że twoje poczynania mogą stać się lepsze dla innych ale widok dla nich może być i zły jak zarazem także dobry. W momencie kiedy wróg się odsunął po odczuciu silnej czakry aż nabrał powietrza ustami. I ściągnął maskę. Teraz pytanie, który jest prawdziwy i jak to rozegrać. Czujesz mocny przypływ czakry.


Keshu odległość od lewitującego wroga to 4 metry. Masz problem z nabieraniem powietrza masz uszkodzone dwa dolne żebra po prawej stronie klatki piersiowej.




6/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 5 cze 2018, o 22:29 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Próbując złapać oddech wybiłem się z pełną siłą jaką byłem wstanie teraz wykrzesać. Zlądowałem na drzewie szybko składając parę pieczęci i dając sobie trochę czasu na ucieczkę. Mój przeciwnik był bardzo pewny swojej przewagi i zdecydowanie mnie lekceważył. To moja szansa.. - pomyślałem kończąc tworzenie błotnych wilków, które rzuciły się w pogoń za przeciwnikiem, który był po kolana w bagnie. Ja sam w tym czasie wybiłem się wyżej i stanąłem na czubku jednego z drzew. Wilki zdawały się robić swoje zadanie, a ja robiąc kolejny wyskok, pomogłem sobie znaleźć się wyżej i teraz lecąc już na parę metrów wzwyż mogłem ogarnąć wzrokiem cały teren. Las kryształowych pali całkiem ciekawie komponował się w otoczeniu plaży i morza, lecz czas na podziwianie był kiedy indziej. Widziałem Kortira w bańce i chciałem mu pomóc, lecz zanim zdążyłem skierować się w kierunku morza przede mną już pojawił się zamaskowany agresor. Cholera, cholera, cholera.. - powtarzałem nerwowo w myślach czując, że mam nie małe problemy z braniem powietrza. Coś mi połamał.. - skwitowałem dodatkowo czując dotkliwy ból w brzuchu. Na szczęście byłem w powietrzu i moje ciało mogło trochę odpocząć tutaj dzięki czakrze. Na nieszczęście przede mną był ktoś, komu bardzo nie przypadłem do gustu. Milion myśli na raz, a każda prześcigała następną. Nagle do tego zaczął padać deszcz. Piękna pogoda.. - rozkojarzyłem się na chwilę, lecz po paru sekundach doszło do mnie, że to nie tylko Kirijski deszcz. Znowu ?! - już wyrwało mi się czując zapach naftaliny czy też innego oleju. Koleś zdecydowanie przesadzał, a raczej był aż za dobrze przygotowany na to starcie. Jakby na nas czekał i przestudiował nasze umiejętności. Ta farsa szybko się zaczęła, więc trzeba ją było szybko zakończyć. Dystans między nami był bardzo mały, a co za tym szło niebezpieczny nie tylko dla mnie, ale również dla mojego przeciwnika. Lada chwila mogłem zająć się ogniem, dlatego nie zamierzałem mu dać już okazji na więcej ataków. Moja kolej. - pomyślałem uspokajając zbolały oddech i trzymając igłę w prawej dłoni zamachnąłem się wypuszczając jej czubek w kierunku przeciwnika. Prosty atak, lecz to nie był jego koniec. Jednocześnie dobrałem trzy kunaie lewą dłonią i cisnąłem nimi w mojego przeciwnika. Celowałem w oczy oraz dziwną czerwoną rzecz na jego ramieniu. Wyglądało to trochę jakbym próbował klaskać, gdyż obie dłonie wymachnęły czymś w kierunku przeciwnika. Kunaie poszybowały przed siebie, a igła mknęła w innym celu. Robiąc zamach Nuibari zamierzałem wypróbować moją autorską technikę w powietrzu. Nie przetestowany manewr, ale nie było zbytnio czasu, żeby się zastanawiać. Każdy mięsień mojego ciała spiął się, tak aby jak najmniej się już uszkodzić, a ja po chwili zacząłem kręcić się niczym baletnica. Moje ostrze za to podążało za mną, na lince tnąc wszystko na swojej drodze, razem z moim przeciwnikiem. Kaiten Ha. - wyszeptałem rozpoczynając obroty i nie pozwalając niczemu zbliżyć się do siebie, a jednocześnie w miarę odrzucając napływającą ciecz. Dostał ? - pomyślałem nie wiedząc, czy broń sięgnęła celu. Mój przeciwnik prawdopodobnie był tym prawdziwym, gdyż Kortir został szybko pochwycony, a to wróżyło cięższy los dla mej smutnej osoby. W trakcie wirowania lewa dłoń była wciąż w gotowości do Iwa Kawarimi. W razie ataku mogłem go uniknąć i dać nogę na bezpieczną odległość, choć mój przeciwnik namiętnie mnie znajdywał i nie pozwalał na chwilę odsapnięcia. Ciężki przypadek, bardzo ciężki...

Czakra:1842 - 600 = 1242

Techniki

Ukryta treść:


Broń

Ukryta treść:


6/15

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 9 cze 2018, o 16:27 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Bańka rozprysła się, a z niej wyleciała czerwono pomarańczowa chakra, która wirowała dookoła chunnina. Chłopak trzymał ręce nisko, patrzył w ziemie. Po chwili podniósł głowę i można było zauważyć jego czerwone oczy. Nabrał powietrza którego mu brakowało i ruszył w stronę mężczyzny który trzymał go w bańce. Był on najbliżej i to on spowodował gniew chłopaka. Zresztą Keshu już zajął się tym drugim. Pomimo gniewu jaki chłopak czuł do mężczyzny, zastanowiło go czemu zdjął maskę. W trakcie biegu na mężczyznę oznaczył dwa kunaie. Jednego rzucił w tego bliżej Keshu, a drugiego zostawił jeszcze na chwilę w sakwie. - Nie waż się go tknąć! - wyryczał chłopak na wpół z głosem demona. Chakra która go otaczała, była piekielnie silna. Ale teraz poza gniewem nie czuł kompletnie nic. Pędził prosto na swojego oprawce. Czuł posmak krwi w ustach i nie miał pojęcia skąd on się wziął. Chłopak w czasie biegu złożył dwie pieczęci do Doton Yuma. Gdy bagno zaczęło się rozrastać, wyskoczył w stronę przeciwnika, chcąc go zaatakować. Zamachnął się ręką i...
...Teleportował, do wcześniej wyrzuconego kunaia, który leciał w drugiego osobnika z dziwnymi oczami. Wtedy nagle pojawiając się przy nim stara się go uderzyć i przy okazji dotknąć, by ukradkiem zostawić na nim swoją pieczęć do teleportacji. W rezultacie chciał zatrzymać trzymającego go wcześniej przeciwnika. Przenieść się do jego drugiej wersji, uderzając sprawdzić czy to klon, jeżeli nie w tym momencie zostawić pieczęć. Demon cały czas przesyła swoją chakrę, dając chłopakowi niezwykłą siłę. - Skąd masz taką moc? - zapytał chłopak demona, który stał za kratami i widać było jak tylko minimalną część siebie oddaje - Jestem stworzony z chakry. Ty jesteś zrobiony z kości i mięśni. Dzieciaku, ty tylko używasz chakrę, ja nią jestem. - odparł z pogardą demon.
- Sugoi! - powiedział chłopak demonowi - Czyli masz jeszcze dużo w zanadrzu, tak? - naiwnie zapytał - A jak Ci się wydaję? Gdybyś pozwolił mi oddać Ci całą chakrę, wtedy bym Cię rozerwał na strzępy. Nie był byś w stanie tego przyjąć. Na pewno nie na tym żałosnym poziomie w którym się znajdujesz.

Chakra 2965 + 169 = 3134

Techniki:
Ukryta treść:

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 9 cze 2018, o 19:13 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Keshu miałeś wszystko do dyspozycji. Udało się ! Miałeś
Wiele szczęścia i przede wszystkim mocnego farta jak nigdy dotąd twoje kręcenie się niczym baletnica zadziałało. Twój przeciwnik z jednej strony czuł się zdezorientowany a przede wszystkim miał zwalone dłonie. Nic nie mogło się przeciw wstawić przeciwko Ciebie pomimo tego, że faktycznie rzucał w twoim kierunku kolejne drobne ogniki w deszczu oleju to jednak dostałeś kilkoma mimo tego, że się kręciłeś nieco twoja czupryna oberwała przez co kolejne coś zamknęło się na jego przedramieniu. I miałeś rację widział wasze zdolności już wcześniej wiedział jak was rozplanować. Powiedz mi Keshu. Kim on dla Ciebie jest ? Kimś ważnym ? twój wróg w tym momencie zadał pytanie po którym chyba zdębiałeś. Niubari trafiło go wliczając w to fakt, że twoje kunai'e zniknęły sobie od tak w momencie kiedy ty w niego je rzuciłeś zaś ostrze go ugodziło w już nie maskę a także twarz. Polała się krew. Mężczyzna się wściekł. Klasnął w dłonie przestał padać deszcz. Zabawmy się Keshu. Masz dwie minuty na to aby swojego kolegę uratować. A może znajdę dla Ciebie jeszcze krzty litości póki oby dwóch was nie zabiję.. Twój przyjaciel ma w sobie coś co bardzo cenię. A najchętniej bym go z niego po prostu wydostał. Tak bardzo nie potrafi się z nim dogadać. Jego śmierć będzie piękna nie uważasz? Mężczyzna po prostu najwyraźniej zaczynał kpić sobie z Kortira przez co dawał mu coraz mniejsze szanse nawet na dogadanie się z demonem. Widziałeś co się wydarzyło na dole kontem oka zauważyłeś, że bańka pękła zaś twój przeciwnik jedynie się szerzej uśmiechnął. Jeszcze lepiej uwolnił go. spojrzałeś nie tylko w jego kierunku lecz także zamroczył Cie przez chwilę fakt, że bańka klon człowieka z którym grałeś zaczął coś składać. I próbował usilnie coś stworzyć. Nic w tym dziwnego, ponieważ twój przeciwnik po chwili dezorientacji wrócił do ciebie i mimo tego, że miał wbity Twój miecz w obojczyk złożył pieczęć i w tym momencie i w jego ręku pojawiło się coś w rodzaju Raitonu o średniej sile. Wszystko wydawało się dziwne. Jednak do czasu. Ponieważ ta kula chakry Raitonu dotknęła ostrza twojego miecza i przesłało średnią siłę Raitonu w twoją stronę poleciało, Niubari przebił specjalnie swój obojczyk aby zadać siłę jego średniej wartości Raitonu. Skoro twój kolega zaczął czas na mnie. Dodał wszystko od siebie. Nic nie mogło zostać bez niczego czas na potężne akcje jakie nikt inny nie widział .. Zaś Kortir po tym jak po dostaniu chakry od demona postanowił się zrewanżować jak nigdy dotąd. Keshu widząc co się dzieje z jego towarzyszem zaczął rozumieć czemu twórca miał to na myśli. Kortir zaczął biec w kierunku oprawcy. Był cały otoczony chakrą demona przez co miał więcej siły przez co składanie pieczęci zajęło mu nie całą sekundę. Wyskoczył w kierunku przeciwnika by móc zostawić na nim swoją pieczęć teleportacji. Kiedy ten cofnął się ku mężczyźnie stojącemu na wodzie ten był w szoku. Jeden mocny silny cios i chłopak już wiedział, że trzymał go w bańce klon a na górze jest prawdziwy człowiek. Nadziany na Niubari mężczyzna trzymał nadal dłoń na nim i przesyłał dalej wartości raitonowe aby tobą bardziej trzasnąć.

Keshu dostałeś Raitonem o sile 4/5 pkt na wszystkie staty + masz po palone włosy.
Niubari przebił obojczyk na wylot wliczając jego ciało. Około 30 volt słabe ale słabe a trzasło jak na twoja małe ciałko.

Kortir odległość od głównego celu to 12 metrów.



7/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 12 cze 2018, o 19:51 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Wirnik wciąż w działaniu miał za zadanie raz, a porządnie pozbyć się zamaskowanego napastnika. Prawdę mówiąc nie do końca wiedziałem co tutaj się wydarzyło. Mój przeciwnik jakby oberwał po czym zniknął na ułamek sekundy z moich oczu, aby ostatecznie nadziać się na moją igłę. Tak ! - krzyknąłem w myślach wiedząc, że w końcu ostatecznie został trafiony, a to ja mogłem zacząć rozdawać karty. Nagle na jego przedramieniu zamknęła się kolejna rzeczy. Pierwotnie myślałem, że to może jakieś skurcze mięśni, ale coś typowo poruszyło się na parę sekund po moim ataku. Co do cholery ? - pomyślałem skupiając na chwilę bardziej wzrok na jego ramieniu. Wcześniej przykuło to moją uwagę, lecz nie było chwili w trakcie walki, żeby móc się przyjrzeć temu zjawisku. Tym razem takowa się znalazła ponieważ mój przeciwnik odezwał się do mnie i czekał na moją odpowiedź, a ja patrząc na jego rękę, a następnie prosto w oczy odparłem krótko - To przyjaciel. Krew sączyła się z jego ciała, co wyraźnie go ruszyło. Oleisty deszcz przestał padać, a mężczyzna z dość sporą dozą złości postanowił dać mi szansę na walkę. Kortir w tym czasie uwolnił się z wodnego więzienia. Chociaż tyle.. - odetchnąłem z ulgą mając jedno zmartwienie mniej, a może nawet dodatkowe wsparcie. Zastanawiałem się czy technika lotu wciąż była aktywna na moim kompanie, ponieważ wtedy mógłby mi tutaj szybko pomóc. Moja uwaga wróciła ponownie na przeciwnika, który w tym czasie gadał najęcie. Demon. O to tu wszystko musi chodzić. - podsumowałem rozumiejąc, że jestem tutaj tylko zbędnym dodatkiem, którego chciano się szybko pozbyć. Igła wciąż w ciele powodowała za pewne nie lada ból, lecz jegomość złożył szybką pieczęć po czym chwycił stalowy czubek mojej broni. Zanim się zorientowałem błyskawica pomknęła po stalowej lince, a w moich oczach dało się ujrzeć błysk nadciągającej zagłady. Cho.. - nawet nie skończyłem myśli, gdy technika mnie sięgnęła. Dłoń na rękojeści Nuibari zacisnęła się w skurczu jeszcze bardziej, a ja długo nie myśląc zacząłem zwijać żyłkę, żeby przerwać przepływ prądu i dodatkowo otworzyć ranę. Lera.. - wykończyłem myśl już głośniej odlatując parę metrów wstecz czując jak całe moje ciało mnie mrowi. Dodatkowo trochę dało się poczuć swąd palonych włosów, co mnie dość mało cieszyło. Przyklepałem szybko czuprynę jednocześnie patrząc na przeciwnika i skupiając w ciele czakrę Fuutonu. Wiedziałem, że przeciwdziała ona Raitonowi, więc może pomogłaby mi szybciej wydobrzeć po tym ataku. Jak uwolnił ?! - doszło do mnie dopiero to co wypowiedział zamaskowany. Szybkie zerknięcie kątem oka na Kortira, ale wszystko zdawało się być tak jak powinno. Nie rozumiałem, ale nie musiałem. Całe ciało było z lekka odrętwiałe, a to dość słabo dla kogoś kto walczy w zwarciu, ale nie mogłem dać mu chwili na atak. Miał zbyt wiele umiejętności, które mogły nam napsuć krwi. Szybkie sięgnięcie po kunaie i ponowne ciśnięcie dwóch w głowę oraz dwóch w tułów. Wszystko po to, aby złożyć jedną pieczęć. Głęboki wdech, a w moich ustach już się gotowało. Kula ognia została momentalnie wypluta przysłaniając przeciwnikowi, praktycznie mnie całego. Deszcz oleju przestał padać więc nie musiałem się martwić zbytnio o samo zapłon. Chodziło mi tutaj o zasłonienie widoku facetowi. Ja zaś szybko tworząc klona nad sobą zrobiłem mini wieżę z dwóch osób, a kopia po chwili po prostu wyskoczyła ku przeciwnikowi z kunaiem w ręce. Możliwe, że atak z zaskoczenia, tuż za kulą ognia pozwoli kopii nawet dotkliwie zranić przeciwnika, bo taki miała zamiar. Ja sam zleciałem momentalnie niżej. Pod kulę i samego przeciwnika starając się manipulować igłą tak aby mnie nie zobaczył. Gdy tylko zszedłem jakieś 2 metry pod poziom, na którym się znajdowaliśmy spróbowałem zbliżyć się nieco i zaatakować Nuibari. Koleś zdawał się magicznie przeżywać nasze ataki, dlatego tym razem celowałem igłą w jego dłonie, żeby je przebić i związać ze sobą. Bez pieczęci nie będzie techniki, ani ratunku dla faceta. Kortir w tym czasie też powinien poczynić pewne kroki, a ja póki co skupiałem się na dorwaniu kolesia i uratowaniu własnej skóry. W razie potrzeby Kawarimi chyba, że Raiton mi zagrażał wtedy ucieczka jak najdalej się da w powietrzu. Zmęczenie powoli mnie dopadało i czułem, że zużycie czakry jest dla mnie zbyt duże. Za silny przeciwnik.. - pomyślałem z lekkim przerażeniem..

Czakra: 1242 - 350 = 892

Techniki
Ukryta treść:


Broń
Ukryta treść:


7/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 13 cze 2018, o 03:37 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
To że mężczyzna zniknął nie zdziwiło chłopaka. Któryś z tych dwóch był klonem, a chłopak dzięki pomocy demona dowiódł który. - Nieźli z nas partnerzy - powiedział chłopak do Sanbiego, lecz ten go zignorował - Nie mów, że Ci się nie podoba. Jak godzinami czekanymi ode mnie. - Spojrzał normalnym wzrokiem na tafle wody. Keshu walczył z prawdziwym mężczyzną - Oni postarzeją się jak nic zamiast nas... - pomyślał widząc jak jego przyjaciel jest rażony Raitonem - O nie! Nie mogę sobie pozwolić na to by coś mu się stało, to mój przyjaciel! - Keshu dostawał mocnymi wiązkami przez swój własny miecz - Zostaw go, gnoju! - Krzyknął i zaczął szarżę - Mam nadzieję, że będę mógł zacząć nowe życie. Nawet jeśli miałbym za dużo szczęścia... Mógłbym wypełnić nim poduszki w swoim domu. Tęsknie za rodziną i śniadaniami z rodzicami. Kiedyś jednak tam wrócę jako potężny shinobi
- To chyba nie jest odpowiedni czas, na takie rozmyślania. Zajmij się swoim przeciwnikiem. Od pewnego czasu próbuje Cie sprowokować, jak na razie mu się to udaję. - rzekł z dezaprobatą Bjiu - Hai - odpowiedział chunnin. Chłopak pomyślał o swoich rodzicach - Odejdźcie i przebaczcie mi rodzice. Ale niech to się stanie tu i teraz. - Chłopak używa swojej popisowej techniki po raz pierwszy, gdyż wcześniej jakoś mu się nie udawało. Wyrzuca oznaczone już dawno kunaie na boki i w razie potrzeby uniku, znika. Najbardziej to stara się jakoś przerwać działanie raitonu na Genshim. Wyłączenie go z walki było dobrą taktyką. Widać że mężczyzna wszystko przemyślał. Hikarim targały ogromne uczucia do przyjaciela. Nie mógł pozwolić by stała mu się krzywda. Tym bardziej że jeszcze nie zdążyli nawet na spokojnie porozmawiać o ostatnich wydarzeniach z wioski i ze świata. Od egzaminu tak się działo. - Co najlepsze to jest dzisiaj - spojrzał na przeciwnika, który może w tym momencie zostawia odcisk na ich psychice.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 13 cze 2018, o 13:45 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Keshu : Każdy cios w tym momencie już uruchomionego wroga był wyraźniejszy. Twoje ciało było dalej sparaliżowane miałeś problem z wyprowadzeniem prostego ciosu chociażby kunai'em, byłeś daleko od niego przez co ten był w amoku. Przeciwnik przestał cie widzieć w swoich oczach. Zaś on sam dłońmi zaczął zakrywać oczy aby dać im chwilę odpoczynku i móc je dalej wykorzystywać. Jednak przy osłabionych mięśniach, ścięgnach postanowiłeś rzucić kunai'ami w przeciwnika. Jednak ten wydawał się ogarnięty i wiedział, że będzie atak na jego plecy i wykonał sam jedną z ocznych technik i przeniósł twoje kunai'e z jego pleców na twoje nogi! Przez co jeden z kunai wyprowadzonych w przeciwnika drasnęły cię. Jedna Cię ominęła zaś druga celnie trafiła w łydkę rozcinając ci nogę pod takim kotem, że czubek ostrego kunai'a otarł się o twoją kostkę przez co także rozcięło ci tamto miejsce. W tym momencie miałeś okazję kiedy jego prawdziwe ciało zaoferowało się demonem gdzie Kortir'owi udało się uwolnić. Wszystko działo się w tym momencie jak w zwolnionych klatkach. Ty zniżający się z lekka w dół będąc niżej od swojego przeciwnika postanawiasz wyprowadzić swój kontratak. Chodź dalej odczuwasz kopnięcia elektryczne spowodowane tym, że wróg wcześniej trzymał dłoń na niej i wyprowadził swój elektryczny atak. Twoje późniejsze poczynania zaowocowały, ponieważ strzały z niubari i pozostałe kunai'e trafiły w przeciwnika. Wbijając się po kolei jedna w udo zaś druga lecąca za nią odbiła się od niej i trafiła pod lewą łydkę wbijając się dziwnie pod kątem. Mężczyzna zawył iście z bólu. Krew z niego zaczęła wychodzić, Niubari skutecznie przebiło środek dłoni doprowadzając mężczyznę do paraliżu jego dłoni. W tym momencie wasz przeciwnik był unieruchomiony. Twoje zmęczenie było bardzo odczuwalne a na dodatek rozcięta łydka aż do kostki jeszcze tylko doprowadzała twoje myśli o mocnym bólu. Przez parę dobrych sekund nie ogarnąłeś, że jego technika zadziałała i teleportował Kunai'e za ciebie i jedna z nich cię dobitnie ugodziła. Czułeś dosyć spore zużycie chakry przez co zaczynałeś się czuć coraz bardziej osłabiony.

Kortir: Ryk demona w kierunku przeciwnika rozjuszył tylko Ciebie, ponieważ mężczyzna został definitywnie sparaliżowany przez co miałeś okazję do pokazania swoich możliwości. Widok jakiego właśnie oglądałeś to napięcie elektryczne przechodzące przez Keshu jedynie bardziej wzmocniły twoje żądze na wrogu. Szybka rozmowa z demonem doprowadziła do tego, że on miał rację dalej stoisz w tym samym miejscu gdzie jesteś. Kiedy zacząłeś w niego szarżować po swoim krzyku. Wróg zapomniał się i ostatecznie wylądowałeś na swoim przeciwniku, który dosyć mocno ugodził twojego kolegę, który zaczął krwawić z nogi. Sam natomiast poczułeś mocną woń krwi, która powoli sączyła się z przeciwnika po tym jak Kunai'e Keshu zaczęły działać ty szarżując w niego jedynie bardziej wbiły się te kunai'e pod wpływem twojej szarży kunai z uda jedynie przebił nogę faceta na wylot. Ten wykrzywił się z bólu. Czy dokończysz i zamordujesz wroga z iście czystą krwią ? Doprowadzisz do jego rozszarpania ? Mężczyzna został sprawdzony na „ ziemię „ siłą szarży.



8/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 14 cze 2018, o 10:11 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Walka trwała już parę minut, lecz przeciwnik przewyższał mnie poziomem umiejętności i planowania o dekady ćwiczeń. Po dłuższym namyśle byłem zdumiony, że wciąż jakoś trzymam się na nogach. Ekh.. - kaszlnąłem czując ból w klatce piersiowej oraz napięcie uciekające jeszcze z mojego ciała po tym wszystkim co mnie trafiło. Mężczyzna wyraźnie korzystał z technik czasoprzestrzennych, co trochę bardzo utrudniało nam walkę, lecz widocznie nie był niezniszczalny. Ataki przynosiły połowiczne skutki i bardziej czasem mi zagrażały, aniżeli jemu. Cholera ! - moja twarz wykrzywiła się, gdy poczułem, że rzucone przeze mnie kunaie sięgnęły nie tego celu co chciałem, a mianowicie mojej nogi. Zbyt późno zorientowałem się o przeniesieniu broni za moje plecy i oberwałem. Krew zaczęła cieknąć po bandażach na nodze i powoli zaczęła kapać na ziemię. Teraz to mnie załatwił.. - przeszło mi przez głowę czując, że mogę mieć przez to problemy z chodzeniem. Cieszył mnie póki co jedynie fakt, że potrafię latać. Nie mniej jednak nie mogłem zbytnio dywagować nad różnymi tematami, w końcu walczyłem właśnie o życie i to nie tylko swoje. Przeciwnik zniknął na chwilę po czym pojawił się ponownie przysłaniając swoje oczy. Wyraźnie męczyła go ta walka. Chociaż jakieś pocieszenie.. - pomyślałem z przekąsem zniżając lot i wysyłając igłę, gdy ten znalazł się tylko w zasięgu mojego wzroku. Dalej. Dalej. - napędzałem się sam chcąc bezkompromisyjnie skończyć to wszystko. Rzucone wcześniej kunaie trafiły jakoś zdezorientowanego wroga, a ból zadany w tym momencie pozwolił mi nabić jego dłonie.

Koniec z twoimi zasranymi technikami. - pomyślałem widząc jak krew tryska z obranego przeze mnie celu. Miałem dość, lecz zdobyłem się jeszcze na zamaszysty ruch prawą ręką w celu ściągnięcia faceta ku ziemi. W końcu był przyczepiony obecnie do mojej broni. Powinien z brakiem gracji gruchnąć o ziemię, ale zdażyło się coś czego nie przewidziałem, a raczej przez szał walki i ból nie zauważyłem. Kortir, jakby lekko przemieniony wizualnie, po chwili dorwał ostatecznie typka i samoczynnie ściągnął go ku ziemi. Ale.. - wyrwało mi się z niedowierzarzania, a linka z igłą wypuściła przygwożdżony cel. To był mój moment, żeby odpocząć, lecz nie mogłem kompletnie się rozluźnić. Wręcz przeciwnie, teraz musiałem złapać parę wdechów ale również asekurować Kortira, który wpadł w dziwny szał. To ten demon ? - powiedziałem na głos do siebie, lecąc dalej za moim przyjacielem i prawdopodobnie jego już pół żywą ofiarą. Nie mniej jednak trzymałem dystans w powietrzu i starałem się obserwować co się dzieje, żeby móc ostrzec Kortira. Lewa dłoń była już permanentnie przygotowana do złożenia pieczęci do Kawarimi, zaś prawa wciąż z Nuibari czekała na ewentualną szansę do pomocy w walce, lub obrony siebie i Hikariego. Patrząc na to wszystko trzymałem się w 2/3 (jakieś 7-8 m) zasięgu żyłki, żeby móc w razie potrzeby wymanipulować nią tak, aby obronić kompana, bądź wystawić przeciwnika na jego atak. Mam dość dzisiejszego dnia.. - wyszeptałem, gdy zimny pot przeszedł mnie po plecach. Moje limity czakry powoli sięgały kresu, a tutaj jeszcze nic nie było pewne. Po tym co zdołałem zobaczyć mogliśmy tutaj spędzić jeszcze drugie tyle czasu, na co szczerze nie miałem ochoty..


/Próba odpoczynku, regeneracji/

Czakra: 892

Techniki
Ukryta treść:


Broń
Ukryta treść:


8/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 14 cze 2018, o 20:56 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Kortir w szale bojowym rzucił się na przeciwnika i o dziwo, udało mu się go przewalić. Nie panował nad sobą, myślał o rozszarpaniu mężczyzny na strzępy. Lecz zobaczył swojego przyjaciela, który odskoczył w bezpieczne miejsce. To trochę go uspokoiło. Spojrzał na mężczyznę, który leżał - Czego chcesz? - zapytał owinięty chakrą demona, która powoli opuszczała jego ciało - Co się dzieję? Czemu tracę twoją powłokę? - zapytał chłopak demona - Nie możesz tak długo używać chakry, jesteś jeszcze za słaby. Potrafisz użyć jej tylko w gniewie. Musisz jeszcze wiele się nauczyć dzieciaku! - demon schował się w ciemności, powoli się kładąc. - Zasnął... - westchnął chłopak - Cholera, ma rację. Muszę bardziej skupić się na opanowaniu chakry. Kurczę, ale i tak dzisiaj mi pomógł. - Cała hala z wodą się rozmazała i wrócili do normalnego świata. Resztka demonicznej mocy jeszcze otaczała chłopaka, ale miało trwać to jeszcze chwilę - Ta walka się przedłuża, już nie mogę na nią. - nie spodziewał się że tak szybko powalą przeciwnika. Ciekawe ile jeszcze będą musieli się z nim męczyć. Keshu w tym czasie zaczął się regenerować. - Więc odpowiedz, kim jesteś i czego od nas chcesz? - zapytał chłopak ponownie. Cała ta akcja była skomplikowana. Mężczyzna, dawno mógł ich zabić. Prawdopodobnie stosuje jakąś grę psychologiczną. W razie ataku chłopak teleportuje się do Keshu.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 14 cze 2018, o 22:19 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Keshu: Odczuwałeś coraz silniejszy ból nogi gdyż wszystko działo się zbyt szybko. Twój czas reakcji się nieco zwolnił przez co nie zdążyłeś się zorientować w kilku rzeczach. Chodź walka była trudna najwyraźniej dochodziła do skutków o jakich marzyłeś. Wiedziałeś natomiast, że jego techniki czasoprzestrzenne już nie dają rady i każda u niego czasoprzestrzenna technika ma swoje minusy a dokładnie czas oczekiwania na rzucenie kolejnego zadania według niego rzecz jasna. Cierpiałeś z powodu oberwania swoją własną bronią a co za tym idzie. Sygnał a raczej impuls bólu z nogi do głowy trwał 0,1 s. przez co dotknąłeś miejsce, które krwawi. Jednak mimo bólu postanowiłeś walczyć dalej. Po przebiciu dłoni wrogowi chciałeś zakończyć zakończyć wszystko jak najszybciej. Jeden twój sprawny ruch .. ale chwila. Jednak Kortir wziął sprawy w swoje napęczniałe przez chakrę demona ręce. Wróg został uziemiony z prędkością Kortira do ziemi. Przygniatając go.. ty po odczepieniu linki i zobaczeniu całej sytuacji byłeś zaskoczony samym faktem tego, że tak to się wszystko rozegrało. Mogłeś na chwilę odpocząć przez co widziałeś w tym momencie całą konstrukcję ciała Kortira przemienionego po części w czakrę demona. Szał Kortira nie tylko nabierał na sile, ale widząc ciebie zmęczonego, krwawiącego z nogi obudziła się w nim żądza potężnej krwi przez co chciał swoją siłą zabić przeciwnika. Gdzieś z tyłu sobie zacząłeś podpatrywać co się dzieje między Kortirem a przeciwnikiem. W razie potrzebny jesteś na pogotowiu aby Kortira wspomóc na tyle ile możesz.



Kortir : Po powaleniu wroga, który był przygnieciony przez twoje ciało a raczej sprostuję to inaczej. Przywaliłeś gościowi w taki sposób, że go nieco połamało. Kiedy zadałeś mu pytanie ten jedynie się uśmiechnął. Mężczyźnie udało się zrobić tylko jedną. Definitywnie jedną rzecz. Kiedy ty byłeś nad nim on miał pełen dostęp do twojego brzucha. Wykonał jedną nie widoczną dla twojego okaz technikę i przyłożył dłoń z pieczęciami na palcach i przekręcił twój znak na brzuchu. Odblokowując twój dostęp do demona. Przymknął oczy i spojrzał na ciebie. Twojego demona. Zostałem powołany do zamordowania twojego kolegi oraz wyciągnięcia z ciebie demona. uśmiechnął się. Wyczuł, że długo nie wytrzyma. Miał czyste intencje. Był osobą, której nie powinniście byli spotkać. Spojrzał na Keshu. Wzmocnij swoje ataki.. Keshu. W przeciwnym wypadku nie wyprowadzisz niczego porządnego. zakaszlnął krwią. Poczuł jak wbija mu się kunai coraz głębiej przecinając główną żyłę w udzie. Mężczyzna powoli umierał. macie pytania nim umrę? kolejna salwa krwi wyleciała z mężczyzny ust. To był najprawdopodobniej niechybny koniec.




Czas na odpis 24 h. Kolejka dowolna.


9/15
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 15 cze 2018, o 03:01 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Kortir stał nad mężczyzną, nie zwracając uwagi na ewentualny atak. - Shimata, opuściłem gardę. - pomyślał w ostatniej chwili zasłaniając twarz. Ale on nie tam celował. Poczuł jego palce na swoim brzuchu. - Co ty mi zrobiłeś? - zapytał chunnin, chwytając się za brzuch oburącz. Podwinął koszulkę i zauważył coś czego nigdy wcześniej nie miał. Na jego brzuchu pieczęć zaczęła się przemieszczać - Co to jest do cholery. - spoglądał pytająco na Keshu, brzuch i zakrwawionego osobnika. Nagle Hikariego przekuło dziwne uczucie. - On umiera... Ja mu to zrobiłem w gniewie. - patrzył jak mężczyzna kona. Pomimo że wydawał się silny, nie dał rady pokonać dwóch chunninów z Kiri. Blondyn mógł się tylko zastanawiać czy to dzięki demonowi i czy bez niego dałby sobie radę. Nie było na to teraz czasu. Mężczyzna mówił - Ale kto Cię nasłał? Kto Cię powołał, skąd znają nasze imiona, umiejętności. Skąd wiedzą o demonie, skoro tylko kilka osób z mojego bliskiego otoczenia o tym wiedziały? - Mógł pytać cały czas, musiał się dowiedzieć, kto ewentualnie przyjdzie pomścić kamrata, lub zdobyć demona. - Keshu... - spojrzał na swojego przyjaciela - Uciekaj stąd, on nie chce dopaść Ciebie, tu chodzi tylko o mnie. - Nie mógł pozwolić by coś mu się stało, tylko i wyłącznie przez demona, którego sam nie chciał. - Szybko - wciąż trzymając się za brzuch uklęknął przy mężczyźnie - Nie... Jeżeli to wszystko co miałeś do powiedzenia na nasz temat... - zaczął gdy mężczyzna już odpowiedział na wcześniejsze pytania - ...Powiedz, czy sam chcesz coś powiedzieć od siebie? - wyjął kunai z sakwy. Nie chciał by mężczyzna zadławił się własną krwią. Wolał mu pomóc odejść jak na shinobi przystało.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 15 cze 2018, o 08:40 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Wisiałem w powietrzu czując jak po nodze ścieka mi krew. Kortir miał wszystko pod kontrolą, a ja nie mogłem już znieść pulsującego bólu po oberwaniu własnym atakiem. Eh.. - westchnąłem czując, że sytuacja trochę się uspokoiła i patrząc wciąż na to co się dzieje parę metrów pode mną, schyliłem się do nogi. Szybkim ruchem przeciągnąłem nierozerwane bandaże z najbliższego miejsca na nodze i przewiązałem swoją łydkę. Muszę to zatamować. - pomyślałem będąc świadomym, że nie da to zbyt wiele, lecz może później moje rany szybciej się wygoją. Szczerze to nadmiar informacji, jaki przechodził obecnie przez moją głowę był tak duży, że ból był bardzo małym procentem tego wszystkiego. Przemiana Kortira, sam nasz przeciwnik, cała ta walka i w ogóle sam atak. Trzeba było sobie to wszystko poukładać, ale wróg nie odpuszczał. Mnie ? I demona ? - podsumowałem to co na początku powiedział. Nie kryłem zdziwienia w danym momencie, ale dalsze słowa dały mi do myślenia. Czułem, że praktycznie nie mogłem zbyt wiele zrobić mojemu przeciwnikowi, który bardziej się ze mną gonił niż walczył. Gdyby nie interwencja Kortira, to nie wiadomo czy nawet dałbym radę uciec. Trening.. - pomyślałem jakby będąc już myślami w wiosce, z dala od tej sytuacji. Niestety nasze problemy jeszcze się nie skończyły. Kortir nagle czymś dostał, a ja sam nie byłem pewny czym, jednak jego wyraz twarzy mówił wszystko. Wciąż było poważnie. Odsuń się od niego ! - krzyknąłem wypuszczając linkę z Nuibari w ich kierunku. Nie do końca słyszałem wszystko co powiedział Hikari, lecz zdążył go spytać o parę rzeczy zanim mój "atak" doleciał. "Atak" gdyż nie celowałem w napastnika, a w Kortira. Konkretniej linka miała owinąć się wokół niego i odszarpnąć go w tył bez kaleczenia. Co mu zrobiłeś ?! Czemu my ?! - wrzasnąłem następnie. Zmęczenie dawało się we znaki. Nie myślałem już tak trzeźwo i spokojnie. Miałem wrażenie, że niedługo odlecę niestety w tym gorszym znaczeniu. Szybko starałem się wymyślić cokolwiek co by mogło nam pomóc. Naruszył pieczęć ? Demon się uwolni ? Czy może jedynie ją osłabił ? - gonitwa myśli, a każda napędzała bardziej mój strach i zmęczenie. Brak szczegółowej wiedzy w tym temacie nie pomagał. W tym wszystkim jednak pamiętałem, że ten cwaniak często atakował nagle od tyłu toteż lewa dłoń wciąż tylko czekała, aby złożyć pieczęć do Kawarimi i przeszkodzić mu w jego planie. Nie zniżałem lotu, nie wiedziałem, czy jest bezpiecznie w związku z przeciwnikiem... i Kortirem..

9/x

Techniki i Broń ta sama wciąż :S

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 15 cze 2018, o 20:48 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Mężczyzna tuż przed tym zanim zmarł usłyszał twoje pytania oraz postanowił zrobić coś czego ty sam się nie spodziewałeś. Kortir. To co zauważyłeś sprawiło cię nieco w osłupienie. Twarz chłopaka z pozoru nie rozpoznałeś lecz głos coraz bardziej kogoś Ci przypominał. Byłeś taki napalony jak szedłeś ze mną do akademii mama wiedziała, że będziesz kimś dobrym. Ale nie wiedziałem, że drzemie w tobie taka siła. kolejna salwa krwi. Mały Kortir został ostatnim słowem spacyfikowany przez własnego Ojca. Nie ma to jak polecenie zamordowania. Kurde kto by pomyślał.. Zrobiłem coś co Ci nieco utrudni synu drogę. Będziesz mieć za jakiś czas pogorszony dostęp do swojego demona. Wziął łapczywie powietrze. Rei jest cały i zdrowy. Obecnie jest w Sunie na targach. Byłam razem z nim na misji. wziął kolejny mocny wdech piersią a zarazem przed ostatni wydychając nosem zaś z ust leciała krew brudząc twoje ręce. Twoje kolejne pytanie dla ciebie stało się czymś po czym sam nie wierzyłeś. Nie mogliśmy Ci prawdy powiedzieć. Byłem zbyt szczęśliwy, że mam tak utalentowanego syna. kolejny kaszel tym razem silniejszy. Trzymając w dłoniach kunai postanowiłeś ulżyć mu. Keshu udało się zatamować w 70% swoją ranę. Obydwoje wiedzieliście, że mężczyzna jest osobą dosyć specyficzną w szczególności że.. po pytaniu Keshu mężczyzna skierował głowę w jego stronę. Na Twoje pytanie Czemu wy oraz co mu zrobiłeś jedynie się uśmiechnął. Zablokowałem mu dostęp do demona. W przypadku Kortira uniemożliwi mu używanie demona na jakimkolwiek poziomie. Tylko kilka osób zna odwrócenie tego. A jestem jego ojcem. wytrzeszczył oczy, zakaszlnął po raz ostatni. Ciało zadrżało. Ostatni wydech.. zmarł. Miał otwarte oczy i lekko rozchylone usta. Mężczyzna zmarł na wskutek odniesionych mocno obrażeń. Jedynie sekcja zwłok będzie mogła coś więcej ustalić. Oboje zauważyliście, że jego oczy wróciły do normalności. Był marionetką. Kortir mógł zauważyć jedno znamię na szyi, które jego ojciec miał. Wiedział, że to jest on. A nie jakaś podróbka.
Jednak to nie był koniec. Po waszej akcji pojawiło się pięć osób w masce ANBU. Widać było, że za późno przyszli. A wy byliście nad ciałem. Co dalej się potoczy to od was zależy.




Czas na odpis to 24 H.
Kolejka Dowolna 10/15



Użyta technika mężczyzny na Kortirze.

Ukryta treść:
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 16 cze 2018, o 05:33 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Kortir nie mógł uwierzyć w to co się stało. Jeszcze przed chwilą czuł obojętność do mężczyzny. Nie... Przed chwilą chciał pozbawić go życia, ale to co się stało było niewyobrażalne. - Otou-san! - powiedział podchodząc bliżej. Wiedział że nie da się go już uratować. Jego rany były zbyt poważne - Ale ja nic nie rozumiem, chciałeś bym zostawił bycie shinobi, po tym co się stało z rodzicami Reia. Myślałem że porzucił drogę shinobi. - Mówił, ale to nie miało sensu, już nikt mu nie odpowiadał. Miał mnóstwo pytań, na które tylko jedna osoba mogła znać odpowiedź. Jego mama musiała wszystko wiedzieć. Gdy mężczyzna skończył mówić, zatrzymał głowę, a oczy wróciły do normalności - Był kontrolowany... - zaczął chunnin - Ktoś nim sterował jak jakąś kukiełką. - podszedł do ojca i przyłożył rękę do jego oczu, zamykając mu powieki - Ile jeszcze o was nie wiedziałem? - zastanawiał się, patrząc na twarz martwego ojca, która nie miała wyrazu.
Nagle dookoła nich pojawił się mały oddział ANBU, który pojawił się w najmniej odpowiednim momencie - A wy? Kim jesteście? - zapytał wstając. - Sanbi, a co ty o tym sądzisz? - zapytał. Szukał jakiegoś wsparcia nawet w najmroczniejszym miejscu w jego ciele. Demon nie odpowiadał, Kortir nie mógł nawet zejść do podziemi, gdzie w więzieniu był trzy ogoniasty - Sanbi! - próbował go odnaleźć, lecz się nie udawało. Technika najwidoczniej działa.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 17 cze 2018, o 14:29 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Lewitując powolnie nad ziemią próbowałem ogarnąć całą sytuację. Mając połowiczną wiedzę na temat opatrunków jakoś podratowałem nogę i spróbowałem odsunąć Kortira od przeciwnika, lecz ten po uderzeniu szybko rozrysował nam po krótce co właśnie zaszło. Co raz więcej zawiłości. - pomyślałem mając problem z ułożeniem tego natłoku informacji. Minęło parę sekund, a ja całkiem nieświadomy tego co właśnie się dzieje czekałem. Kortir zaś rozmawiał z nim i zaczynał rozumieć niektóre rzeczy szybciej aniżeli ja. Ojciec ?! Jego ?! - takiego obrotu sytuacji jak najbardziej się nie spodziewałem. Blondyn był na to chyba jeszcze mniej gotowy ode mnie. Nic nie powiedziałem więcej, jedynie powoli zacząłem się obniżać i wciąż unosząc się parę centymetrów nad ziemią znalazłem się za Hikarim, który właśnie obserwował śmierć swojego rodzica i to z własnej ręki. Co tu zaszło.. - wyszeptałem jakby siebie pytając i nawet nie oczekując żadnej konkretnej odpowiedzi. Czakra demona spowijająca ciało mojego kompana dawno opuściła jego skórę, a o ile przekazana nam informacja nie była fałszywą to raczej szybko nie zobaczymy jej z powrotem. Zablokował. Widzę, że sporo mocy się wiąże z tymi demonami. - moja własna obserwacja, po tych paru zdarzeniach. Mężczyzna zmarł, a ja tym razem nie reagowałem już paniką, czy wymiotami. Ten raz był inny, kompletnie odmienny. Nie byłem pewny dlaczego, ale miałem gorsze zmartwienia na głowie. Wiesz o.. - urwałem swoją wypowiedź, gdy nagle pojawiła się piątka ANBU. Mój oddech zamarł na chwilę, a wzrok wędrował od lewej do prawej po maskach, a następnie dłoniach osobników. Byli póki co cicho, co dawało nam jakąś szansę na wyjście z tego cało. Hikari zadał im krótkie pytanie, którego nie zamierzałem poprawiać. Jedynie mówiąc półgłosem, tak aby właśnie tylko Kortir był mnie wstanie usłyszeć powiedziałem - Mam mało czakry.. Jakieś pomysły ? Jeśli była to faktycznie elitarna jednostka, średnio nas widziałem w kolejnym starciu. Nuibari w prawej dłoni, z dość znacznymi śladami krwi na ostrzu miała dać do zrozumienia przeciwnikom, żeby lepiej się nie zbliżali zbyt prędko. Oby byli po naszej stronie.. - łudziłem się, w gruncie rzeczy nie wierząc w to. Póki co musiałem czekać stojąc niemalże bark w bark z Hikarim. Lewa dłoń praktycznie dostała skurczu od ciągłego wyczekiwania do złożenia pieczęci pod Kwarimi w razie potrzeby..

10/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 17 cze 2018, o 14:59 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Po pojawieniu się oddziału ANBU wszystkie użyte techniki wroga zniknęły, rozbiły się tworząc różową łunę nad plażą. Mężczyzna zmarł na wskutek odniesionych poważnych obrażeń. Było ich trzech maksymalnie czterech..Czwarty z Anbu dołączył po chwili. Kiedy Kortir wybiórczo mówił o nie których rzeczach to Keshu nie wiedział zbytnio co powiedzieć ani nawet jak odpowiedzieć. Nie znał przecież Historii życia Kortira. ANBU usłyszało twoje słowa, że był kontrolowany oraz, że najprawdopodobniej osoba, użyła go jako kukiełki. Chłopaki posłuchajcie. rzekła kobieta pośrodku. Trzeba powoli się z stąd zwijać. Przychodzą po Ciebie Kortir. Z resztą nie powinnam była ale chyba sam o tym dobrze wiesz. Jesteśmy z naszego oddziału ANBU szukano was w wiosce. Kobieta spojrzała na Kortira. Wyglądasz inaczej.. powiedziała po czym spojrzała na ciało i zrozumiała. Był jednym z dobrych Shinnobi. Pochowamy go należycie. poprawiła maskę. Najwyraźniej ją to ruszyło. Jeden z ANBU zabrał mężczyznę na ręce. Przyjdź za jakiś czas do kostnicy. Zdecydujesz jak pochowasz własnego Ojca. po czym zniknął z ciałem. Przy okazji za pewne poinformują o tym najwyższe władze. Poszło ich dwóch i zostało troje Anbu stało przed wami w tym Kobieta. Jak do tego doszło ? Zapytała bowiem chciała znać wszystko. Najlepiej aby jeden z was zdał cały raport. Dla niej nie było by problemu. Jeden z Oddziału Anbu spojrzał ku górze. I ujrzał Keshu. Wiedział, że prosto z nim nie będzie. Mężczyzna uciszył dłonią swoją koleżankę. Niech jeden z was zda pełny raport co się wydarzyło. Potrzebujemy mieć pełne informacje. Ja jestem Hayate, dziewczyna to Hikari a nasz kolega to Toshiro był zdeterminowany i jak zwykle trzeba unikać tego aby nie powiedzieć ich prawdziwych imion. Musiał na miejscu wykorzystać sytuację. Było słychać, że był zły na siebie, że nie zdążyli być tu wcześniej. Spojrzał uważniej na Keshu. Chciał wiedzieć najprawdopodobniej wszystkie szczegóły.



11/15
Czas na odpis to 24 H.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 17 cze 2018, o 18:10 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Oddział ANBU spóźnił się i nie udało się uratować ojca chłopaka - Skąd oni wiedzieli gdzie się zjawić? Skąd znali mnie i mojego ojca i czemu akurat wybrali go? - zadawał sobie pytania patrząc na twarz ojca. Pomijając krew i liczne zadrapania, to wyglądał jakby spał. - Kto po mnie idzie? - chłopak zapytał zdezorientowany. Wiedział że chodzi o jego demona, ale nie miał pojęcia że ktoś na niego poluje - Wyjaśnijcie mi to proszę, mam prawo wiedzieć, kto mnie ściga i z jakiego powodu. Mój ojciec właśnie zginął! - był zły, że nikt o niczym mu wcześniej nie powiedział, tym bardziej rodzice. Spojrzał na Keshu, starał się odnaleźć jakieś potwierdzenie tego co się właśnie stało. Czy to wszystko jest prawdą, czy tylko jakimś chorym genjutsu, w które dali się złapać? - Co tu się dzieję do cholery? - ANBU chcieli by złożyli raport. Niestety tym musiał zająć się Genshi, bo Kortir nie czuł się za dobrze. Odwrócił się od ciała ojca i usiadł na ziemi. Kazali mu pójść do kostnicy za jakiś czas, by zdecydować co zrobić z ciałem ojca. - Moja matka powinna podjąć decyzję. Od razu muszę do niej się udać. Przecież ona też może być zagrożona. Pomyśleliście o tym? Skoro dorwali mojego ojca to mogli też ją. - miał nadzieję że ANBU powie coś w stylu, że mają wszystko pod kontrolą, co była wątpliwe jak nawet tu się spóźnili - Ta organizacja mnie wkurza, chyba sam będę musiał kiedyś tam dołączyć i zrobić porządek.
- Zaopiekowaliście się nią? - zapytał z nadzieją. Musiał jeszcze coś wykombinować, co zrobić z demonem. Nie mógł go używać. Chyba będzie musiał udać się do biblioteki w celu znalezienia odpowiedniej kontry do jutsu, które ojciec mu założył.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 18 cze 2018, o 09:43 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Z uwagi na swoją nogę wciąż znajdywałem się w powietrzu, lecz unosiłem się zaledwie paręnaście centymetrów nad ziemią. Trochę jak poduszkowiec. Nie mniej jednak drużyna ANBU zdawała się być tutaj jednak po naszej stronie. Zanim cokolwiek wydukałem do Kortira dało się to wywnioskować, że raczej nic nam z nich strony nie zagraża. Raczej.. - powtórzyłem w myślach i wysłuchałem co mieli nam do powiedzenia. Nie przeszkadzałem mojemu przyjacielowi w tym o co pytał. Nie do końca miałem pomysł jak mógłbym mu pomóc, a w dodatku sam byłem w nielada szoku, jednakże to nie mój rodzic zginął właśnie na moich oczach. Popaprana sprawa. - podsumowałem, a gdy pytanie o raport zostało powtórzone po raz kolejny zacząłem go sobie powoli szykować w głowie. Ich kwestie brzmiały trochę dziwnie, jakby chcieli dokładnie dać do zrozumienia Hikariemu, że to na pewno był jego ojciec. Jakbyśmy mieli wątpliwości.. - westchnąłem do siebie trochę dziwiąc się, że taka elita zachowywała się tak nie ogarnięcie. W gruncie rzeczy, skoro tutaj przybyli tak szybko musieli wiedzieć o wszystkim. Więc dlaczego przyszli po wszystkim.. - coś w tej sytuacji mocno śmierdziało i nie zamierzałem tego odpuścić. Kortir był wyraźnie przybity tym wszystkim i w dodatku martwił się o mamę, tylko czy ona też nie mogła być shinobim, jak jego ojciec. Hmm.. - zaduma, z której wyrwał mnie wzrok kompana, który szukał jakiegokolwiek wsparcia.

Ocknąłem się i zwinnym przelotem znalazłem się obok niego. Jakoś to ogarniemy. - powiedziałem krótko łapiąc go za ramię. Ten po chwili usiadł, nie chcąc patrzyć na martwe ciało, a ja wysunąłem się lekko naprzeciw elitarnej jednostce. Te fałszywe imiona mogli sobie odpuścić. - miałem kompletną świadomość, że taka jednostka nie przyznałaby się przed rodziną, że jest po drugiej stronie maski. Zgrabnym ruchem otrzepałem Nuibari z krwi, po czym schowałem je za pas, na swoje miejsce. Lewa dłoń w kieszeni płaszcza rozluźniała się po całym czasie spięcia, a ja zacząłem mówić, jednocześnie patrząc na nich wszystkich. Spotkaliśmy się tutaj, na plaży. Zanim zdążyliśmy zamienić więcej niż dwa zdania pojawił się on. - chłodne spojrzenie na trupa za moimi plecami. Był mniej więcej tam. Wylazł gdzieś przy tamtych drzewach, paręnaście metrów od nas. Wydaje mi się, że zjawił się dzięki technice czasoprzestrzennej. - w międzyczasie wskazanie na drzewa, które obecnie były trochę dalej aniżeli te paręnaście metrów. Byłem zmęczony, lecz wciąż trzeźwo myślący. Nie do końca ufałem tej całej paczce i na pewno nie zamierzałem póki co im się zbliżyć. Ani do mnie, ani Kortira, ani jego martwego ojca. Wiedział gdzie i kim byliśmy. To nie był przypadek. Cieszył się, że ma nas jak na dłoni. Wtedy wywiązała się walka, jeśli można to tak nazwać. - kontynuowałem, zerkając co jakiś czas za plecy czy Kortir jakoś się trzyma. Zagonił nas jakimś różowym kryształem w jeden punkt, po czym nas zamknął w kopule i opuścił grunt. W środku nas zaatakował, przy czym.. - tutaj chwila olśnienia. Zrozumiałem czemu ja byłem zawsze atakowany dość dobitnie. Nie potrafił go zabić mimo wszystko ? - krótka konkluzja, że mimo kontroli, ojciec Kortira miał jakąś władzę nad sobą. No.. chciał nas zabić. Teleportował się między naszą dwójką i atakował, aż udało nam się uciec na zewnątrz. - po chwili zawieszenia kontynuowałem wywód. Co było dalej.. a. Woda, siedzieliśmy zamknięci pod wodą, atakowani olejem, który był podpalany jak tylko się do niego zbliżyliśmy. Widocznie miał problem nas tam dosięgnąć ponieważ po chwili przeteleportował się do nas razem z klonem i wyciągnął na powierzchnię, jednocześnie rozdzielając. Kortir został zamknięty w wodnym więzieniu, a ja walczyłem z oryginałem na plaży. - wdech i trochę zmęczenia tą całą paplaniną. W takich chwilach przypominało mi się, dlaczego tak mało mówię. Zagrałem na czas Dotonem i go spowolniłem, przez co udało mi się uciec w powietrze. Szybko do mnie dołączył mimo oberwania pożądnie. - zastanowiłem się czy dać im do zrozumienia o wszystkich dziwnych umiejętnościach przeciwnika, mimo tego, że sam ich kompletnie nie rozumiałem. Nie ważne. W powietrzu wywiązała się walka i udalo mi się go trafić mieczem parokrotnie i poważnie, ale z większości ataków nic sobie nie zrobił, mimo tego, że widziałem jak utoczyłem mu krwi. Dopiero gdy jego techniki oczne się wyłączyły zadane obrażenia coś mu dały. Dalej szamotałem się z nim obrywając parokrotnie, a Kortir się uwolnił i ruszył mi na ratunek. Ostatecznie przygwoździł go do ziemi, a ja w międzyczasie zadałem mu dość solidne ciosy mieczem. Walka tutaj w gruncie rzeczy się skończyła. Próbowaliśmy go wypytać o cokolwiek, ale praktycznie niczego więcej nie wiemy niż tego kim jest oraz że został powołany, żeby mnie zamordować i uwolnić demona. Mniej więcej tak powiedział. Po czym umarł.. - to było chyba wszystko i z dość lekceważącym wzrokiem patrzyłem na całą czwórkę. W skrócie okazali się bardzo bezużyteczni, ale może chociaż trochę będzie z nich pożytku. Teraz wasza kolej. O co tu chodzi ? - rzuciłem krzyżując ręce na brzuchu. Jeśli się tu zjawili i są faktycznie po naszej stronie to muszą wiedzieć zdecydowanie więcej od nas. Jeśli nie są jednak z nami, po to wciąż chowałem dłonie pod rękawami. W końcu nie zobaczą jak składam pieczęć do Kawarimi w razie ataku, co trochę uśpi ich czujność..

11/x

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 18 cze 2018, o 17:06 
Mistrz Gry
Offline

Dołączył(a): 11 mar 2018, o 18:29
Posty: 92
Ilość Żyć: 3
Wiek: 26
Wzrost i Waga: wystarczający
Ranga: Bóg
Punkty doświadczenia (PD): 213 (E)
Klan: Kishi
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry: Everyone
Specjalizacje: kapoki.
Wioska: Suna
Organizacja: x
Styl Walki: Kyori-kō (poz ...); Kyōdo-kō (poz ...); Gouken (poz ...);

Wybrać znane - lub ustawić BRAK
Chakra: 1500
Siła: 100
Szybkość: 100
Wytrzymałość: 100
Zręczność: 100
Percepcja: 100
Siła Woli: 100
Kontrola Chakry: 100
Punkty Nauki: 0
Wydane PN: 0
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 0
Sława R: 0
Pieniądze [Yen]: 1000
Drużyna: Lider:...; Członkowie: ..., ...., .... .
Dodatkowe statystyki: Czakra: +/--ilość punktów; Siła: +/- ; Zręczność: +/- ; Szybkość: +/- ; Wytrzymałość: +/- ; Percepcja: +/- ; Siła Woli: +/- ; Kontrola Czakry: +/-
Wykonane Misje: S-..., A-..., B-.., C-..., .D-..., E-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Ochraniacz, z symbolem wioski; ...
Wygląd:
Gadu-Gadu: 4580145
Karta Postaci: viewtopic.php?f=18&t=2416
Multikonta/Fabularne: Shizu

Mężczynza z anbu został przez nie tylko Keshu jak i Kortira słownie rozbity.
Nie spodziewał się natłoku takich informacji. Chciał odpowiedzieć na minimum pytania od Kortira. Po ataku na Konohę wparowało do wioski kilku innych jego przedstawicieli do Suny jak i Kiri. Mamy podejrzenia o masywnym ataku. Podejrzewamy o elitarnym ataku Shinnobi dodatkowo jeden z Biju, który był na wolności w konoha był tak samo sterowany i poddawany próbom. Kortir musimy cię zabezpieczyć przed atakami innych osób. Jesteś dla nich jak na tacy. Twój ojciec był sterowany przez jednego silnego przeciwnika, który po wszystkich za pewne wioskach ma ustawione swoje pionki. Ustawiliśmy sporo drużyn z Anbu aby zacząć ich wyłapywać. Jedynie co do tej pory nam się udało to wyłapać kilka osób, które były odpowiedzialne za wbijanie w ziemię jakiś dziwnych ziaren. mężczyzna musiał chłopakom powiedzieć prawdę nie mógł im odpuścić a znając Keshu zaczął by się dopytywać o szczegóły. Na pytanie Kortira dotyczące jego matki jedynie spuścił wzrok. Posłuchaj Twoja matka pojechała wraz z innymi przedstawicielami na Górę w której mają odbyć się rozmowy dotyczące połączenia elitarnych sił. Pojechali jakiś czas temu na szczyt Kage. Zrozum, że twoja Matka będzie ich chronić. Jest jedną z Nas. Ona wie co jest do zrobienia. Jest tak samo pod pełną ochroną co Kage. Niestety Hokage się nie pojawił na szczycie, ponieważ nie mogła się stawić z powodów osobistych. Mężczyzna wiedział co mówił. Kobieta natomiast postanowiła wysłuchać słów Keshu, który zaczął zdawać raport. Jedna rzecz jej nie pasowała w jego słowach. Najwyraźniej Ojciec nie chciał zabić Kortira .. musiał wziąć klona aby go od Ciebie odsunąć. Czyli teoria jest prawdziwa. Chcieli wyciągnąć z Niego demona. Czyżby posąg gedo miał na nowo powstać ? To było by niemożliwe. Kobieta czuła się coraz mniej pewnie. Spojrzała na was dwoje. Poczuła dziwny uścisk w brzuchu. Gdyby tylko stanęła bokiem to jej towarzysz na to by nie pozwolił. Wszystko działo się jak w zwolnionym tempie. Kortir i Keshu pójdziecie z nami. Udamy się do szpitala tam podejmiesz Kortir decyzję. Już czas. Kobieta aż odsunęła się nieco daje od swoich kolegów z Anbu jak niby nic i poszła sobie ulżyć. Wróciła po kilku minutach. Trzymała się za brzuch. Jednak życie nie było zbytnio kolorowe.




12/15
Czas na odpis to 24 H.
Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 18 cze 2018, o 17:52 
Kiri Chuunin
Offline

Dołączył(a): 23 cze 2017, o 16:57
Posty: 155
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 165cm; 59kg
Ranga: Chunnin
Punkty doświadczenia (PD): 568 (C) 22.06.18
Klan: Brak
Zawód: Shinnobi
Żywioł Czakry:
  • Obrazek
  • Obrazek

Specjalizacje:
  • Jikkukan/SoshiJutsu
  • FuuinJutsu
  • Senjutsu
  • TaiJutsu

Wioska: ObrazekKiri
Organizacja:
Styl Walki: Muon no Ken 1
Chakra: 2605
Siła: 20
Szybkość: 20
Wytrzymałość: 20
Zręczność: 50
Percepcja: 24
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 90
Punkty Nauki: 6
Wydane PN: 184
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 22
Sława R: 0
Gen Specjalny: Kontrola nad czasem
Pieniądze [Yen]: 1410
Drużyna: Brak
Dodatkowe statystyki:
  • + 10KC (Bezklan)
  • + 300PCH (wytrzymałość)
  • + 910PCH (Sanbi)
  • +10P (Fuuin na 2)
  • Darmowy restart chakry i drugi obniżony (soshi na 1)
  • Szybkość technik dwa progi wyżej (soshi na 1)
  • Szybkość technik +20% (Jikkukan na 1)
  • Dziurawe bambosze -5% do szybkości na zimę
  • Szybkość ciosów: 130% Sz
    Siła ciosów: 110% Si
    Zręczność: (Tylko ciosy i uniki) 110%
  • - 90PCH (Jikkukan)
      (Wejście do szpitala) (kunai Toshiro) (kunai Keshu)

Trenowane Zdolności:
Senjutsu
   0%

Sanbi
   0%

Wykonane Misje: B-1; C-3; D-1
Ekwipunek:
  • Shurikeny [25]
  • kunaie [8]
  • Ochraniacz z symbolem wioski(20W)
  • Zbroja(65W)
  • igła+nić;

Wygląd: KP
Gadu-Gadu: 6433535
Karta Postaci: Zapraszam
Keshu jakoś próbował pocieszyć swojego przyjaciela, lecz ten jakby nie kontaktował. Jedynie kiwnął głową, potwierdzając to że usłyszał słowa, które był do niego kierowane. W pewnym momencie usłyszał słowa które były dla niego niezrozumiałe - Czym jest ten posąg? O co chodzi? - zapytał, miał nadzieję że wyrażą się jaśniej, a nie jakimiś hasełkami. - Moja matka jest również shinnobi? Czego jeszcze nie wiem? A wy do cholery skąd wiecie o moim demonie? - był wściekły, wszyscy wszystko przed nim ukrywali. Czuł się jak zaszczuty pies. Bez możliwości obrony, podjęcia decyzji. To całe ANBU powodowało że źle się czuł. Nagle powiedzieli mu, że był okłamywany. Myślał że jak wróci do domu, to zostanie tam ojca i matkę. Niestety wychodzi na to że dom będzie pusty. - Keshu... - zaczął spoglądając na swojego przyjaciela - Potrzebuję twojej pomocy. Musimy znaleźć osobę która specjalizuję się Fuuinjutsu. Ojciec nałożył na mnie jakąś dziwną pieczęć. Nie mogę w ogóle porozmawiać z Sanbim. Sam nie znam takiej techniki. Pójdziesz ze mną? Czuję że nie dam rady nic zrobić samemu. - spojrzał na ANBU - Rozumiem, nie traćmy czasu. Muszę jak najszybciej z kimś się skontaktować. - Myślał o Toshiro, może on byłby w stanie mu pomóc. Tym bardziej że dawno się już nie widzieli.
Mogli ruszać do szpitala.

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plaża
PostNapisane: 18 cze 2018, o 20:00 
Kiri Lider 7MM
Offline

Dołączył(a): 8 paź 2017, o 04:13
Posty: 206
Ilość Żyć: 3
Wiek: 14
Wzrost i Waga: 171 cm 62 kg
Ranga: Obrazek Chunin
Punkty doświadczenia (PD): (C)
Klan: Genshi
Zawód: Shinobi
Żywioł Czakry: Obrazek Jinton, Obrazek Katon, Obrazek Doton, Obrazek Fuuton
Specjalizacje: Soshijutsu - Kenjutsu - Ninjutsu - Fuuinjutsu - Hijutsu
Wioska: Obrazek Kiri
Organizacja: Obrazek 7MM
Styl Walki: Kyōdo-kō, lvl 2
Chakra: 3270
Siła: 30
Szybkość: 56
Wytrzymałość: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Siła Woli: 30
Kontrola Chakry: 55
Punkty Nauki: 1
Wydane PN: 264
Punkty Nauki Medyczne: 0
Sława H: 31
Sława R: 0
Gen Specjalny: Sprawne dłonie
Pieniądze [Yen]: 1375
Drużyna: Lider: Yoshihiro Członkowie: Keshu, Koritr, ...
Dodatkowe statystyki: +450 pch (Wytrzymałość)
+ 5 KC (Klan)
+Wytrzymałość Bandaży na całym ciele (20W)
Trenowane Zdolności: Brak
Wykonane Misje: S-... A-... B-1 C-4 D-...
Ekwipunek: Shurikeny [paczka], kunaie [paczka], Kunai z pieczęcią [Kortir], Elfie uszy, Wakizashi, Nuibari, Notatnik, Sakkat, Ochraniacz, z Obrazek (na szyi)
Wygląd: W ubiorze płaszcz i sakkat. Dokładny opis w KP.
Gadu-Gadu: 0
Karta Postaci: KP
Multikonta/Fabularne: Oguj MG
Sprawa wyglądała dość tajemniczo, lecz poniekąd wytłumaczono nam dlaczego to wszystko wyszło jak wyszło. Ojciec był kontrolowany, ale zastanawiało mnie czy jego umiejętności, dziwne oczy, jak u Yoshiego oraz czasowa nieśmiertelność były faktycznymi umiejętnościami taty Kortira. Brzmiało to podejrzanie i raczej blondyn skojarzyłby fakt, że nasz mistrz ma takie same oczy co jego ojciec. W każdym razie skończyłem szybki raport, a ANBU odpowiedziało nam na parę rzeczy. Widocznie sytuacja spod Konohy nie była przypadkowym atakiem szaleńca, a bardziej zorganizowaną akcją. Szczyt Kage ? - pomyślałem widząc, że parę rzeczy się zadziało w te dni. Potem jakaś wzmianka na temat wyciągania bestii z Kortira i posągu. Gedo ? - powtórzyłem nazwę w myślach, żeby ją zapamiętać. Mówiąca o tym wszystkim, zamaskowana kobieta, wyraźnie nie poczuła się zbyt dobrze. Łapiąc się za brzuch szybko poleciała w krzaki. Kupa ? - rzuciłem lekko zdezorientowany, zamiast zachować tę myśl dla siebie. W ten odezwał się Kortir. Miałem wrażanie, jakby miał się tutaj rozpłakać. Widocznie powoli docierało do niego, że całe życie było jednym wielkim kłamstwem. Spokojnie. Damy radę. - odwróciłem się do blondyna i nie czekając po prostu przytuliłem go. Nie miałem innego pomysłu jak jakkolwiek poprawić tę sytuację. Po chwili puściłem i zwracając się ku drużynie ucieśnionej elity rzuciłem - To chyba już ruszajmy. Spojrzałem czy któryś z nich pofatygował się, żeby wziąć ciało ojca Hikariego. Jeśli chętnych nie było, to ja chcąc nie chcąc, resztkami sił dźwignąłem go na plecy i wciąż lecąc zmierzałem ku Kiri. Należało to wszystko wyjaśnić..

12/x

/NMM+Kortir/

_________________
Obrazek


Góra
  Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 

Zaprzyjaźnione Strony i Toplisty:

TOP50 Gry Fandom Toplista Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie


Przyjaciele:

HogwartDream BlackButler Valoran SnM
Dragonst Król Lew
ShinjuRegashi